Zniknie dużo wody z Jeziora Pilchowickiego. Tauron podpisał wartą 100 milionów umowę na naprawę zapory

Warta 100 milionów złotych umowa na naprawę Zapory Pilchowickiej podpisana. Tauron Ekoenergia rozpoczyna bardzo szeroki zakres prac w styczniu - wtedy też poznamy dokładne daty spuszczania wody. Naprawa zewnętrznych i wewnętrznych elementów zapory ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców - chodzi o ochronę przeciwpowodziową, mówi Sławomir Czuchrij, prezes Tauron Ekoenergia:
- Mają być naprawiane wszystkie ewentualne ubytki. Cała korona zapory, przelewy stokowe, a od strony powietrznej cała część związana z zabezpieczeniem części kamiennej i wszystkimi innymi urządzeniami podwodnymi typu obiegowe sztolnie, zasuwy podwodne, zasuwy dostarczające wodę do elektrowni i na turbiny.
Sprawdź też: Nurkował do samochodów zatopionych w Jeziorze Pilchowickim. Przypadkiem odkrył skrzynie z amunicją. "Wojskowe oznaczenia"
Spuszczanie wody może potrwać przynajmniej miesiąc
„Spuszczanie wody z takiego zbiornika jak Jezioro Pilchowickie to nie jest wyjęcie korka z wanny”. Proces ma trwać przynajmniej jeden miesiąc i rozpocząć się na przełomie kwietnia i maja. Wody zostanie tylko do 8 metrów wysokości. Teraz dno jest na głębokości około 46 metrów, mówi Sławomir Czuchrij:
- Nie wszyscy wiedzą, że przed główną zaporą istnieje coś takiego jak „przedzapora”. Ona ma wysokość około 8 metrów i była wykorzystywana podczas budowy głównej zapory, która została oddana do użytku w 1912 roku.
Pozwoli to pozostawić suchy zbiornik pomiędzy „przedzaporą” a zaporą Pilchowicką i umożliwi prace. O prędkości opróżnienia mówi Jacek Bieńkowski, dyrektor departamentu inwestycji w Tauron Ekoenergia:
- Zgodnie z pozwoleniem wodno-prawnym istnieje możliwość spuszczania wody o metr na dobę. Planujemy, że cały proces spuszczania zbiornika, skierowania wody do sztolni obiegowej, rozpocznie się w okolicach maja. Oczywiście będzie to związane również z istniejącymi warunkami hydrologicznymi.
Zbiornik ma blisko 7 kilometrów długości i około 46 metrów głębokości. Ostatnie spuszczanie wody z Jeziora Pilchowickiego miało miejsce pół wieku temu. Cała naprawa ma potrwać 24 miesiące - do końca grudnia 2027 roku.

W regionie: Opady śniegu na Dolnym Śląsku. W Karkonoszach ogłoszono zagrożenie lawinowe, zakaz w Jakuszycach przedłużony
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

