Witold Woźny w Reakcji24: Trwają testy na mijance na Klecinę. Tramwaje mają z niej korzystać od niedzieli - Radio Wrocław

Witold Woźny w Reakcji24: Trwają testy na mijance na Klecinę. Tramwaje mają z niej korzystać od niedzieli

Marek Obszarny
Marek Obszarny
| Pół roku temu, 2025-12-04, 08:45
Witold Woźny w Reakcji24: Trwają testy na mijance na Klecinę. Tramwaje mają z niej korzystać od niedzieli - Witold Woźny gościem Reakcji24.
Witold Woźny gościem Reakcji24.
Fot. Krzysztof Milewski

Gościem Marka Obszarnego w Reakcji24 był Witold Woźny, prezes MPK Wrocław. Jedną z inwestycji, nad którą wciąż pracuje MPK jest mijanka na Klecinę, która została oddana do użytku po wakacjach, ale okazało się, że system sterowania sygnalizacją nie działa prawidłowo. Raptem kilka tygodni po otwarciu mijanki, tramwaje zaczęły jeździć "po staremu", a wykonawca zgodnie z umową miał uporać się z usterką do 6 grudnia. 

Witold Woźny zapytany o tę inwestycję przyznał, że MPK ma za sobą pierwsze testy zdalne i odbiory w symulacji przejazdu w systemie. - Wszystko przebiegło pomyślnie. Weryfikujemy tak naprawdę każdy wariant możliwy do wystąpienia - przyznał. - Wczoraj pół dnia w zasadzie spędziliśmy z wykonawcą i z projektantem systemu sterowania sygnalizacją, bo tak naprawdę to o to się cała kwestia rozchodzi, bo wszystkie kwestie związane z wykonaniem budowlanym, z torowiskiem zostały wykonane poprawnie i do tego zastrzeżeń nie ma - dodał. 

Na sobotę zaplanowane są testy przejazdów już na miejscu. Jeżeli wszystko pójdzie pomyślnie, to docelowa organizacja ruchu zostanie wdrożona w najbliższy weekend, od niedzieli.

Posłuchajcie całej audycji z udziałem Witolda Woźnego: 

1.0x
00:00
00:00

Sprawdź: Na Kwiskiej powstanie centrum przesiadkowe. To ma być "rondo Reagana dla zachodu miasta"


Komentarze (13)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kamila 2025-12-12 04:08:50 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Prośba do Pana red. Marka Obszarnego‼️ Panie redaktorze Marku proszę już więcej nie zapraszać pana prezesa MPK Witolda Woźnego, który najpierw coś obiecuje a później nie dotrzymuje słowa i po kilku miesiącach nieobecności w audycji nagle wycofuje się ze swojej obietnicy polegającej na tym że obiecał on, że postara się żeby na linii 114 przynajmniej na części brygad pojawiały się autobusy przegubowe. To ja jako pierwsza w tej sprawie w lipcu napisałam emaila do redakcji opisując sytuację w której niepełnosprawny starszy pan na wóżku inwalidzkim nie mógł wsiąść do autobusu, bo w nim jechały już dwa wózki dziecięce a autobus był krótki z jedną wnęką. O tej porze kolejny autobus był dopiero za 30 minut. Dlatego poprosiłam o to, żeby na linii 114 przynajmniej na tych brygdach jadących do końca dnia gdzie po 20-tej jeżdżą już tylko co 30 minut jeździły autobusy przegubowe. Z góry też uprzedziłam, że ja i wiele innych osób z osiedla już pisaliśmy w tej sprawie do MPK ale MPK odmawiało tłumacząc to tym, że niby nie ma miejsca na pętli. Wyjaśniłam więc podając jako argument że przecież na tej pętli nocne 245 ma postoje i w przeszłości kiedy linia była obsługiwana przez MPK jeździły na niektórych brygadach przegubowe ikarusy a później mercedesy a następnie po przejściu tej linii do Michalczewskiego również były przegubowe brygady a przez pewien czas wzmożonego covida wszystkie były przegubowe na tej linii. I wtedy jakoś było miejsce na tej pętli na przegubowe autobusy. Dodam też