Nie będzie ogromnego osiedla w miejscu FAT-u. Wrocław odrzucił wniosek dewelopera - Radio Wrocław

Nie będzie ogromnego osiedla w miejscu FAT-u. Wrocław odrzucił wniosek dewelopera

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| 5 miesiecy temu, 2026-01-16, 12:31
Nie będzie ogromnego osiedla w miejscu FAT-u. Wrocław odrzucił wniosek dewelopera - Na terenie wrocławskiego FAT-u nie powstanie wielkie osiedle mieszkaniowe.
Na terenie wrocławskiego FAT-u nie powstanie wielkie osiedle mieszkaniowe.
Fot: Radosław Bugajski/ Radio Wrocław

Aktualizacja: Godz. 13:47

Otrzymaliśmy oświadczenie firmy Robyg, dewelopera który był zainteresowany zrealizowaniem tej inwestycji. Przedstawiciele firmy odnoszą się do decyzji wrocławskiego magistratu:

"W chwili obecnej jest zbyt wcześnie, aby komentować decyzję miasta. Analizujemy jej uzasadnienie oraz pełny kontekst formalny. Do sprawy powrócimy tak szybko, jak tylko będzie to możliwe, po zakończeniu niezbędnych wewnętrznych konsultacji i analiz.

Jednocześnie nie ukrywamy naszego zaskoczenia zaistniałą sytuacją. Przedstawiony projekt zakładał znaczące i długofalowe nakłady na rozwój infrastruktury, które w naszej ocenie mogłyby istotnie przyczynić się do poprawy jakości i rozwoju dzielnicy."

Wcześniej pisaliśmy:

Na terenie wrocławskiego FAT-u nie powstanie wielkie osiedle mieszkaniowe. Urząd Miasta odrzucił wniosek dewelopera. W tym miejscu miało powstać ponad 1500 mieszkań oraz 2,5 tysiąca miejsc postojowych na podziemnym parkingu, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław.

Budynek, jak i hale produkcyjne zostałyby wyburzone. Urząd Miasta Wrocławia odrzucił jednak wniosek złożony w trybie ustawy Lex Deweloper. Inwestycji zarzucono zbyt dużą skalę zabudowy, co mogłoby spowodować kłopoty komunikacyjne. Na konsultacjach społecznych swój sprzeciw wyrazili także mieszkańcy Grabiszynka.

Przeczytaj również: Wyremontują 300 km torów do 2029 roku. Dolny Śląsk walczy z wykluczeniem komunikacyjnym


Komentarze (9)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Michu 2026-01-16 15:49:06 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Brawo dla Urzędu Miasta, wystarczy osiedli w tym zrujnowanym mieście.
~nick 2026-01-16 14:23:53 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Czyli lepiej budować blokowiska z 1-2 tys. mieszkań na łąkach, na obrzeżach miast zamiast na poprzemysłowych terenach zlokalizowanych blisko centrum przy dużych węzłach komunikacyjnych? Lepiej niech pozostaną na kolejne lata "baraki straszydła" zamiast nowych budynków z sensownymi usługami i być może terenami użytecznymi dla mieszkańców?
~qqq 2026-01-18 12:15:11 z adresu IP: (2a09:bac1:5b80:40::x:x:x)
To już mogliby wybudować coś wyższego, ale z większą ilością zieleni dookoła. Widziałeś projekt? 80% gruntu w betonie/asfalcie, niska ciasna zabudowa - a wystarczyłoby postawić 10 punktowców.
~Dzg 2026-01-16 13:29:36 z adresu IP: (46.238.xxx.xxx)
mozna? Mozna! a w Zgorzelcu wycieli kilka ha lasow i buduja fawele. tragedia!!
~myślę... 2026-01-16 13:15:58 z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
...że to nie ostatnie słowo deweloperów...
~Obywatel 2026-01-16 12:49:41 z adresu IP: (78.30.xxx.xxx)
Jacek S sam sobie pochwale napisal? :p
~Jacek 2026-01-16 12:39:48 z adresu IP: (195.136.xxx.xxx)
To jest dokładnie ten moment, w którym trzeba powiedzieć głośno i wyraźnie: dziękujemy, Panie Prezydencie. Decyzja o odrzuceniu wniosku dewelopera dotyczącego terenu FAT-u to przykład odpowiedzialnego, mądrego i odważnego zarządzania miastem. W czasach, gdy w wielu polskich miastach beton, skala inwestycji i interes wielkich graczy wygrywają z rozsądkiem, Wrocław pokazuje klasę – a Jacek Sutryk po raz kolejny udowadnia, że jest prezydentem, który myśli długofalowo i naprawdę słucha mieszkańców. Plan budowy 1500 mieszkań w tym miejscu, w takiej skali, z kompletnym pominięciem realnych konsekwencji komunikacyjnych i społecznych, był po prostu zbyt daleko idący. Odrzucenie go to nie „blokowanie rozwoju”, jak czasem próbują to przedstawiać deweloperzy, tylko ochrona jakości życia w mieście. To troska o układ drogowy, o codzienne korki, o przestrzeń, o to, by dzielnice nie były bezdusznymi sypialniami, lecz miejscami do normalnego życia. Ogromne słowa uznania należą się również Radzie Miejskiej Wrocławia oraz urzędnikom, którzy potrafili powiedzieć „nie”, mimo presji, mimo łatwej drogi na skróty w trybie Lex Deweloper. To pokazuje, że we Wrocławiu demokracja lokalna i konsultacje społeczne nie są tylko pustym hasłem. Głos mieszkańców Grabiszynka został wysłuchany – i to jest coś, co buduje zaufanie do miasta i jego władz. Tak właśnie wygląda nowoczesne, odpowiedzialne przywództwo samorządowe: nie uleganie najgłośniejszym i najsilniejszym, ale ważenie interesów, myślenie o przyszłości i stawianie mieszkańców na pierwszym miejscu. Wrocław nie potrzebuje chaotycznej, przeskalowanej zabudowy – potrzebuje zrównoważonego rozwoju, zieleni, infrastruktury i planowania z głową. I dokładnie to dziś widzimy. Brawo dla prezydenta Jacka Sutryka, brawo dla Rady Miejskiej, brawo dla całego zespołu, który potrafił podjąć trudną, ale słuszną decyzję. Takiego Wrocławia chcemy: miasta mądrego, odważnego i odpowiedzialnego.
~Grr 2026-01-16 15:09:17 z adresu IP: (2a00:f41:70ad:cb8d:b2ee:x:x:x)
Taki piękny i długi komentarz pisany chatemGPT. A do meritum: rozumiem obawy okolicznych mieszkańców. Z ich perspektywy najlepiej jak teren stoi pusty. Ale pytanie gdzie w takim razie budować, jak nie tam gdzie jest już infrastruktura? Na obrzeżach, bez komunikacji zbiorowej, chodników, szkół a potem dziwić się, że są korki?
~Nick 2026-01-16 13:30:19 z adresu IP: (46.238.xxx.xxx)
czegoś go na tym MBA nauczyli...