Chrobry wygrał zacięty mecz. Zagłębie rozgromiło rywalki

W zaległym meczu 2. kolejki Superligi KGHM Chrobry Głogów pokonał MMTS Kwidzyn 30:29.
- Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ciężki mecz i byliśmy na niego gotowi. Cieszą trzy punkty, bo potrzebowaliśmy takiego przełamania. Musimy wrócić na swoje tory i do tego, co było naszą siłą: gra zespołowa i ciąg na bramkę. Dzisiaj podobało mi się, że każdy, kto był na boisku, chciał zdobyć bramkę. Wiadomo, wszystkiego nie rzucisz. Końcówkę mogliśmy zamknąć szybciej, ale to jest piękno piłki ręcznej, że trzeba grać do ostatnich sekund. Dzisiaj się udało. Dziękuję naszym wspaniałym kibicom, kolejny raz wspierali nas i ciągnęli do przodu - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Chrobrego, Vitalij Nat.
Zaległy mecz 2. kolejki: KGHM Chrobry Głogów – Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn 30:29 (18:18)
Najwięcej bramek dla Chrobrego: Matija Car i Wojciech Styrcz po 6, Krzysztof Żyszkiewicz 5, Jakub Adamski i Paweł Paterek po 4.
Najwięcej bramek dla MMTS: Michał Potoczny 5, Jovan Milicevic, Konrad Pilitowski, Michał Czarnecki i Ryszard Landzwojczak po 4.
Mniej emocji było w żeńskiej Superlidze, gdzie KGHM MKS Zagłębie Lubin nie dało szans Galiczance Lwów. O zwycięstwie zawodniczek Bożeny Karkut zadecydowała bardzo dobra druga połowa. Mistrzynie Polski po pięciu kolejkach z kompletem zwycięstw zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Perfekcyjny bilans ma także czwarty w stawce KPR Gminy Kobierzyce, który rozegrał jednak do tej pory tylko trzy spotkania.
Galiczanka Lwów - KGHM MKS Zagłębie Lubin 19:31 (11:13)
Najwięcej bramek dla Galiczanki: Swietłana Hawrysz 4, Mariana Markiewicz 3, Vanessa Lakatosz 3, Diana Dmytryszyn 3.
Najwięcej bramek dla Zagłębia: Natalia Janas 6, Kinga Grzyb 5, Karolina Kochaniak 4, Mariane Fernandes 4.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