autobusy krótkie dwa jednocześnie również nie mieszczą się na tej pętli i drugi musi oczekiwać poza nią podobnie jak byłoby to w przypadku pojazdu przegubowego więc wielkość pojazdu w tej kwestii i tak nic nie zmienia jeżeli chodzi o postoje na pętli a dla pasażerów przegubowe autobusy bardzo ułatwiłyby podróżowanie i nie byłoby obaw że np 3 wózki w tym inwalidzkie nie zmieszczą się do pojazdu. I tego emaila w lipcu pan redaktor powiedział że przekaże panu prezesowi i jakoś w tej audycji czy tej następnej w sierpniu pan prezes Woźny nie podważał moich merytorycznych argumentów obiecując przy tym, że postara się aby na tej linii te autobusy się pojawiały. Natomiast podczas ostatniej audycji gdzie pan Woźny pojawił się po kilku miesiącach nieobecności w radiu i nagle zmienił zdanie i powiedział że pętla jest za mała pomimo że przecież ten argument obaliłam w sposób merytoryczny w emailu w lipcu. Wychodzi na to że pan prezes wycofał się z obietnicy i jako podobnie jak MPK podał właśnie ten nieprawdziwy powód który ja obaliłam. Miesiąc temu 11 listopada w ramach linii zabytkowych na zabytkowej specjalnej linii 114 były w tym dniu oprócz normalnych kursów również kursy na tej linii zabytkowymi przegubowymi Ikarusami nawet po dwie sztuki jednocześnie a które postoje miały również na tej pętli lub drugi w jej okolicy oraz planowy 114 i jakoś nawet i wszystkie trzy się zmieściły. To dowodzi że ten nieprawdziwy argument niby za małej pętli jest na siłę sztucznie stworzony po to, żeby ludzie się odczepili od MPK i nie zawracali im głowy. Prośby o autobusy przegubowe na 114 trwają już bawet od 5 lat kiedy linia ta została przejęta przez Mobilis i ciągle te same nieprawdziwe wynyślone sztucznie argumenty. Skoro pętla jest za mała na postój dwóch autobusów jednocześnie zarówno tych przegubowych jak i tych krótkich solo to dlaczego MPK nie ułoży tak postojów dla tej linii żeby nigdy dwa równocześnie nie stały na tej pętli i to jest proste do zrobienia pod warunkiem że są chęci i dobra wola a tutaj nie ma ani jednego ani drugiego. Od poniedziałku zwalniają się przegubowe autobusy z linii 708 i część z nich mogłaby zostać skierowana na linię 114 przynajmniej na część brygad. Dobrze pan wie, że nowa pętla na Bieńkowicach to przyszłość dość daleka bo w grę wchodzi 2027 rok i raczej wątpie że nawet wtedy powstanie. Dlatego sprawa ta dalej będzie poruszana w audycjach i proszę wcześniej uprzedzać słuchaczy w jakim dniu będzie pan prezes Woźny bo mieszkańcy Bieńkowic tego tematu nie odpuszczą z całą pewnością nawet gdyby sprawa ta miała być poruszona w innych mediach ogólnopolskich jak interwencja na Polsacie czy w sprawie dla reportera u pani Jaworowicz to jak trzeba będzie to i tam pójdziemy. Natomiast ja gdybym była na miejscu pana prezesa to podjełabym decyzje żeby na początek choćby na pojedyńcze brygady wysyłać pojazdy przegubowe i zmieniłabym postoje na tej pętli w taki sposób żeby tylko jeden autobus miał tam postój i problemu nie będzie również z autobusami krótkimi które również się nie mieszczą. O to powinien pan zapytać prezesa Woźnego już podczas ostatniej audycji. Jeżeli MPK i Wydział Transportu UMW wiedzą że ta pętla jesr zbyt mała na postój dwóch autobusów to już dawno powinny być tak ułożone tej.postoje na tej pętli żeby dwa autobusy jednocześnie nie stały jednocześnie na tej pętli bo ten drugi i tak się na niej nie mieści i czeka poza nią. Jak.siś coś obiecuje to dotrzymuje się słowa.
