Konflikt w Polsce 2050 narasta. Aleksandra Leo odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej klubu

Trwają wewnętrzne spory w Polsce 2050 Szymona Hołowni. Dolnośląska posłanka Aleksandra Leo została odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej Klubu Parlamentarnego partii. Powodem miało być zwołanie klubu partii pod nieobecność przewodniczącego Pawła Śliza, zwolennika Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Jest on w opozycji do obozu Pauliny Henning-Kloski. Leo twierdzi, że jej odwołanie nie ma nic wspólnego z walką między kandydatkami:
- Ale to nie jest walka frakcji, to nie jest walka kandydatek. Z tego co wiem, obydwie panie ministry, które są kandydatkami w tych wyborach, są za tym, żeby te wybory do Rady Krajowej uzupełniające odbyły się jak najszybciej. To nie jest walka frakcji, to nie jest walka dwóch pań kandydatek.
Co z trwałością koalicji rządowej?
Jak ocenia szef partii Szymon Hołownia, sytuacja w Polsce 2050 wymknęła się spod kontroli. Czy sytuacja może grozić trwałości koalicji rządzącej? Aleksandra Leo odpowiada bez wahania:
- Nie, nie grozi. Ja myślę, że tutaj trwałość Koalicji 15 października nie jest zagrożona. Do 31 stycznia wybierzemy przewodniczącą. Ona w swoich rękach będzie trzymać odpowiedzialność i stery Polski 2050. To jej zadaniem będzie wyprowadzenie nas z tego kryzysu, w którym jesteśmy i trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy.
Dokładna data wyborów przewodniczącej nie jest jeszcze znana.
Z posłanką Aleksandrą Leo rozmawiał Filip Marczyński:
Przeczytaj również: 40 tys. wykroczeń na jednym odcinku A4! Dolny Śląsk na szczycie niechlubnego zestawienia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

