W wieku 16 lat Mia wykryła u siebie guza piersi. Teraz edukuje koleżanki ze szkoły
W Liceum nr V we Wrocławiu odbyła się wyjątkowa akcja Pink Generation dotycząca profilaktyki raka piersi. Jej pomysłodawczynią jest 17-letnia Mia Szplit, u której w 2024 roku wykryto guzek. Jak sama przyznaje, o tej chorobie wiedziała niewiele:
- Że to się dzieje u kobiet powyżej 40. roku życia - to jest tyle, co ja wiedziałam. I nie wiedziałam, że to się może stać dziewczynie. Nie wiedziałam też, że guz niekoniecznie musi być rakiem.
- Kiedy w zeszłym roku wykryłam u siebie guza piersi i powiedziałam o tym koleżankom, bo nie wiedziałam, co zrobić, to one też nie wiedziały i wtedy stwierdziłam, że skoro to się dzieje, a nikt o tym nie wie, to trzeba zadziałać.
Pomysłodawczyni akcji chce, aby takie zajęcia z profilaktyki odbyły się w jak największej liczbie szkół.
Posłuchaj: Rozmowa z Mią Szplit i Paulina Kryczało w audycji "Chwalimy swoje"
Rak piersi wciąż jest tematem tabu
Aleksandra Sztuder, onkolożka i edukatorka zdrowotna, mówi, że takie akcje są ważne, bo to wciąż temat tabu:
- Wiem to od różnych młodych ludzi, że słowo "rak piersi", "guz", "nowotwór", "mammografia", nawet słowo "pierś" jest absolutnie wciąż tematem tabu.
Marta Sztuder wyjaśnia, że mimo wielu lat różnych akcji profilaktycznych, ludzie wciąż boją się sprawdzać, czy aby nie chorują:
- Wciąż boimy się tego, że coś nam znajdą w badaniach. A my chcemy znaleźć nowotwory wczesne, bo one są w prawie 100% wyleczalne, jeśli chodzi o nowotwór piersi.
Podstawowym narzędziem profilaktycznym dla nastolatek jest samobadanie piersi. Nowotwory w tym wieku prawie w ogóle nie występują, ale każdą zmianę trzeba sprawdzić i wyjaśnić.
Przeczytaj też: Młodzi ludzie zasadzili setki żonkili w szczytnym celu. "Pola Nadziei" pomogą wałbrzyskiemu hospicjum
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