~mieszkanka os. Bieńkowice 2025-12-06 11:56:31 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Do Pana Redaktora Marka Obszarnego. Panie Radaktorze jestem bardzo rozczarowana tym, że z taką łatwością przyjął Pan tę wersję dotyczącą linii 114, że na pętli Bieńkowice podobno według Pana Prezesa Woźnego jest za mało miejsca na postoje autobusów przegubowych. Otóż ja chcę sprostować tę informację. Obecnie tak jak już inni tutaj też napisali na tej pętli ma postoje również nocna linia 245 obsługiwana taborem przegubowym i jak widać dla tej linii nocnej miejsce jest ale dla dziennej 114 już nie? To jest obrażanie inteligencji pasażerów i mieszkańców Bieńkowic. Pan Prezes Woźny bezmyślnie powtarza ustaloną i nieprawdziwą wersję MPK która z prawdą nie ma nic wspólnego. Wielu mieszkańców Bieńkowic mieszkających tutaj od lat pamięta przecież bardzo dobrze jak jeszcze kilka lat temu nie tylko u podwykonawcy Michalczewskiego były przegubowe brygady na 114 ale również i w MPK. Wtedy jakoś nikt nie twierdził, że jest za mało miejsca na tej pętli. A później i w Mobilis sporadycznie zdarzało się widzieć na tej linii przegubowe pojazdy jeszcze na początku tego roku kiedy Mobilis kończył już obsługę linii 114 we Wrocławiu. Znam tę pętle bardzo dobrze i bez najmniejszego problemu jest tam miejsce na jeden autobus przegubowy 18 metrowy lub jeden solo 12 metrowy. Na tej pętli nie zmieszczą się już dwa autobusy nie tylko przegubowe ale i dwa solo więc również podczas postoju dwóch krótkich autobusów ten drugi i tak musi stać dalej poza pętlą czekając aż wyjedzie z niej ten pierwszy. Dlatego niezależnie czy wysyłane byłyby autobusy krótkie czy przegubowe i tak dwa autobusy jednocześnie nie mieszczą się na tej pętli. A skoro tak jest to nie ma przeszkód żeby wysyłać na linię 114 pojazdy przegubowe. Kwestię postoju dwóch autobusów jednocześnie na tej pętli gdzie i tak ten drugi czeka poza pętlą można bardzo łatwo rozwiązać w taki sposób skracając postoje na tej pętli do tylu minut ilu z jaką częstotliwością jeżdzą 114 w danej godzinie np do 10, 15, 20 czy 30 minut tak żeby nigdy jednocześnie dwa autobusy nie miały na tej pętli postoju co akurat będzie bardzo do zrobienia bo linia 114 jest jedyną linią dzienną mającą postoje na tej pętli. Rozwiązanie jakie przedstawiłam jest bardzo proste do realizacji tym bardziej, że linia 114 ma trasę od pętli do pętli trwającą 31-32 minuty więc postój w godzinie szczytu do 10 minut jest w zupełności wystarczający a poza godzinami szczytu te postoje byłybu stosownie dłuższe. Rozwiązanie twj sprawy wydaje się bardzo łatwe pod warunkiem, że MPK i Pan Prezes Woźny będą mieć faktycznie chęci i dobrą wolę żeby je wdrożyć w praktyce choć i bez tego tak naprawdę nie ma przeszkód żeby przegubowe pojazdy mogły jeżdzić na tej linii. Dziwi też, że pan prezes Woźny jeszcze kilka miesięcy temu twierdził, żw brakuje pojazdów przegubowych a już ostatnio zmienił zdanie podając jako powód że niby miesjca na tej brakuje dla pojazdów przegubowych co tak naprawdę nie jest zgodne z faktami. Nowa większa pętla na Bieńkwicach wedłu planów powstanie nie wcześniej niż w 2027 roku czyli najwcześniej pewnie za 1,5 roku więc my pasażerowie na pewno nie będziemy czekać biernie tak długo na nową pętle. A dodam, że pasażerów na tej linii w godzinach szczytu oraz po godzinie 20-tej kiedy już tylko dwa autobusy jadą na godzinę a pasażerów jest coraz więcej i coraz więcej wózków dziecięcych, inwalidzkich oraz również seniorów z chodzikami więc krótkie autobusy na tej linii są stanowczo za małe do obsługi tej linii. A wszędzie tam gdzie w grę wchodzi przewóz osób niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich sprawa powinno być potraktowana na jako pilna i priorytetowa. Z całą pewnością sprawa autobusów przegubowych na antenie Radia Wrocław będzie poruszana tak długo dopóki nie pojawią się one na tej linii a Pan Prezes licząc na to, że sprawa ta nie będzie już poruszana w audycji bardzo się myli, bo tej sprawy jako mieszkańcy tego osiedla nie zostawimy zwłaszcza, że planowany termin powstania nowej większej pętli jest bardzo.odległy bo będzie to dopiero w 2027 roku i to też pod warunkiem że nie powstanie ona zgodnie z planem co jest bardzo wątpliwe.
