Spór o drzewa w Rynku. RDOŚ wskazuje na negatywny wpływ na infrastrukturę, miasto wyklucza "inwazyjność" akacji - Radio Wrocław

Spór o drzewa w Rynku. RDOŚ wskazuje na negatywny wpływ na infrastrukturę, miasto wyklucza "inwazyjność" akacji

Hubert Gądek
Hubert Gądek
| 5 miesiecy temu, 2026-01-03, 11:16
Spór o drzewa w Rynku. RDOŚ wskazuje na negatywny wpływ na infrastrukturę, miasto wyklucza "inwazyjność" akacji - Dwa miesiące temu miasto pokazało wizualizacje zazielenionego Rynku we Wrocławiu
Dwa miesiące temu miasto pokazało wizualizacje zazielenionego Rynku we Wrocławiu
Fot. ZZM

Na wrocławskim Rynku mają pojawić się drzewa uznawane za inwazyjne. Chodzi o robinie akacjowe, które zostały wskazane do nasadzeń przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jako dopuszczalne w zabytkowej przestrzeni Rynku. O tym, dlaczego zdecydowano się właśnie na nie, wyjaśnia Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu.

- Ze względu na wytrzymałość, po drugie za jej specyficzny pokrój, taki, który nie będzie zakłócał osi widokowych, a ta konkretna odmiana została właśnie pewnie wskazana ze względu na tę ograniczoną zdolność rozmnażania się. Czyli żeby nie było tych zarzutów, że jest inwazyjna i koniec.

POLECAMY: Rynek i Świdnicka będą zielone. Tak wyglądają zmiany na wizualizacjach [WIDEO]

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przypomina, że robinia nie jest gatunkiem rodzimym i nie znajduje się wśród drzew zalecanych do nowych nasadzeń. O tym, jakie zagrożenia mogą się z tym wiązać, opowiada Karolina Motyka z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu:

- Robinia może negatywnie wpływać na przykład na infrastrukturę, chociażby poprzez naruszanie spoistości nawierzchni dróg czy chodników. Przez tę penetrację, przez korzenie mogą być też uszkadzane płytko położone elementy infrastruktury. Z perspektywy w szczególności ochrony przyrody zalecana jest rezygnacja z nasadzeń tego gatunku.

Miasto tłumaczy, że wybór gatunku wynika z uwarunkowań historycznych i technicznych wrocławskiego Rynku. Pierwsze efekty prac mają być widoczne do końca pierwszej połowy tego roku.

Czytaj także: Zniknie dużo wody z Jeziora Pilchowickiego. Tauron podpisał wartą 100 milionów umowę na naprawę zapory


