Porażka koszykarzy Śląska w Pucharze Europy - Radio Wrocław

Porażka koszykarzy Śląska w Pucharze Europy

Robert Skrzyński
Robert Skrzyński, inf. prasowa
| 8 miesiecy temu, 2025-10-09, 07:00
Porażka koszykarzy Śląska w Pucharze Europy - Porażka koszykarzy Śląska w Pucharze Europy
Porażka koszykarzy Śląska w Pucharze Europy
fot. wks-slask.eu

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie niecelnymi rzutami. Pierwsi przełamali się jednak wrocławianie za sprawą punktów Jakuba Urbaniaka. Po dwóch minutach był remis 4:4. Wtedy nastąpiły problemy z tablicą wyników przez co ekipy udały się na chwilę na ławkę. Po powrocie na parkiet rzuty wolne wykorzystał Jakub Nizioł. Mimo szybkiej gry żadna ze stron nie brylowała skutecznością – po pięciu minutach na minimalnym prowadzeniu byli zawodnicy Śląska po skutecznej akcji 2+1 Kadre Gray’a. Ciągle jednak pojawiały się przerwy z powodu problemów z tablicą i rytm gry był zakłócany. Gdy wznowiono grę pojawił się chaos u Śląska – nietrafione rzuty Gray’a i Djordjevicia na szczęście nie zostały ukarane. Po opanowaniu sytuacji prowadzenie celnym rzutem zza łuku dał Jared Coleman-Jones. Na ostatnie 120 sekund pierwszej kwarty po raz kolejny pojawiły się problemy techniczne tuż przed rzutami wolnymi Noaha Kirkwooda. Kanadyjczyk wykorzystał swoje próby, ale ponownie gra musiała zostać wstrzymana. Nie zdekoncentrowało to wrocławian, którzy powiększyli przewagę za sprawą trójki Błażeja Kulikowskiego. Ostatecznie po długiej premierowej odsłonie Śląsk prowadził 17:14.

Drugą kwartę otworzył Grant Golden floaterem z pola trzech sekund. Akcję później dobrym blokiem popisał się Coleman-Jones, ale po podwojeniu piłkę stracił Urbaniak. Ten zły fragment szybko został naprawiony punktami Kirkwooda i wcześniej wspomnianego Urbaniaka. Później niefortunnie staw skokowy podkręcił Ajdin Penava, a Stefan Djordjević został zablokowany, z czego poszła skuteczna kontra i trener Bagatskis poprosił o przerwę. Wówczas gospodarze zanotowali serię 13:0 i odskoczyli na 10 oczek. Ten impas przełamał Gray trafiając spod obręczy. Dało to pozytywny impuls – po tym dobrze wybroniona akcja Manresy i po kontrze punkty zdobył Jakub Nizioł, a po przechwycie Gray’a Błażej Kulikowski sprzed rywala trafił zza łuku i pozostało tylko -3. Wtedy młody gracz Baxi nabrał kanadyjskiego rozgrywającego Śląska i trafił z faulem. Na ostatnie 20 sekund kapitan Śląska został faulowany – wykorzystał dwa rzuty wolne i do przerwy było 36:30 dla Hiszpanów.

Po powrocie na parkiet po raz kolejny słabo zaczęli gracze łotewskiego szkoleniowca. Gospodarze rozpoczęli od serii 7:0 i zrobiło się +13. Gra Śląska w tym fragmencie meczu się całkowicie posypała – straty i niecelne rzuty spod samej obręczy. Po pięciu minutach dopiero punkty zdobył Kirkwood i Coleman-Jones trafiając z góry. W końcówce trzeciej kwarty udało się minimalnie zmniejszyć stratę do dziewięciu punktów przed ostatnimi 10 minutami.

A te rozpoczęły się podobnie do poprzedniej partii. Niecelne rzuty spod kosza i kontry gospodarzy. Po dwóch minutach zrobiło się ponownie +13. Manresa dołożyła do tego trafioną trójkę i tym samym wynik zaczął odjeżdżać. Ciężar punktowania w tej kwarcie wziął na swoje barki Issuf Sanon, który zdobył osiem punktów. Kolejne pojedyncze zdobycze nie na wiele się zdały i to zespół Baxi cieszył się ze zwycięstwa.

BAXI Manresa - Śląsk Wrocław 74:62 (14:15, 22:13, 17:16, 21:18)

BAXI Manresa: Grant Golden 14, Kaodirichi Akobundu-Ehiogu 13, Agustin Ubal 11, Alfinso Plummer 10, Alex Reyes 8, Hugo Benitez 6, Max Gaspa 4, Marcis Steinbergs 4, Louis Olinde 3, Retin Obasohan 1, Dani Perez 0.

Śląsk Wrocław: Noah Kirkwood 9, Jakub Urbaniak 9, Błażej Kulikowski 9, Iussuf Sanon 8, Jakub Nizioł 8, Kadre Gray 7, Stefan Dordevic 7, Jared Coleman-Jones 5, Aleksander Wiśniewski 0, Błażej Czerniewicz 0, Dejon Davis 0, Ajdin Penava 0.


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~gabi 2025-10-09 07:11:24 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Nie myslici, bezmyslnie piszecie. GDZIE INFO, ZE ODEBRANO DWA PUNKTY ZA WOLNE KIRKWOODA??
~Olek 2025-10-09 07:13:29 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Dwa punkty Kirkwooda, kwarta 17-14..... Potem do przerwy 30-36 a na poczatku drugiej polowy nagle jest 28-36 i wynik pierwszej kwarty zmienia sie na 15-14...