Kilkanaście karetek w kolejce na SOR. Czekały przed szpitalem w Legnicy nawet kilka godzin [AKTUALIZACJA] - Radio Wrocław

Kilkanaście karetek w kolejce na SOR. Czekały przed szpitalem w Legnicy nawet kilka godzin [AKTUALIZACJA]

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 5 miesiecy temu, 2026-01-06, 09:44
Kilkanaście karetek w kolejce na SOR. Czekały przed szpitalem w Legnicy nawet kilka godzin [AKTUALIZACJA] - Karetki czekają nawet po kilka godzin na przekazanie pacjentów / zdjęcie ilustracyjne
Karetki czekają nawet po kilka godzin na przekazanie pacjentów / zdjęcie ilustracyjne
Fot. Archiwum RW

Aktualizacja:

Sytuacja na legnickim SOR opanowana. Część pacjentów znalazła miejsce na oddziałach, część została doraźnie zaopiekowana i wróciła do swoich domów. "Zatkanie" SOR-u spowodowane było tym, że do szpitala po długim weekendzie przywożono pacjentów z całego regionu - Jawora, Złotoryi, a nawet z Lubina.

Poświąteczne "zatrzęsienie" pacjentów doprowadziło do tego, że na podjeździe stało nawet kilkanaście karetek oczekując kilka godzin na przekazanie pacjentów. Jak podkreśla dyrektor legnickiego szpitala Maciej Leszkowicz, większość przypadków mogła zostać zaopiekowana na poziomie ośrodków POZ, tyle że wiele z nich było w poniedziałek zamkniętych.

- Ta ilość pacjentów była tak duża, że nie byliśmy w stanie tych wszystkich pacjentów od razu przyjąć. Wszyscy zostali zaopatrzeni, część została w szpitalu, część wróciła do domu. Musimy mieć taką głębszą rozmowę na ten temat z prezesami okolicznych szpitali, ale też ze służbami wojewody, bo takie sytuacje ponownie nie mogą mieć miejsca - podkreślał.

Na legnicki SOR trafiali wczoraj pacjenci, których zdrowiu i życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo, zostali tam skierowani na badania i konsultacje, które można było wykonać na izbach przyjęć powiatowych szpitali w regionie.

- Przyjechała ze szpitala powiatowego pacjentka z gipsem na nodze, zaopatrzona do konsultacji. Pacjentka z jeszcze innego rejonu odesłana, bo "Państwu w Legnicy zrobią wszystkie badania". Każdego przyjmiemy, każdym się zaopiekujemy, ale Szpitalny Oddział Ratunkowy jest od ratowania życia - przypomina Leszkowicz.

Udrażnianie zatoru na legnickim SOR trwało do późnych godzin nocnych. Dyrekcja zapewnia, że choć nadal na SOR i innych oddziałach jest pełne obłożenie to kryzys został zażegnany.

Wcześniej pisaliśmy:

Poświąteczne zatrzęsienie pacjentów na legnickim SOR. Na podjeździe stało nawet kilkanaście karetek oczekując kilka godzin na przekazanie pacjentów. W szczytowym momencie było nawet 12 ambulansów oczekujących w kolejce.

- Nie jesteśmy w stanie przyjąć takiej ilości pacjentów. Powodowane jest to między innymi ilością pacjentów po okresie świątecznym, ale też przede wszystkim spowodowane jest to tym, że, jak widać, na podjeździe stoją karetki z Jawora, ze Złotoryi - mówi Maciej Leszkowicz, dyr. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy.

- Mamy 13 łóżek dostępnych na SOR, a w tej chwili jest ponad 40 pacjentów. Karetki stoją, bo w tej chwili SOR jest - kolokwialnie mówiąc - "zatkany". Na podjeździe stoją karetki z Jawora, ze Złotoryi. Przypominam, że te szpitale normalnie powinny świadczyć usługi - podkreśla Leszkowicz

By rozładować sytuację, personel od wczoraj stara się wygospodarować kilka dodatkowych miejsc na szpitalnych oddziałach, ale przy takim napływie pacjentów to może potrwać.

Czytaj także: Nieprawidłowe parkowanie we Wrocławiu kosztowało kierowców ponad 3 mln złotych


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Tak już było 2026-01-06 14:13:37 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:d8e7:x:x:x)
Kraków: i tam karetki stoją w kolejkach do SOR Autor: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • Opublikowano: 23 stycznia 2017 16:56 Najgorzej jest przy wjeździe do 5. Wojskowego Szpitala Klinicznego oraz Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego. Rekord o którym informował jeden z pracowników Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego to trzy godziny.
~Arek 2026-01-06 11:41:11 z adresu IP: (2a02:6b6f:f560:2c00:405a:x:x:x)
Na Sorze w Jeleniej Górze też bywało bardzo ciężko. To co ludzie opowiadali to mogło zdarzyć się tylko w Krajach Trzeciego Świata. Od chyba roku jest nowa pani dyrektor i czytałem o pozytywnych zmianach. Chyba że się mylę i to jedynie jest przykrywka.
~Mieszkańcy 2026-01-06 11:39:54 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Opieka medyczna jesy zapewniona w naszym kraju... tylko poprzez zapis w konstytucji. Faktycznie niestety - nie jest. Dlatego ludzie będą umierać.
~xx2 2026-01-06 11:16:10 z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
A gdzie informacja dlaczego tak się dzieje? Dlaczego po świętach jest więcej chorych? I jak chorzy oni są skoro mogą sobie kilka godzin w kartkach siedzieć? To po co karetki? Niech przyjadą autobusem, skoro mogą tyle czekać.
~~~Pro 2026-01-06 12:13:21 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
"Wielkie przeprogramowanie". Profesor psychologii: jesteśmy świadkami masowego niszczenia kapitału ludzkiego w skali globalnej — Możemy mówić o setkach milionów młodych ludzi na całym świecie, którzy będą mniej inteligentni, mniej szczęśliwi i mniej kompetentni — mówi Jonathan Haidt. Profesor psychologii z New York University uważa, że na skutek użytkowania nowych technologii od dzieciństwa nastąpiło "wielkie przeprogramowanie" w społeczeństwach. I może ono pociągnąć za sobą nieprzewidywalne konsekwencje.
~Olo 2026-01-06 10:24:49 z adresu IP: (80.50.xxx.xxx)
Niech Pan dyrektor powie że karetki ze Złotoryi i Jawora też jeżdżą do pacjentów z Legnicy dlatego tam stoja
~Nick 2026-01-06 10:18:21 z adresu IP: (46.238.xxx.xxx)
a po remoncie trzydzieste plenum spółdzielni zenum...