Mroźna noc zbiera śmiertelne żniwo. Dwie osoby zmarły z wychłodzenia we Wrocławiu

Dramatyczny bilans przyniosła ostatnia, wyjątkowo mroźna noc we Wrocławiu. Z powodu wychłodzenia zmarły dwie osoby – około 40-letnia kobieta oraz 60-letni mężczyzna. Ich ciała odnaleziono na terenie kolejowym przy ul. Stalowej, który znajduje się pod jurysdykcją Służby Ochrony Kolei, o czym poinformowało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.
To kolejny tragiczny sygnał, jak poważnym zagrożeniem dla życia mogą być niskie temperatury, zwłaszcza dla osób w kryzysie bezdomności, pod wpływem alkoholu lub pozostających bez odpowiedniego schronienia. Każda taka noc zwiększa ryzyko wychłodzenia organizmu, które może prowadzić do śmierci nawet w ciągu kilku godzin.
21 interwencji straży miejskiej
W ciągu ostatnich 24 godzin Straż Miejska we Wrocławiu podjęła interwencje wobec 21 osób zagrożonych wychłodzeniem. Jedna z nich zgodziła się na przewiezienie do schroniska, natomiast trzy osoby trafiły do WrOPON, czyli izby wytrzeźwień. Pozostałym udzielono pomocy doraźnej i monitorowano ich stan.
Służby apelują do mieszkańców o czujność i reagowanie w sytuacjach, gdy widzą osoby śpiące na mrozie, wyraźnie wychłodzone lub potrzebujące pomocy. W takich przypadkach liczy się czas, a jeden telefon może uratować ludzkie życie.
Zgłoszenia można kierować pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio do Straży Miejskiej, dzwoniąc pod numer 986.
Przeczytaj również: Atak na 77-latkę przy ul. Sztabowej we Wrocławiu. Policja: "Prowadzimy niejawne czynności operacyjne"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

