Zacięte spotkanie i porażka w ostatnich minutach koszykarzy Górnika
Koszykarze Górnika wydawali się faworytami tego starcia. Nie tylko ze względu na wyższą pozycję w tabeli, ale i ze względu na mocną postawę w tym sezonie w meczach we własnej hali. Mecz dobrze rozpoczął się dla wałbrzyszan, bo równo punktowali Cabbil, Smith i Jogela. Potem jednak powoli do głosu zaczęli dochodzić rywale.
I choć w pewnym momencie Górnik prowadził nawet dwucyfrową liczbą punktów, to jednak do przerwy przewaga wynosiła zaledwie cztery oczka. W drugiej połowie wciąż oba zespoły nie potrafiły wstrzelić się ze skutecznością, niecelnie rzucali niemal wszyscy zawodnicy na boisku.
Wyjątkiem był Aleksandar Langovic, który w decydujących momentach trafił bardzo ważne trójki, do tego w końcówce dołożył wysoką skuteczność w rzutach osobistych. To wystarczyło, by pokonać Górnika w jego własnym domu.
Ostatecznie wałbrzyszanie przegrali 64:71.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 64:71 (19:13, 16:18, 14:17, 15:23)
Punkty:
Górnik Wałbrzych: Marc Garcia 17, Ike Smith 12, Lovell Cabbil 7, Tauras Jogela 7, Avery Anderson III 7, Dariusz Wyka 6, Kacper Marchewka 4, Barret Benson 4;
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń: Aleksandar Langovic 26, Noah Thomasson 17, Tayler Persons 11, Damian Kulig 6, Aljaz Kunc 4, Hubert Lipiński 4, Arik Smith 3, Paweł Sowiński 0, Adam Brenk 0, Mateusz Szlachetka 0.
PRZECZYTAJ: Porażka w Jeleniej Górze, wygrana we Wrocławiu. Sobota z Basket Ligą Kobiet
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


