Rodzina prof. Ciochonia pokazała niezwykłe dokumenty. Legendarny nauczyciel współtworzył polskie szkolnictwo - Radio Wrocław

Rodzina prof. Ciochonia pokazała niezwykłe dokumenty. Legendarny nauczyciel współtworzył polskie szkolnictwo

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| 7 miesiecy temu, 2025-11-24, 13:01
Rodzina prof. Ciochonia pokazała niezwykłe dokumenty. Legendarny nauczyciel współtworzył polskie szkolnictwo – Rodzina prof. Jana Ciochonia przekazała wyjątkowe dokumenty dotyczące życia i pracy wyjątkowego dydaktyka.
Rodzina prof. Jana Ciochonia przekazała wyjątkowe dokumenty dotyczące życia i pracy wyjątkowego dydaktyka.
Fot: Joanna Jaros/ Radio Wrocław

Niezwykła historia we Wrocławiu. 15 października Dolnośląski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli otworzył wystawę o ludziach, których w okresie powojennym tworzyli na Dolnym Śląsku polskie szkolnictwo. Po emisji materiału w mediach zgłosiła się rodzina jednego z bohaterów, Jana Ciochonia, który odpowiadał za szkolenia kandydatów na nauczycieli. Wnuk profesora Ciochonia Artur Temnicki podarował Ośrodkowi pamiątki po dziadku:

- Jest również bardzo fajny plakat informujący o rozpoczęciu cyklu wykładów dotyczących tego czasu i wojny. Wielki tytuł - Widmo wojny nad światem. No to jest fajne, to robi wrażenie.

Sprawdź: "Czy ktoś widział piaskarki?”. Śnieg paraliżuje dolnośląskie drogi, cztery osoby zginęły na trasie S8

 

"Jako historyk podjął tajne nauczanie"

Wnuki nie znały swojego dziadka. Zmarł on w 1946 we Wrocławiu roku w wyniku potrącenia przez radziecką wojskową ciężarówkę. - Jan Ciochoń zasługi dla polskiej oświaty miał także i w trakcie wojny - mówi Katarzyna Pawlak-Weiss, dyrektor Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli:

- Kiedy w Generalnej Guberni zakaz był uczenia dzieci polskiego, uczenia historii, on jako historyk podjął tajne nauczanie od 1940 roku i został dyrektorem podziemnego gimnazjum i liceum w Ostrawie Mazowieckiej.

Z tę działalność został zesłany do obozów koncentracyjnych: Auschwitz, potem Gross-Rosen, wreszcie do Sachsenhausen. Pamiątki zostaną wykorzystane do publikacji opowiadającej historię powojennej oświaty na Dolnym Śląsku. Jak wspomina Marlena Wiśniewska, wnuczka profesora, Jan Ciochoń był nieugięty:

- Pobyty w licznych obozach koncentracyjnych go nie złamały. Tylko wrócił z obozu i natychmiast pojechał do Warszawy, a potem z Warszawy prosto tutaj do Wrocławia. W lipcu w 45 roku już tutaj działali.

Odpowiadał za kształcenie nowych nauczycieli

Przed i w trakcie wojny Jan Ciochoń uczył w Ostrawi Mazowieckiej. - Po wojnie miał się zająć oświatą na ziemiach odzyskanych - mówi Katarzyna Pawlak-Weiss, dyrektor Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli:

- Dostał propozycję pracy w kuratorium na Dolnym Śląsku no i podjął to wyzwanie. Tutaj był wizytatorem szkolnym, ale też odpowiadał za wydział kształcenia nauczycielu, bo po wojnie 13,5 tysiąca nauczycieli brakowało w całej Polsce.

Przeczytaj: Wałbrzych: 4-latek wypadł z okna w domu dziecka. Interweniował śmigłowiec LPR

Zdjęcia

Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski 2025-11-27 21:07:59 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Grzech pozwolić zapomnieć o takich ludzi. I o tej historii.
~ZBROJA 2025-11-24 23:35:15 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Profesor Cichoń Przeszedł przez trzy niemieckie obozy koncentracyjne i po II wojnie światowej zabili go Sowieci.Jego tragiczny los to doświadczenie całego pokolenia polskich inteligentów niszczonych bez pardonu przez niemieckich i sowieckich okupantów.