~Mieszkaniec z Bieńkowic 2025-12-06 00:13:17 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Panie Woźny proszę przestać ściemniać pasażerów i powtarzać za MPK Wrocław tę wersję w sprawie przegubowych autobusów na linii 114 że na pętli na Bieńkowicach nie ma miejsca na autobusy przegubowe, bo to nie jest to prawdą. Mieszkam na tym osiedlu od urodzenia czyli od ponad 40 lat i autobusy przegubowe na niektórych poszczególnych brygadach jeździły już w latach 90-tych i były to najczęściej Ikarusy choć później również i Volvo jeszcze później również Mercedesy te które teraz mają po 16 czy 17 lat. Po przejęciu linii 114 przez Michalczewskiego również i u tego podwykonawcy były przegubowe MANy. Następnie po przejęciu tej linii przez Mobilis również czasami pojawiały się przegubowe Marcedesy Conecto. 11 listopada w Swięto Niepodległości na linii specjalnej zabytkowej 114 jeździły przegubowe zabytkowe Ikarusy które oczywiście miały postoje na pętli Bieńkowice ( w internecie są dostępne zdjęcia na facebooku). Do tego wszystkiego dodam, że przecież nocna linia 245 obsługiwana przez autobusy przegubowe również pętle i postoje na pętli Bieńkowice. I jakoś wszystkie wyżej opisane przypadki włącznie z nocnym 245 pokazują najlepiej, że przegubowe autobusy mieszczą się bez problemu na tej pętli. A wczoraj nagle po miesiącach próśb nagle wyskoczył pan z tym śmiesznym i niedorzecznym argumentem, że nie ma tam miejsca na pojazdy przegubowe co oczywiście jest nieprawidziwe i przedstawiłem na obalenie tego argumentu powyższe fakty. Najpierw pan obiecuje żeby po kilku miesiącach wyskoczyć już z wersją że nie ma tam miejsca na pętli na przeguby żeby ludzie dali już panu spokój. Otóż tematu tego i tej sprawy mieszkańcy Bieńkowic nie odpuszczą, bo od kilku lat prosimy zarówno MPK jak i Wydział Transportu i jesteśmy ciągle zbywani jakimiś absurdalnymi i nieprawdziwymi powodami. Dziwię się Panu redkatorowi Markowi Obszarnemu że łyknął tą ściemę pana Woźnego. Przecież ludzie pisali również tutaj w tym formularzu już miesiące temu o tym o czym ja tutaj napisałem. W internecie jest dużo zdjęć przegubowych autobusów 114 stojących na pętli Bieńkowice i to też jest dowód. Kuriozalne jest to, że nocne linia 245 mająca pętle na Bieńkowicach jest zawsze przegubowa a dzienna linia 114 zawsze krótka. A co do budowy nowej pętli na Bieńkowicach to powstanie ona jak wszystko pójdzie zgodnie z planem dopiero w 2027 roku a znając życie i opóźnienia pewnie i później. Trzeba będzie to nagłośnimy tę sprawę w telewizji w programach interwencyjnych bo na pewno nie będziemy biernie czekać tyle czasu aż do 2027 roku. A miasto czy MPK nawet nie powinno się przyznawać że wielkość autobusów dopasowuje nie do faktycznych potrzeb jakie są na danej linii tylko do wielkości pętli (co akurat w tym przypadku jest argumentem nieprawdziwym) bo to źle świadczy o władzach miasta że przez tyle lat nie zbudowały większej pętli.
