Po latach rusza remont Domu Zdrojowego. Gmina Lądek-Zdrój dostała unijne wsparcie

Po latach starań, w końcu są pierwsze pieniądze na remont Domu Zdrojowego w Lądku-Zdroju, którego stan pogarszał się od dwóch dekad. Pozyskane przez gminę ponad 10 milionów złotych unijnych pieniędzy nie pozwoli na jego pełną rewitalizację, ale powstrzyma przed dalszą degradacją. - W pierwszym etapie należy zadbać o dach obiektu - tłumaczy Tomasz Nowicki, burmistrz Ladka-Zdroju:
– Musimy tu zadbać o wymianę konstrukcji, która jest już mocno nadwątlona, pokrycie tego dachu. Myślimy też o kwestiach związanych z wymianą okien. Wiemy już, co mamy zrobić. Jesteśmy przekonani, że to nam się uda. Potrzeba oczywiście czasu.
W regionie: Elektryczne zamiast tradycyjnych diesli. Powiat kłodzki kupi cztery nowoczesne autobusy
"Nie można było nie wykorzystać tych pieniędzy"
Pierwszy etap ma zostać zrealizowany do końca przyszłego roku, a gmina będzie poszukiwać kolejnych funduszy. Jak przyznał Radiu Wrocław Tomasz Nowicki, pomimo tego, że w Lądku trwa odbudowa po powodzi, nie można było nie wykorzystać tych pieniędzy:
– Powinniśmy po nie sięgać, a zdaję sobie jednocześnie sprawę z tego , że ten natłok inwestycyjny stwarza pewnego rodzaju problemy, bo pracujemy cały czas tą samą kadrą i na pewno jest to uciążliwe. Natomiast widzimy wspólne cele i bardzo zależy nam na tym, żeby je zrealizować.
Jak tłumaczy burmistrz Lądka-Zdroju, obiekt ma pełnić funkcję kulturalną, w jego części miałyby być świadczone usługi:
– Z zakresu gastronomii, kawiarni. To jest piękne miejsce, w którym chciałoby się usiąść, spędzić czas, a biorąc pod uwagę, że planujemy zmianę otoczenia, jeśli dojdzie do tego jeszcze działalność kulturalna, to będzie idealne zagospodarowanie centrum Starego Zdroju.
Pierwszy etap rewitalizacji potrwa do końca przyszłego roku.
Przeczytaj: KGHM planuje zbiornik, mieszkańcy protestują. Spór o dużą inwestycję w gminie Jerzmanowa
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

