Czy w lubańskich sztolniach może powstać schron? Sprawdzają to naukowcy

Naukowcy sprawdzają, czy w lubańskich sztolniach pod Kamienną Górą może powstać współczesny schron. Skomplikowane prace badawcze podziemnego obiektu prowadzi ekipa naukowców z ośrodka badawczego KGHM Cuprum. Pierwsze odwierty oraz oględziny dały wstępny obraz bazaltowych korytarzy. - Decydujące będą jednak wyniki badań próbek pobranych podczas eksploracji – wyjaśnia Mateusz Szczepanik z Zakładu Geologii KGHM Cuprum.
- Mamy tutaj pokrywy lawowe, zbudowane z bardzo twardych bazaltów. Naszym największym zadaniem jest rozpoznanie warunków geologiczno-górniczych, które będą determinować sukces całej inwestycji.
- Zostanie określona wytrzymałość masywu skalnego. Po otrzymaniu wyników wytrzymałości próbek zostaną one zaimplementowane do modelu numerycznego, który pokaże, jaka jest wytrzymałość całego górotworu - dodaje Jakub Dziurla z Zakładu Górnictwa KGHM Cuprum.
Cztery lata temu udało się odkopać wysadzone wejście do podziemnych korytarzy i to był początek mówi koordynator projektu Podziemia Kamiennej Góry, Sebastian Terenda
- Pierwszy etap polegał na odkopaniu zawalonych wejść do podziemnego obiektu i ten cel zrealizowaliśmy. Drugi etap to badanie śluz gazowych, które również są wysadzone. Trzeci etap to przystosowanie obiektu, czyli jego zagospodarowanie.
Sztolnie mają nie tylko stać się atrakcją turystyczną, ale także schronem przeciwlotniczym - mówi burmistrz Lubania, Grzegorz Wieczorek.
- Będą miejsca przeznaczone stricte dla obrony cywilnej, ale także najbardziej atrakcyjne fragmenty, między innymi te, gdzie widać piękną budowę geologiczną, chcielibyśmy udostępnić dla osób zwiedzających.
Blisko półkilometrowa sieć korytarzy wydrążona w bazaltowej skale, w Lubaniu to konstrukcja unikatowa w skali Europy
Szacunkowy koszt potencjalnej inwestycji przekracza 30 milionów złotych. Miasto liczy na rządowe dofinansowanie z programu budowy schronów.
Przeczytaj także: Młodzi dla Wolności protestują przeciwko nocnemu zakazowi sprzedaży alkoholu we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