~Krzysztof z Wrocławia 2025-12-05 20:57:05 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
Niestety Pan Prezes MPK Witold Woźny coraz częściej kłamie w audycji Reakcji24 Radia Wrocław. Na Bieńkowicach bez problemu autobusy przegubowe zawrócą tylko to jest szukanie argumentów aby nie skierować do obsługi tej linii większych pojazdów bo ich po prostu MPK nie ma. Zła gospodarka taborowa odbija się na całej komunikacji bo na wielu liniach jeżdżą już krótkie autobusy zamiast przegubowych mimo że są w rozkładzie przegubowe np. N, 110, 144 itd. Druga kwestia kłamstwa Pana Prezesa MPK to zwrotnica na placu Jana Pawła II. Jest ona nie manualna a z możliwością automatycznego przestawienia pilotem - to nowy rozjazd wymieniony zaledwie 3 lata temu w 2022 roku. Niestety Pan Prezes coraz częściej nie odpowiada na pytania, nie zna zagadnień swojej firmy a jak już coś odpowiada to niestety podaje nieprawdziwe informacje. Gdyby miał szacunek do siebie to albo nauczyłby się w końcu wielu zagadnień od swoich podwładnych albo poszukał zajęcia związanego z przetargami na czym się zna. Panie Redaktorze, mam nadzieję, że Pan w końcu pozwoli na krytykę Pana Prezesa a nie tylko opowiadanie jak to jest fantastycznie w MPK. Prawda jest taka, że jest coraz gorzej !!!
~Maja z Bieńkowic 2025-12-05 16:14:03 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Panie Redaktorze Marku Obszarny ktoś tutaj chyba Pana i słuchaczy Radia Wrocław delikatnie wprowadza w błąd odnośnie pętli Bieńkowice. Na pętli Bieńkowice mają pętle i postoje autobusy nocne 245 które zawsze są obsługiwane autobusami przegubowymi i one mieszczą się bez problemu na tej pętli. A przecież jeszcze kilka lat temu kiedy linia 114 była u Michalczewskiego i wcześniej w MPK była obsługiwana na niektórych kursach autobusami przegubowymi i wtedy one się mieściły a pętla nie była większa tylko taka sama jak teraz. To jest celowe i wręcz absurdalne wymyślanie pretekstów do tego żeby nie dać autobusów przegubowych na 114 i żeby ludzie się odczepili od MPK i prezesa Woźnego. Rozumiem że w nocy kiedy postoje tam mają zawsze przegubowe 245 to to pętla cudownie się w nocy powiększa. Tematu przegubowych 114 mieszkańcy Bieńkowic nie odpuszczą bo powód jaki podał pan prezes Witold Woźny jest po prostu nieprawdziwy w sytuacji gdzie w nocy mają postój na tej właśnie pętli autobusy przegubowe i kiedy jeszcze w przeszłości za Michalczewskiego i MPK jeździły na niektórych brygadach autobusy przegubowe a i u Mobilisa czasem też się pojawiały i jakoś się wtedy mieściły. Niech pan prezes Witold Woźny nie obraża inteligencji pasażerów, którzy przecież potrafią myśleć logicznie. Już przyzwyczailiśmy się do tego że jesteśmy traktowani jak gorszy sort pasażerów bo przez 5 lat kiedy 114 było obsługiwane przez Mobilis męczyliśmy się jeżdżąc tymi ich koszmarnymi "wynalazkami" ISUZU w których nie tylko silnik wył jak syrena alarmowa to jeszcze bardzo mocno wyczuwalny w nich smród paliwa powodował że jazda nimi była koszmarem. Po powrocie linii 114 do MPK nadal się one pojawiają na tej liniia a do tego głównie stare 16 i 17 letnie mercedesy C1 i również dość stare Solarisy a te nowsze mercedesy C2 na tej linii jeżdżą bardzo rzadko co też pokazuje jak jesteśmy traktowani przez MPK. Temat przegubowych autobusów na 114 nadal będzie drążony dopóki one nie pojawią się na tej linii.