Komentarze (18)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~~~Drz 2026-01-04 10:21:03 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Dlaczego nie wycina się drzew rosnących blisko jezdni, torów kolejowych, linii energetycznych w odległości równej lub większej niż wysokości drzew? Drzewa zagrażają budynkom. Wycinać topole w miastach - to jest drzewny chwast. Przeprowadzać korygowanie koron drzew - nie pozwalać na wysokie porosty. Wysokie topole wzdłuż dróg - obecnie mnóstwo połamanych. Gdzie są dendrolodzy od pilnowania drzewostanu w miastach? Dlaczego nie koryguje się konarów, to musi być obowiązek właściciela terenu w mieście. Przy budynkach, ulicach tylko niskie drzewka i krzewy. Czy musimy patrzeć na tragedie mieszkańców miast i wsi ? Drzewa tylko w parkach, lasach
~Zed 2026-01-04 23:07:21 z adresu IP: (193.28.xxx.xxx)
Tak się właśnie robi we Wrocku od lat. Pielęgnacja należy do Zieleleni Miejskiej to milionowe budżety rok w rok.
~fachowiec 2026-01-04 08:36:54 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Akacja jest inwazyjna sadzona w lasach czy nieużytkach, ale nie na wrocławskim rynku, na litość boską. Gdzie ona tam niby puści odrosty w tym betonie. RDOŚ jak zwykle kulą w płot, instytucja która istnieje dla samego istnienia, zero pożytku.
~Ziel 2026-01-04 07:14:17 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
ile metrów kwadratowych zieleni przypada na mieszkańca Wrocławia ? Wiedeń - ponad 50% obszaru miasta to parki, pola i łąki, 120 metrów kwadratowych zieleni przypada na jednego mieszkańca – Wiedeń to jedna z najbardziej zielonych stolic świata. Jest tu wiele parków, w tym jeden park narodowy. W dawnej stolicy cesarstwa Habsburgów mieści się 280 parków, ogrodów cesarskich, łąk, pól, parków biosferycznych, a nawet jeden narodowy park. Ulice miast ocienia ok. 300 tysięcy drzew, a co roku w miejscach publicznych sadzi się i uprawia ok. 2,5 miliona sztuk kwiatów. W Wiedniu natura jest szczególnie szanowana i chroniona. W granicach miasta znajdują się nawet uprawy ekologiczne, a także konwencjonalne, z czego uzyskuje się ok. 2300 ton warzyw, 1700 ton ziarna organicznego i 2,4 mln litrów wina rocznie. Łąki, parki i pola przyczyniają się do tego, że Wiedeń rokrocznie wybierany jest na jedno z najlepszych w świecie miejsc do życia.
~Kris 2026-01-03 21:34:28 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Postawcie słup i sprowadźcie bociany. Potem mrowiska. Łąka kwietna i dwa łosie. Idżcie w durnotę idźcie
~Tyruryru 2026-01-03 23:25:33 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
A co masz do mrowisk, łąk i łosi? Wolisz beton wszędzie
~Mmm 2026-01-03 21:29:11 z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Te nasadzenia będą głośno okrzykiwać zieloną rewolucją, a tak jak pod pasażem grunwaldzkim, będą je co roku rżnąć, że korona nie przekroczy metra. Nie, nie będą równoważne wielometrowej standardowej koronie
~Krzysiek 2026-01-03 18:06:38 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ostatnia część artykułu o niszczeniu przez robinię infrastruktury jest kompletnie bez sensu w tym układzie, ponieważ stanowiska dla drzew będą specjalnie przygotowane. Każdy inny gatunek mógłby spowodować takie problemy. A lokalizacja robinii w projekcie jest taka, że akurat te drzewa będą miały najmniej możliwości, żeby kiedykolwiek "wyjść" poza obręb rabat. Ale Ostatnie artykuły Radia Wrocław to jakaś merytoryczna porażka (przynajmniej w kontekście zieleni), więc nie ma co nad tym rozmyślać.
~kkk 2026-01-03 18:03:16 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
bez większego sensu! Sztuczna mikoryzacja to droga zabawka raczej bez widocznych rezultatów. Przynajmniej ja nie zauważam, a trochę tego przetestowałem na nowych drzewach we Wrocławiu.
~Marek Szempliński, ZZM 2026-01-03 17:20:28 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Zwracam uwagę, że przytoczona wypowiedź była kilkukrotnie poprzedzana stwierdzeniem, że Wojewódzki Dolnośląski Konserwator Zabytków, którego decyzje Miasto jest prawnie obligowane stosować, miał argumenty dla tego konkretnego doboru... A Państwo tylko cytują: "Ze względu na wytrzymałość, po drugie za jej specyficzny pokrój, taki, który nie będzie zakłócał osi widokowych, a ta konkretna odmiana została właśnie pewnie wskazana ze względu na tę ograniczoną zdolność rozmnażania się. Czyli żeby nie było tych zarzutów, że jest inwazyjna i koniec." Byłbym rad, gdyby zdań nie wyrywano z kontekstu. Marek Szempliński, rzecznik ZZM
~??? 2026-01-04 10:18:44 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
Co to "ZZM"?
~Retencja Wody 2026-01-04 04:11:09 z adresu IP: (178.19.xxx.xxx)
Nie potrzebujemy robinii akacjowej, potrzebujemy rodzimych gatunków drzew. Kiedyś na Rynku koło Fredry rosła duża topola i było w porządku. Wokół topoli był spory trawnik... i tak powinien wyglądać Rynek w przyszłości. A nie jakieś inwazyjne #ŚwieżeRobinieNaRynku
~Warto zwrócić uwagę 2026-01-03 23:18:27 z adresu IP: (2a00:f41:4c9e:de9e:8c90:x:x:x)
Są gatunki podobne i bez oddziaływania. Można by to uwzględnić, przykładowo dobry zamiennik bez inwazyjnego wpływu to gleditsia triacanthos globosa. Ten sam pokrój co robinia ale brak ryzyka odrostów korzeniowych. Może warto by było omówić z konserwatorem i zmodyfikować.
~Klasyk 2026-01-03 17:06:20 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Miasto to chyba musi stosować nakazy konserwatora zabytków bo ich lekceważenie jest nielegalne. A konserwator to patrzy zawsze na dostosowanie do historycznych układów, no i żeby było widać. Ale trwałość takich drzew też jest pewnie ważna.
~Wrocławianie 2026-01-03 12:46:14 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
RDOŚ to organizacja, która w zasadzie nic nie robi. Jej zadanie to istnieć i pobierać pieniądze. Tylko jak można komuś w czymś przeszkodzić - uaktywnia się. To zmarnowane pieniądze z budżetu państwa... Co ten twór ma do infrastruktury... Wierzyć się nie chce...
~Retencja Wody 2026-01-04 04:13:32 z adresu IP: (178.19.xxx.xxx)
RDOŚ słusznie wypowiada się o infrastrukturze, bo inwazyjne gatunki obce niszczą zarówno środowisko, jak i infrastrukturę. Jest wiele rodzimych drzew, które mogłyby rosnąć na Rynku, nie trzeba amerykańskich wynalazków.
~Wari 2026-01-03 23:12:21 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Akurat RDOŚ to nie organizacja i trzeba być kompletnym ignorantem, żeby twierdzić, że nic nie robi. Wręcz odwrotnie, robi gigantyczną robotę i to za zdecydowanie za małe pieniędzy. Przy tym nakładzie pracy obsada RDOŚ-ów powinna być dwukrotnie większa. W tym przypadku niezbyt fortuna wypowiedź na temat infrastruktury (to nie jest kompetencjach RDOŚ) nie zmienia tego co napisałem.
~~~Mik 2026-01-03 12:15:59 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
A jak będzie z mikoryzą?