"Twój czas jest policzony". Przewodnicząca rady powiatu karkonoskiego zawiadamia prokuraturę - Radio Wrocław

"Twój czas jest policzony". Przewodnicząca rady powiatu karkonoskiego zawiadamia prokuraturę

Maciej Ryłkiewicz
Maciej Ryłkiewicz
| 5 miesiecy temu, 2026-01-23, 17:03
"Twój czas jest policzony". Przewodnicząca rady powiatu karkonoskiego zawiadamia prokuraturę - Kinga Nowak chce przerwać milczenie i złożyła zawiadomienie do prokuratury. Przewodnicząca rady powiatu karkonoskiego twierdzi, że jest zastraszana.
Kinga Nowak chce przerwać milczenie i złożyła zawiadomienie do prokuratury. Przewodnicząca rady powiatu karkonoskiego twierdzi, że jest zastraszana.
Fot: Maciej Ryłkiewicz/ Radio Wrocław

Ruszyło dochodzenie w sprawie gróźb pod adresem przewodniczącej rady powiatu karkonoskiego. Kinga Nowak przerywa milczenie i składa zawiadomienie do prokuratury. Powiedziała o tym w rozmowie z Maciejem Ryłkiewiczem, reporterem Radia Wrocław:

- Jestem ofiarą takiego uporczywego nękania ze strony pana Marcina B. oraz pana Jacka K.

Przeczytaj: Zabójstwo w Skale. Prokuratura podjęła jedyną możliwą decyzję po śmierci sprawcy

 

"Czy panowie mnie zastraszają?"

Dwaj mężczyźni to mieszkańcy kotliny jeleniogórskiej, którzy nagłaśniali w mediach społecznościowych sprawę związaną z wykształceniem starosty karkonoskiego:

- Do tej pory tak nie było. Ich słowa, które są kierowane w stosunku do mnie w każdym praktycznie spotkaniu, czyli twój czas jest policzony czy jak wcześniej zadałam pytanie czy panowie mnie zastraszają, twierdzenie: „Tak, zastraszamy.”

"Jeśli coś się dzieje, niech zgłosi to do prokuratury"

Słowa, które zdaniem Kingi Nowak mają być "uporczywym nękaniem" wypowiadał m.in Marcin Bustowski, który udzielił nam komentarza:

- Nie, nie, nie. Nie przychodzimy, nikogo nie nękamy. Pojechaliśmy zobaczyć, gdzie pani Kinga Nowak mieszka.

Jacek Kostrzewa zapewnia, że nie było żadnych gróźb:

- Twierdziła, że my nękamy jej rodzinę, że podjeżdżamy pod jej dom, że jej syna w szkole, że chodzimy za nim. To są po prostu bzdury takie, że to jest wszystko nie prawda. Dlatego na sesji powiedziałem, jeśli coś takiego się dzieje proszę niech to zgłosi do prokuratury, na policje.

Obaj mężczyźni twierdzą, że są niewinni. Teraz sprawą zajmuje się jeleniogórska policja.

POLECAMY RÓWNIEŻ: 40 tys. wykroczeń na jednym odcinku A4! Dolny Śląsk na szczycie niechlubnego zestawienia


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Polak 2026-01-24 16:33:54 z adresu IP: (91.150.xxx.xxx)
To ten Marcin B. Ten rusek co go ściągają sądy.
~Gfrygg 2026-01-23 21:43:56 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Kiedy CBA sprawdzi nieprawidłowości przy budowie dróg w powiecie ? Zdaje się że tutaj leży powód konfliktu i nadmiernej aktywności działacza konfederacji i jego kolegi reprezentującego wykonawcę względem starosty i radnych.
~Qwerty 2026-01-23 18:21:43 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
A jednak w wypowiedzi mówi Marcina B. nie podając nazwiska Bustowski. Boi się że ten odegra się w sądzie?