Lubań musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Miasto przegrało wieloletni spór sądowy - Radio Wrocław

Lubań musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Miasto przegrało wieloletni spór sądowy

Jakub Thauer
Jakub Thauer
| 8 miesiecy temu, 2025-10-21, 07:46
Lubań musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Miasto przegrało wieloletni spór sądowy - Lubań musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Miasto przegrało wieloletni spór sądowy.
Lubań musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Miasto przegrało wieloletni spór sądowy.
Fot. Maciej Ryłkiewicz

Budowa ronda na drodze krajowej numer 30, przebudowa ulicy Esperantystów, remonty miejskich placów zabaw - te inwestycje w Lubaniu będą musiały poczekać. Wszystko przez odszkodowanie, które muszą zapłacić tamtejsze władze. Miasto przegrało spór o remont Przedszkola Miejskiego nr 5 i musi zapłacić wykonawcy 2,3 miliona złotych.

- Sprawa rozpoczęła się w 2017 roku, kiedy ówczesny burmistrz [Arkadiusz Słowiński - przyp. red.] podjął - okazało się - bardzo negatywną decyzję, nieprzemyślaną, rozwiązującą umowę z Przedsiębiorstwem Budowlanym Strykowski. Sąd uznał to za bezzasadne. Tym bardziej, że były odebrane roboty cząstkowe – tłumaczy Grzegorz Wieczorek, burmistrz Lubania.

W regionie: Kamienna doczeka się czyszczenia. Gmina Piechowice otrzymała 300 tysięcy złotych

 

Miasto musi ciąć bieżące wydatki

Kwestionowano wtedy jakość robót i użytych materiałów. Sąd zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji uznał decyzję za bezzasadną i przyznał wykonawcy odszkodowanie. Wyrok jest prawomocny, więc miasto musi zapłacić. Z czego trzeba będzie zrezygnować? O tym mówi burmistrz Grzegorz Wieczorek:

- Przede wszystkim musieliśmy ciąć bieżące wydatki, jak również w planach dotyczących projektowania drogi, która jest kluczowa dla naszego miasta. Dodatkowo jeszcze na placach zabaw albo też na paragrafach wymiany pieców. Niestety te wszystkie środki musieliśmy skomasować i przeznaczyć na spłatę.

Prawie połowę kwoty odszkodowania, które musi zapłacić miasto, stanowią narosłe przez lata odsetki. Władze miasta nie wykluczają pociągnięcia do odpowiedzialności ówczesne władze. To na razie jednak tylko plany.

Nasz temat: Przez pomyłkę uruchomili syreny alarmowe w całym powiecie. Absurdalne tłumaczenia urzędników


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Agm 2025-10-22 17:28:55 z adresu IP: (31.182.xxx.xxx)
Arkadiusz Słowiński teraz wydaje zdobyte pieniądze , (na remont Domu Dolnego i z zerwanej umowy z wykonawcą remontu przedszkola), jeżdżąc za granice na wojarze za pieniądze zdobyte i nieuczciwie wydawane więc to Arkadiusz Słowiński Powinien zwracać pieniądze zdobyte na nieuczciwej działalności Burmistrza Miasta Lubań niech zwraca wraz z odsetkami.
~Guten Morgen 2025-10-21 11:08:54 z adresu IP: (189.1.xxx.xxx)
... polskie lasy, polskie wody, polscy urzednicy, Polish Jokes ...
~Piekny Las 2025-10-21 11:09:55 z adresu IP: (2a02:8108:9791:dd00:959b:x:x:x)
polskie radio ... :)
~Janusz 2025-10-21 10:01:57 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Nasi doświadczeni samorządowcy - już nie długo będą zabiegali o nasz głos
~Zgorzelecka obserwatorka 2025-10-21 08:26:20 z adresu IP: (2a00:f41:b000:ef3:f5aa:x:x:x)
Dlaczego szef Unii Pracy w Lubaniu Janusz Dziaczko w ogóle nie interesuje się problemami Lubania? Przecież w Lubaniu mieszkają również ubogie osoby, które oczekują wsparcia i pomocy. Dziaczko tylko myśli o sobie. Kilkakrotnie kandydował na posła i radnego. Zawsze sromotnie przegrywał i dostawał bardzo mało głosów.
~Wrocławska w Zgorzelcu 2025-10-21 09:37:26 z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Janusz Dziaczko nie pomaga ubogim, więc dostaje bardzo mało głosów przy jego kandydowaniu na posła. Świat jest sprawiedliwy.
~Arek 2025-10-21 08:09:33 z adresu IP: (2a02:6b6f:f562:cf00:f161:x:x:x)
Po tym artykule wydaje mnie się że mieszkańcy budynków zalanych i zniszczonych przez ostatnią powódź mieliby szansę odszkodowań na drodze sądowej. Jednym z takich przykładów jest spuszczenie tamy na Bobrze w Bukówce koło Lubawki przy bardzo wysokim poziomie rzeki który przez wielu miał bezpośredni wpływ na zalania. Kto wie może oczyszczalnia ścieków w Jeleniej Górze, Marciszów czy Osiedle Robotnicze wyszłoby beż uszczerbku. To samo dotyczy nie czyszczonych od conajmniej kilkunastu lat rzek które są pod pieczą Wód Polskich. Gdyby połączyć te dwa fakty to do większości zalań by nie doszło. Myślę że sprawa tamy to sprawa dla ekspertów , inżynierów ale zaniedbania koryt rzek wygląda na prostszą.