Zdecydowała czwarta kwarta. Górnik Wałbrzych wygrał z GTK Gliwice
Zespół z Gliwice sprawił zaskakująco dużo problemów wałbrzyszanom. Po trzech kwartach Górnik przegrywał 62:66. Koszykarze Andrzeja Adamka jednak bardzo dobrze zaczęli decydującą odsłonę i wystarczyły 2,5 minuty, żeby wyjść na prowadzenie 67:66. Kluczowa dla losów meczu byłą kolejna seria punktowa. Od wyniku 70:69 gospodarze zdobyli 10 punktów z rzędu i praktycznie zamknęli mecz.
Górnik bardzo dobrze grał za dwa, trafiając 26/44 rzutów. W pomalowanym przewaga gospodarzy wynosiła w punktach 42:20, a w punktach po stratach 22:6. Największym mankamentem wałbrzyszan były fatalne rzuty wolne. Koszykarze Andrzeja Adamka spudłowali we własnej hali aż 18 (!) z 38 rzutów za jeden.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Tauron GTK Gliwice 90:81 (25:21, 22:26, 15:19, 28:15)
Górnik Wałbrzych: Ike Smith 25, Lovell Cabbil 19, Tauras Jogela 18, Dariusz Wyka 8, Grzegorz Kulka 7, Avery Anderson III 5, Barret Benson 4, Elijah Pemberton 2, Maciej Bojanowski 2, Kacper Marchewka 0.
Tauron GTK Gliwice: Andy Cleaves 20, Michael Oguine 19, Kacper Gordon 15, Michał Jodłowski 10, Dominik Grudziński 8, Jarred Godfrey 7, Aleksander Busz 2, Florent Thamba 0, Piotr Łosiak 0.
Po meczu z koszykarzami Górnika rozmawiał Robert Radczak:
Przeczytaj także: Nieudana pogoń Śląska. Wrocławscy koszykarze przegrali hit kolejki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


