Są oferty na przejęcie 450 pracowników wrocławskiego szpitala. "Wszystko za naszymi plecami, żadnych rozmów" - Radio Wrocław

Są oferty na przejęcie 450 pracowników wrocławskiego szpitala. "Wszystko za naszymi plecami, żadnych rozmów"

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak
| 5 miesiecy temu, 2026-01-07, 18:02
Są oferty na przejęcie 450 pracowników wrocławskiego szpitala. "Wszystko za naszymi plecami, żadnych rozmów" - Do przetargu na przejęcie pracowników stanęły dwa konsorcja złożone z pięciu firm. Dyrekcja szpitala będzie teraz analizować złożone oferty.
Do przetargu na przejęcie pracowników stanęły dwa konsorcja złożone z pięciu firm. Dyrekcja szpitala będzie teraz analizować złożone oferty.
Fot: RW

Aktualizacja, 8 stycznia

Marta Stożek, posłanka z partii Razem, oświadczyła, że złożyła zawiadomienie do CBA w sprawie przetargu w USK. 

Złożyłam dziś zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku z poważnymi wątpliwościami odnośnie przetargu w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. Niestety, USK nie zatrzymuje się w próbach zepchnięcia pracowników niemedycznych do firmy zewnętrznej. Jako @RazemWroclaw uważamy, że istnieją poważne wątpliwości związane z konfliktem interesów jednej z osób, które mogły mieć wpływ na przetarg, a szpital tworzy zagrożenie zarówno dla stabilności zatrudnienia pracowników, jak i zdrowia pacjentów.

Wcześniej pisaliśmy: 

Po kilkumiesięcznym opóźnieniu i protestach, dzisiaj otwarto oferty na outsourcing działu czystości w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Przeniesionych ma zostać około 450 osób m.in salowych czy noszowych, którzy do tej pory zatrudnieni byli bezpośrednio przez szpital, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław. Pracownicy protestują od zeszłego lata obawiając się utraty części świadczeń.

Hanna Piaszczyńska, liderka Ogólnopolskich Międzyzakładowych Związków Zawodowych Personelu Pomocnicznego w Ochronie Zdrowia wyjaśnia, że przez ostatnie miesiące dyrekcja nie podejmowała dialogu z pracownikami:

- Niestety mimo rozgłosu i szumu medialnego jak do tej pory nie zaproponowano nam żadnych rozmów ani pracownikom, ani związkowcom. To wszystko dzieje się za naszymi plecami. Nie jesteśmy o niczym informowani.

Oferty na ponad 200 mln złotych

Do przetargu na przejęcie pracowników stanęły dwa konsorcja złożone z pięciu firm. Dyrekcja szpitala będzie teraz analizować złożone oferty. Obie opiewają na ponad 200 mln złotych, różnią się od siebie o prawie 8 milionów. Tańszą cenę 205 milionów oferuje konsorcjum związane z firmą Impel. - Taka forma zatrudnienia sprawdziła się w placówce obok - mówi Tomasz Król, rzecznik prasowy szpitala przy Borowskiej:

- Pierwszym obszarem, którym zdecydowaliśmy się na zlecenie usług pomocniczych podmiotom zewnętrznym była klinika transplantacji szpiku, onkologii i hematologii dziecięcej nazywana również Przylądkiem Nadziei. Model ten sprawdził się, standardy pracy nie budzą żadnych zastrzeżeń.

Innego zdania są obecni pracownicy pomocniczy szpitala, którzy obawiają się pogorszenia warunków pracy.

UMW odpowiada: "Pozostajemy w stałym kontakcie ze związkami zawodowymi i pracownikami"

Po publikacji naszego tekstu, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu wystosował oświadczenie. Publikujemy je w całości: 

"Odbyło się kilkadziesiąt spotkań dotyczących planowanego przetargu. Spotkania były prowadzone z pracownikami, kierownikami klinik oraz pielęgniarkami oddziałowymi. Prowadzone były również indywidualne rozmowy.

Powołaliśmy także Punkt Konsultacyjny, który przez kilka tygodni był czynny i dostępny dla pracowników mających pytania lub wątpliwości. Obecnie powołanych jest trzech koordynatorów, którzy na bieżąco pozostają w kontakcie z pracownikami.

Dodatkowo pielęgniarki oddziałowe pełnią rolę osób kontaktowych i są stale dostępne dla pracowników, którzy mają pytania lub wątpliwości dotyczące przetargu.

Pozostajemy również w stałym kontakcie ze związkami zawodowymi i na bieżąco prowadzimy z nimi dialog w tym zakresie - Monika Kowalska zastępca dyrektora ds. komunikacji PR UMW."

