Młodzi ludzie zasadzili setki żonkili w szczytnym celu. "Pola Nadziei" pomogą wałbrzyskiemu hospicjum
Uczniowie i przedszkolaki zebrali się w środę na ścieżce za hospicjum w Wałbrzychu, by zasadzić żonkile. To część akcji "Pola Nadziei". Kwiaty mają przypominać o podopiecznych hospicjum i zachęcać do pomocy.
- Kopiemy, żeby zasadzić cebulki.
- Po to robimy, żeby faktycznie pomóc temu hospicjum, bo to ma na wiosnę ładnie wyglądać.
- Ziemia nie jest sprzyjająca do tego.
- Niełatwo się kopie i trzeba na 10 centymetrów w dół.
- Ja działam w wolontariacie, pomagałam, więc ja trochę wiem, jak to wygląda. Pomagam w karmieniu, zakupy robię, rozmawiam - bo oni bardzo lubią rozmawiać i potrzebują tej pomocy.
Sprawdź: Żołnierze rozbierają zniszczoną kładkę w Lwówku Śląskim. "Bardzo, bardzo dziękujemy"
Żonkilowa Kwesta przyciąga setki mieszkańców do pomocy
"Pola Nadziei" zaowocują pięknymi żonkilami, które wiosną zostaną wykorzystane do kwestowania na rzecz hospicjum - przyznaje Teresa Nowak, prezeska fundacji:
- Na wiosnę, kiedy kwiaty wyrosną z tych cebul, będziemy na ulicach naszego miasta kwestować na rzecz hospicjum. Czyli wtedy realnie ta cebulka przyniesie koszt, który będzie można włożyć w środki pielęgnacyjne dla naszych chorych.
W akcji sadzenia wzięli udział uczniowie szkół z Wałbrzycha i Kamiennej Góry oraz przedszkolaki, które mimo niesprzyjającej aury niestrudzenie sadziły cebulki. Akcja jest dobrym pretekstem do nauki, przyznaje Teresa Nowak:
- Można powiedzieć: Co takie małe dzieci, przedszkolaki wiedzą o hospicjum? One może teraz nic nie wiedzą, ale usłyszały, że jak teraz posadzą cebulkę, a ona na wiosnę wykwitnie, to będzie to raz, że praca ich rąk, a dwa - on z tym żonkilem będzie mógł pójść i kwestować na ulicach miasta. I mnie się wydaje, że warto z młodzieżą w ten sposób pracować.
Każdego roku Żonkilowa Kwesta przyciąga setki młodych ludzi i mieszkańców. Wtedy setki wolontariuszy wyruszą na ulicę miasta zbierać datki na wsparcie działalności hospicjum. Przy okazji akcji organizowane są też biegi i kiermasze. Wałbrzyska organizacja na stałe ma pod opieką 20 pacjentów w ośrodku stacjonarnym i ponad 130 w opiece domowej.
W regionie: Mieszkańcy Krainy Wygasłych Wulkanów walczą o spokój. Kopalnia wciąż bez decyzji środowiskowej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

