Spór o pieniądze dla dolnośląskich szpitali. PiS alarmuje, NFZ uspokaja - Radio Wrocław

Spór o pieniądze dla dolnośląskich szpitali. PiS alarmuje, NFZ uspokaja

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz
| Pół roku temu, 2025-12-15, 15:21
Spór o pieniądze dla dolnośląskich szpitali. PiS alarmuje, NFZ uspokaja - Szpitale marszałkowskie w potrzasku finansowym? Różne narracje wokół tych samych liczb
Szpitale marszałkowskie w potrzasku finansowym? Różne narracje wokół tych samych liczb
fot. archiwum Radia Wrocław (zdjęcie ilustracyjne)

Szpitale marszałkowskie na Dolnym Śląsku czekają na ponad 460 milionów złotych do Narodowego Funduszu Zdrowia - grzmią działacze Prawa i Sprawiedliwości. To kwoty za wykonane już świadczenia - wylicza radna wojewódzka Małgorzata Calińska-Mayer. Zdaniem radnej PiS dyrektorzy szpitali muszą zaciągać kredyty na bieżącą działalność:

- Szpital onkologiczny nie ma pieniędzy na bieżącą działalność. Został przymuszony do zaciągnięcia kolejnego kredytu na to, żeby pokrywać bieżącą działalność, żeby płacić rachunki, żeby po prostu mieć za co kupić posiłki dla pacjentów, którzy tam są.

Dyrekcja Dolnośląskiego Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu nie skomentowała informacji o konieczności zaciągnięcia 20. milionowego kredytu, ale wcześniej zapewniała, że pacjenci są przyjmowani bez zbędnej zwłoki. Rzeczniczka dolnośląskiego oddziału NFZ Funduszu Anna Szewczuk Łebska podkreśla, że wszystkie umowy są rozliczane w terminach:

- Każdy szpital na Dolnym Śląsku jak w zegarku co miesiąc otrzymuje 1/12 swojego rocznego kontraktu, a w dodatku kontrakty te są sukcesywnie zwiększane w ciągu roku. W ten sposób sfinansowane zostało pierwsze półrocze. Obecnie rozliczany jest trzeci kwartał i nie ma wątpliwości, że te świadczenia zostaną rozliczone.

Radni PiS zamierzają zaproponować podwyższenie w przyszłorocznym budżecie województwa środków na fundusz pożyczkowy dla szpitali, tak aby placówki nie musiały brać kredytów do czasu rozliczenia z Narodowym Funduszem Zdrowia. Zdaniem wicemarszałka województwa Jarosława Rabczenko nie ma potrzeby zapisania pół miliarda na pożyczki dla lecznic, bo trzeba by przesunąć te pieniądze z innych zadań, a jak twierdzi płynność szpitali nie jest zagrożona.

Przeczytaj także: Kultowy „blaszak” przy Komandorskiej do wyburzenia. W jego miejscu powstaną bloki


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.