Sprawdź: Szpital w Oławie wstrzymuje odwiedziny na oddziałach. "Ostre, wirusowe infekcje"


Komentarze (16)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Boss 2026-01-11 01:22:29 z adresu IP: (2a01:112f:4609:d900:9599:x:x:x)
Tak fatalnie działa państwo pod rządami Tuska i koalicji 13 grudnia. Kiedy Polacy się obudzą?
~234 2026-01-12 18:54:38 z adresu IP: (2405:8100:8000:5ca1::x:x:x)
obudzą sie jak mafia globalistów i jej tubylcze pachoły zrobią z ten kraju spaloną ziemię.
~Pracownik szpitala 2026-01-09 19:58:44 z adresu IP: (2a00:f41:b032:cf86:841:x:x:x)
Monika Kantorska - Janiec powinna zostać dyrektorem tego szpitala. Ona uważa się za najlepszego psychiatrę we Wrocławiu.
~Albert 2026-01-08 11:40:50 z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
G.D. najlepiej poukładany przedsiębiorca w Polsce. Z każdą władzą od lewa do prawa
~Gocha 2026-01-08 14:00:58 z adresu IP: (2a00:f41:70b3:9688:0:x:x:x)
Zgadza się. Obrotny facet! Fundacja. Obstawa Przyladka, rada społeczna szpitala.... zaraz bedzie ministrem
~Agatwro 2026-01-08 09:41:42 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Czy to są zwolnienia grupowe ?
~Qra 2026-01-09 08:27:14 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Przejęcie grupy pracowników szpitala przez firmę
~Ktoś 2026-01-08 00:36:05 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
Co za brednie Nikt z Nami Nie chce Rozmawiać. ŻE NIBY pielęgniarki oddziałowe, chyba w Mobbingu to są Świetne zwłaszcza na Borowskiej. Cały Ten przetarg to szyty jest grubymi nićmi. Ktoś musiał nie złom kasę za to dostać że są nietykalni. Mam nadzieje że w kącu ktoś się tym zajmie
~Anna 2026-01-08 00:20:06 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Nikt z pracownikami nie rozmawiał. A przetarg jest robiony pod Impel ,wszyscy o tak wiedzą. W końcu szef Impelu zasiada w Radzie Społecznej USK. Było " smarowane ".
~Qra 2026-01-07 21:43:59 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Czyli jednak Impel zaoferował najlepszą cenę... pożyjemy zobaczymy jak będzie
~Nina 2026-01-07 21:43:06 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
Tak nikt nie rozmawia z pracownikami szpitala gdzie omija się rozmów szerokim łukiem a największą propagandę przeciwko zwykłym pracownikom jest główny prowodyl pozbycia się ludzi dyr.Fabich bo jak wiadomo nie od dzisiaj jesteśmy dla niej gorszym sortem bez lojalności i szacunku.
~XXX 2026-01-08 19:17:30 z adresu IP: (80.68.xxx.xxx)
Pai Fabich zajmuje się teraz zbieraniem list dobrowolnego poparcia od oddziałowych. Tylko jak nie podpiszesz, to wiadomo co. Życia nie będzie. Śmieszne, że oddziałowe mają być do kontaktu z pracownikami. To pewnie jej pomysł. O co tutaj chodzi?
~Salowa 2026-01-07 20:49:40 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
To są bzdury Przylądek Nadzieji jest Mały i być Może to się Tam SPRAWDZIŁO. ALE NA BOROWSKIEJ to się NIE UDA jest to bardzo duży SZPITAL. UCIERPIĄ NA TYM PRZEDEWSZYSTKIM PACJECI. FIRMY zewnętrzne nie stawiają na jakość tylko na ilość tam liczy się szybciej szybciej więcej, Pracownicy, którzy w Tej chwili są zatrudnieni. To osoby z długoletni do
~Salowa 2026-01-07 20:20:15 z adresu IP: (2a01:112f:e0f:700:b947:x:x:x)
Co za bzdury
~Anita 2026-01-07 20:08:44 z adresu IP: (81.15.xxx.xxx)
Kłamstwo. Pracownicy nie zostali zaproszeni na rozmowy, wszystko odbyło się za ich plecami i bez ich wiedzy!
~Mieszkańcy 2026-01-07 18:27:49 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
Nikt z wami nie rozmawia, bo tylko chcecie. Wcale nie dziwię się dyrekcji - mieć wątpliwą przyjemnośc wsoółpracy ze związkami zawodowymi albo umowę z firmą zewnętrzną... Już po samych wypowiedziach widać czego ci ludzie oczekują - rozmawiania, ustalania, gwarantowania, nadskakiwania... Musicoe podchodzić bardziej pragmatycznie, nie z roszczeniem.