W tej dolnośląskiej gminie urzędnicy będą pracowali krócej. To początek poważniejszych zmian?

Tutaj urzędnicy będą pracowali krócej, ale nie kosztem mieszkańców. Wleń wygrał konkurs, dzięki któremu urząd wprowadzi pilotażowy program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. O większej liczbie wolnego czasu i większej rotacji pracowników informuje burmistrz, Artur Zych:
- W małych gminach atrakcyjność pracy w urzędzie jest bardzo niewielka. Ja mam wysoko wykwalifikowanych pracowników, ale ci pracownicy, jeżeli by chcieli pójść do jakiegoś zakładu przemysłowego to oni spokojnie tam idą i zarabiają znacznie więcej. Ja im nie mogę wyciągnąć kosmicznych pieniędzy, bo mnie na to nie stać.
Na zachodzie Europy w urzędach pracuje się krócej
Program potrwa przez cały 2026 rok, a jeśli się sprawdzi, będzie kontynuowany. Jak podkreśla włodarz gminy, tego typu rozwiązanie stosowane jest w wielu krajach na zachodzie Europy:
- Holandia, Belgia, Niemcy, 31-33 godziny pracy tygodniowo. Taka jest tendencja i ona na pewno się utrzyma. My jesteśmy pilotażem. Jeżeli to wyjdzie, okaże się, że taka forma pracy nie spowoduje zmniejszenia wydajności i zmniejszenia zadowolenia mieszkańców to wszyscy ci, którzy hejtują to będą mogli z takiej formy też skorzystać. Bo się okaże, że będzie to dla nich dostępne.
Firmy, które podpisały umowy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zobowiązały się do wprowadzenia sporych zmian. W pierwszej połowie 2026 roku, czas pracy będzie skracany o 10 procent, natomiast w drugiej - o 20 procent. Dodatkowo, pracodawcy, nie mogą pogarszać warunków pracy, nie mogą również obniżać wynagrodzeń.
Przeczytaj: Nieuprawnione wypłaty z banku, przestępcy zaatakowali we Wrocławiu. "To zorganizowana, grubsza akcja"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

