Spór o straż miejską w Jelczu-Laskowicach. W styczniu przyjęto uchwałę, teraz będą głosować nad... jej odwołaniem

W Jelczu-Laskowicach od kilku miesięcy trwa spór o powołanie straży miejskiej. Uchwała w tej sprawie została przyjęta w styczniu, o czym pisaliśmy na portalu Radia Wrocław. Formacja miała zacząć działać w maju, ale do tej pory nie ruszyły żadne realne działania. Zamiast tego pojawiła się petycja mieszkańców, a teraz urząd prowadzi konsultacje społeczne, których forma budzi pytania.
Ważny temat: Mieszkańcy skarżą się na smród benzyny. Przyczyną budowa osiedla w miejscu dawnej lokomotywowni?
Burmistrz: Wydawało mi się, że bezpieczeństwo nie ma ceny
Krzysztof Skrzydłowski, inicjator petycji oraz współautor projektu uchwały w sprawie anulowania powołania straży miejskiej, podzielił się swoją opinią:
- Takie konsultacje społeczne powinny się odbyć w styczniu, na początku stycznia, gdzie pomysł burmistrza się pojawił i my jako radni apelowaliśmy do burmistrza, że powinniśmy zapytać mieszkańców w tak ważnej sprawie. A formuła już sama stworzenia tych konsultacji - uważam, że nie jest do końca trafiona z racji tego, że w chwili obecnej są to konsultacje społeczne tylko w sieci.
O tym, dlaczego konsultacje społeczne odbywają się teraz, a nie przed przyjęciem uchwały, tłumaczy Piotr Stajszczyk, burmistrz Jelcza-Laskowic:
- Wydawało mi się, że bezpieczeństwo nie ma ceny i wszyscy będą optować za podniesieniem bezpieczeństwa naszych mieszkańców. To miało być jedno z narzędzi tego podnoszenia naszego bezpieczeństwa. A dlaczego taki sposób konsultacji? Chyba to jest jedyny sposób, gdzie można dotrzeć do dużej ilości osób.
Sprawdź też: Otworzyli skrzynię ze szczątkami w Kłodzku. Trwa weryfikacja, czy to Arnoszt z Pardubic
Wielu mieszkańców jest przeciwnych powołaniu straży miejskiej
600 tysięcy złotych zaplanowanych w budżecie budzi pytania mieszkańców, czy to najlepsze wykorzystanie środków:
- Osobiście jestem na nie. Uważam, że w naszym mieście są większe potrzeby niż straż miejska, takie jak na przykład nocna służba zdrowia, która nie funkcjonuje w żaden sposób.
- Nie jest potrzebna w tak małej miejscowości. Zresztą policja tutaj świetnie sobie daje radę, a jeśli chodzi o zastępstwo, to na pewno kiedyś mieliśmy świąteczną pomoc, która teraz -gdzie jest pełno osób starszych i noworodków na mieście - na pewno by się dużo bardziej przydała i tam powinny zostać skierowane te pieniądze.
- Jak policja jest, wszystko jest dobrze. Tylko mandaty będą dawać i nic więcej.
O tym, dlaczego rada miejska zdecydowała się podjąć uchwałę powołującą straż miejską, wyjaśnia burmistrz Piotr Stajszczyk:
- Było wiele czynników. Jeden z tych czynników to jest to, że niestety, jeśli chodzi o policję, tak jak w całej Polsce, mamy niedobór kadry. Również w gminie Jelcz-Laskowice około 20% etatów jest wolnych, co pogarsza niestety nasze lokalne bezpieczeństwo.
Temat straży miejskiej zostanie podjęty podczas sesji rady miasta 28 listopada. Wówczas ma odbyć się głosowanie za odwołaniem uchwały.
W regionie: Odbudowa kłodzkiej starówki się opóźni. Miasto musiało oddać rządową dotację
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
