Pracownicy Kauflandu zapowiadają strajk ostrzegawczy. Na dwie godziny odejdą od stanowisk pracy

Strajk w sklepach Kaufland w całej Polsce staje się coraz bardziej realny. W niedzielę o godzinie 12:00 pracownicy sieci mają na dwie godziny odejść od stanowisk pracy. O postulatach protestujących mówi Wojciech Jędrusiak, przewodniczący międzyzakładowej organizacji OPZZ Konfederacja Pracy:
- Pracownicy zaprotestują, ponieważ ich pensje obecnie ledwo przekraczają najniższą krajową, dodatkowo są przeciążani pracą. Spółka prowadzi politykę redukcji zatrudnienia, więc pracownicy wykonują swoje obowiązki w okrojonych składach.
Sprawdź też: Mieszkańcy stają w błocie, a parking stoi pusty. Mietków czeka na decyzję PLK
Kaufland odpowiada: Wyrażamy zdziwienie eskalacją komunikacji
Protestujący żądają podwyżek o 1200 złotych. Katarzyna Łosińska-Burdzy, przedstawicielka Kaufland Polska, wyraża zaskoczenie decyzją o strajku, podkreślając, że mediacje między związkowcami a spółką nadal trwają:
- Wyrażamy zdziwienie eskalacją komunikacji, która pozostaje w sprzeczności z deklarowanym przez stronę związkową otwarciem na dialog oraz zapewnieniami, jakoby ich celem nie było doprowadzenie do strajku.
- W naszej ocenie wszyscy uczestnicy procesu mediacyjnego powinni dążyć przede wszystkim do rzeczowego i konstruktywnego porozumienia, a nie zaostrzania nastrojów publicznych.
Przeczytaj: Wolontariuszki wyrzucone z hospicjum w Lubinie. To w ramach... odwetu? W tle głośna afera
"Spółka nie miała woli spotkania w tym okresie"
Wojciech Jędrusiak zaznacza, że trwające mediacje nie satysfakcjonują pracowników:
- Próbowaliśmy się jeszcze przed strajkiem spotkać z zarządem Kauflandu. Niestety spółka zignorowała to zaproszenie, nie miała woli spotkania w tym okresie. Druga tura mediacji odbędzie się tuż po strajku ostrzegawczym.
Kolejne mediacje między strajkującymi a przedstawicielami spółki odbędą się 15 grudnia, dzień po proteście. Obie strony nie są w stanie określić, w ilu marketach Kauflandu dojdzie do strajku. Szacuje się jednak, że protest może objąć między innymi wszystkie 5 sklepów sieci we Wrocławiu.
Wrocław: Drzewa, które zalegały w Leśnicy, jednak zostaną nasadzone? "Liczę, że znajdą swój domek"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