~Mariusz 2025-12-05 17:06:27 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Kolejne ściemnianie przez prezesa MPK że niby pętla za mała co jest nieprawdą. Od kilku miiesięcy pasażerowie piszą i dzwonią do radia żeby puścili na 114 przegubowce i wtedy jakoś prezes nie twierdził że jest pętla za mała. Teraz dla swoje świętego spokoju wyskoczył z czymś takim i że niby ma powstać nową większa pętla na Bieńkowicach. Tylko że ona miała już powstać w tym roku i jej nie ma. I nim powstanie to pewnie miną kolejne nie miesięce ale lata i on myśli że tak zwodząc pasażerów będzie mieć spokój na parę lat. Ściema dla naiwnych biorąc pod uwagę że nocne 245 jeżdżą przegubowe i tutaj na Bieńkowicach mają one postoje i jakoś miejsca jest wystarczająco.
~Majka z Bieńkowic 2025-12-05 15:51:11 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Panie Redaktorze Marku ktoś tutaj chyba i Pana i słuchaczy Radia Wrocław delikatnie wprowadza w błąd. Na pętli Bieńkowice mają pętle i postoje
~Krysia 2025-12-05 11:27:58 z adresu IP: (85.219.xxx.xxx)
Z takim g... problem. A oni metro chca bufowac...
~J-23 2025-12-04 14:02:57 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Od roku o tej mijance, że taki wielki problem. A są tacy, którzy w zbudowanie metra we Wrocławiu Tuskowi wierzą :). Głupich nie sieją, bez nich nie byliby u władzy ci, któzy dziś rządzą.
~Kamila 2025-12-04 12:25:54 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Dzień dobry.Czy planując rozkład jazdy można wziąć pod uwagę,żeby autobusy/tramwaje odjeżdżały w tym samym kierunku w odstępie 2-3 minut.Jest to uciążliwe zwłaszcza w weekend.Mieszkam na Krzykach i autobusy w kierunku Hallera/Gajowicka odjeżdząją w odstępie 3 minut.Później przez pół godziny nie ma w tamtym kierunku żadnego pojazdu.Można byłoby zwiększyć czasowy odstęp między autobusem 126 i 133.Dziękuję
~Wrocławianin 2025-12-05 19:17:28 z adresu IP: (2001:67c:2628:647:37:x:x:x)
autobusy/tramwaje - to nie jest łatwe. Pierwszy powód - tramwaje są synchronizowane globalnie (cała sieć zależy od najbardziej obciążonej trasy - ul. Wróblewskiego), autobusy lokalnie :) Kolejny - wszystkie linie tramwajowe mają ustandaryzowane odstępy między kursami (12 minut w szczytach, 15 minut przez większość dnia roboczego, 20 minut rano, wieczorem i w dni wolne), a autobusy różnie.
~Jakubek1993 2025-12-04 12:13:18 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Do znanego symulatora autobusów OMSI2 powstaje nowy Projekt Mapy Wrocławia w tej chwili mapa jest w fazie testowej,w której biorę udział.Z tego co słyszałem nie można niestety używać do tego projektu oryginalnych zapowiedzi przystankowych bez zgody MPK.Czy możliwe było by otrzymać zezwolenie na używanie ich w tym dodatku,dodam że projekt jest darmowy i nie komercyjnie będzie wydany dla każdego.
~Pasażerka z Wrocławia 2025-12-04 11:52:42 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Autobusy i tramwaje ciągle odjeżdżają przed czasem, pomijają przystanki, mylą trasy, nie wspominając o braku kursów bo brakuje już obsady. Wiecznie opóźnione autobusy, które mają nierealne rozkłady jazdy. Wiele odcinków ma założony czas przejazdu 1 czy 2 minut, których autobus NIGDY nie jest w stanie pokonać w takim czasie o określonej godzinie i powoduje to opóźnienia. Kiedy Pan Prezes wymusi na swoich pracownikach kursowania zgodnie z rozkładem jazdy i kiedy urealni czasy przejazdu na odcinkach na których nigdy autobus nie jest go pokonać w założonym czasie przejazdu? Można pisać skargi które są potwierdzane, ale od lat nie rozwiązywane !!! Warto w końcu coś z tym zrobić a nie tylko się lansować !!!