Testował auto na górskim stoku. Samochód koziołkował, kierowca walczy o życie

Jak podaje Radiu Wrocław Komenda Wojewódzka Policji, mężczyzna po odebraniu swojego auta z warsztatu, postanowił sprawdzić je wjeżdżając na górę Dzikowiec. Według wstępnych ustaleń, podczas jazdy samochód stracił przyczepność, zsunął się po stromym zboczu i kilkukrotnie koziołkował. Siła uderzenia była ogromna – wrak zatrzymał się dopiero kilkadziesiąt metrów niżej.
Mężczyzna po czasie zaczęła poszukiwać jego żona. Dzięki włączonej nawigacji GPS w telefonie udało się namierzyć położenie mężczyzny około północy. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe, a ze względu na trudny teren wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który ewakuował poszkodowanego ze zbocza góry.
Kierowca był silnie wychłodzony i doznał poważnych obrażeń kręgosłupa. Obecnie przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności wypadku. Na ten moment nie wiadomo, czy mężczyzna był trzeźwy w chwili zdarzenia.
Zobacz: Uszkodzenie gazociągu na terenie wrocławskiego lotniska. Ewakuowano osiem osób
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

