Gmina Czernica wycofuje się z przetargu na budowę dużej szkoły. Powodem są m.in. prognozy demograficzne

Co roku we Wrocławiu rodzi się średnio o 300 noworodków mniej. Jest to stały trend, za którym podążyła gmina Czernica, unieważniając przetarg na budowę dużej szkoły w Nadolicach Wielkich. Głównymi przyczynami tej decyzji są: niespodziewany wzrost kosztów oraz prognozy demograficzne. Zastępca wójta, Dariusz Koprowski, zwraca uwagę, że za kilkanaście lat może nie być potrzeby tak dużej liczby miejsc w placówkach oświatowych:
- Musimy tutaj zwrócić uwagę na pewną demografię i to, co się dzieje w całej Polsce, że w pewnym momencie dojdziemy do takiej sytuacji, że rzeczywiście już nie będzie potrzeba tylu miejsc w szkołach podstawowych, ale za to będzie potrzeba chociażby miejsc dla opieki nad seniorami.
Gmina jednocześnie informuje, że nowa szkoła powstanie, lecz bez sekcji wczesnoszkolnej. Samorząd liczy, że placówka zostanie otwarta we wrześniu 2027 roku. O tym, dlaczego ich zdaniem przyrost naturalny jest ujemny, opowiadają mieszkańcy gminy:
- Im ludzie byli biedniejsi, tym dzieci było więcej. Trudno sobie to wytłumaczyć może jednoznacznie, ale jednak mimo wszystko tak było.
- Wolą korzystać z życia, wyjeżdżać. Świat stoi otworem. Można wsiąść w samolot i lecieć, a dziecko to już ogranicza, prawda? Dzieci ograniczają.
Dolny Śląsk charakteryzuje się niekorzystną strukturą wieku, co oznacza szybkie starzenie się społeczeństwa. Do 2030 roku znacznie powiększy się grupa ludności w wieku powyżej 65 lat.
Przeczytaj: Oława: Włamanie do e-dziennika. Zmieniano oceny i wysyłano wiadomości do uczniów
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

