„Klątwa Doliny Węży” z... autorską narracją Łony. Ruszył festiwal Korelacje

Na wielki ekran powrócił Indiana Jones z PRL-u. „Klątwa Doliny Węży”, przygodowy hit sprzed lat, otworzył w czwartek festiwal Korelacje. W jego ramach pokazywane są klasyki w odnowionej wersji z autorską narracją:
- "Wody! Wody!" - krzyczy w międzynarodowym języku ludzi domagających się pomocy Roman Wilhelmi. Wnętrze klasztoru pełne jest buddyjskich posągów. Wszystkie patrzą skonfundowane na Wilhelmiego, jak lokatorzy bloku przy Alternatywy 4 na dozorce.
Autorem narracji do filmu był Adam Zieliński, czyli „Łona”, który jest wielkim fanem dzieła Marka Piestraka:
- To jest najwdzięczniejszy film do robienia narracji. Złośliwi mówią, że jest najgorszym filmem polskim, ale nie mają racji. Paryż, buddyjskie świątynie w Laosie, te samochody, to patrzenie na zachód - to jest dla kogoś urodzonego w 1982 roku taka pocztówka z przeszłości.
Temat Radia Wrocław: Nowa przychodnia w Siechnicach... nie przyjmuje pacjentów. Nie wiadomo, kiedy otworzą ośrodek za 40 mln
Klasyk z próbą audiodeskrypcji ze strony znanego rapera niezwykle spodobał się widowni zebranej w Dolnośląskim Centrum Filmowym:
- Jak najbardziej mi się podobało.
- Wyszło lepiej niż bym się spodziewała.
- Poziom dowcipu, jaki on był inteligentny, przenikliwy.
- Myślałam wręcz, że to jest czasami jakaś może parodia.
- Jestem fanką Łony i tego, co on mówi, jak mówi.
- Ten remiks był dla niewidomych i widomych i kompromisy są fajne, żebyście wszyscy bawili się.
Do niedzieli w Dolnośląskim Centrum Filmowym będzie można zobaczyć chociażby „Rejs” z narracją Matyldy Damięckiej czy też „Seksmisję” oprawianą przez Maćka Kurowickiego z zespołu Hurt.

Ważne: Na AOW zaraz posypią się mandaty. Odcinkowy pomiar prędkości na ostatniej prostej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
