KPR wygrywa ostatni domowy mecz ligowy w tym roku

Wynik spotkania rzutem z linii siódmego metra otworzyła Anna Mączka, a zaraz potem trafiła Wiktoria Kostuch (2:0 w 2′). Kaliszanki mogły za to liczyć na duet Marta Gęga – Anna Diablo, które w pierwszym kwadransie jako jedyne zdobywały bramki dla swojego zespołu (7:5 w 16′). W ekipie Herlandera Silvy trafienia rozkładały się zdecydowanie bardziej równomiernie, a jego zawodniczki trafiały w zasadzie z każdej pozycji (12:9 w 25′). W końcówce pierwszej połowy to właśnie lepsza skuteczność w ofensywie i postawa Viktorii Saltaniuk w bramce pozwoliły KPR-owi wyjść na prowadzenie 15:11.
Po zmianie stron kobierzyczanki wrzuciły wyższy bieg i po bramce Pauliny Stapurewicz prowadziły już 18:12 (34′). Miejscowe z minuty na minutę zwiększały dystans dzielący je od rywalek. Podopieczne Ivo Vavry miały problem ze znalezieniem drogi do bramki KPR-u, a kiedy już to robiły często nie mogły znaleźć sposobu na pokonanie Patrycji Chojnackiej. Wszystko to złożyło się na dziesięć trafień różnicy w 41. minucie. W końcówce cały czas skuteczne pozostawały wspomniane już wcześniej Gęga i Diablo (27:18 w 53′). Mimo tego, KPR Gminy Kobierzyce pewnie wygrał 34:21.
Najlepszą zawodniczką spotkania została bramkarka dolnośląskiej drużyny Patrycja Chojnacka.
Dzięki wygranej KPR zmniejszył do 3 punktów straty do czwartego w tabeli MKS-u Gniezno.
KPR Gminy Kobierzyce – TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz 34:21 (15:11)
KPR: Chojnacka, Saltaniuk – Drażyk 1, Wiśniewska 2, Arcisevskaja 4, Mączka 4, Kostuch 4, Shukal 4, Gakidova 2, Ważna 6, Kozioł 4, Buklarewicz, Kucharska, Holinska 1, Szajek-Ostrówka 1, Stapurewicz 1.
Ruch: Gryczewska, Fornalczyk – Diablo 7, Szarkova 3, Gęga 7, Trawczyńska 3, Bondarenko 1, Doktorczyk, Bury, Jasinowska, Petroll, Jeziorska.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
