Wrocławianie tracą w korkach... dwie doby rocznie! To drugi najgorszy wynik w Polsce

Wrocławscy kierowcy w korkach spędzają średnio 49 godzin rocznie. Według rankingu INRIX 2025 Traffic Scorecard stolica Dolnego Śląska plasuje się w czołówce polskich miast pod względem straty czasu spowodowanej zatłoczeniem dróg. Dla miejscowych stanie w zatorach drogowych stało się już niemal codziennością i dzielą się swoimi sposobami na taką podróż:
- Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Nie mam helikoptera, więc myślę, że nic to nie da.
- Generalnie jak stoję w korku, to szukam ucieczki, jakichś bocznych dróg. To jest mój główny sposób. Natomiast jak już nie mam wyjścia, to wtedy słucham książek.
- Nie mam sposobu. Stoję, po prostu stoję. No i co mam zrobić?
- Staram się wyluzować, włączyć muzykę i nie myśleć o tym. Ja już wystarczająco się nadenerwowałem jeżdżąc autem po mieście, więc staram się wyluzować.
Wrocław: Drzewa, które zalegały w Leśnicy, jednak zostaną nasadzone? "Liczę, że znajdą swój domek"
Mimo iż liczba godzin, którą wrocławianie spędzają w korkach, jest wysoka, to zarejestrowany został spadek o 13% względem poprzedniego roku. A ile czasu dziennie tracą przez to wrocławianie?
- Myślę, że spędzam około pół godziny w korkach dziennie.
- Oj, myślę, że z 2,5 godziny dziennie.
- Myślę, że około 3 godzin, bo mieszkam daleko.
- Ostatnio mi się zdarzyło prawie pół godziny, ale generalnie unikam tych godzin takich szczytowych, bo to miasto zupełnie wygląda inaczej do południa, a inaczej o 16:00-17:00.
Na czele rankingu polskich miast znalazła się Warszawa, która zajmuje 9. miejsce w Europie. Pełen ranking można zobaczyć TUTAJ.
Sprawdź: Pracownicy Kauflandu zapowiadają strajk ostrzegawczy. Na dwie godziny odejdą od stanowisk pracy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

