Tygrysy kontra kamery. Indera przeprowadziła przegląd monitoringu we wrocławskim ZOO

Tygrysy zdemontowały monitoring we wrocławskim ZOO. I to nie jedną, a wszystkie kamery na swoim wybiegu. Czy to początek buntu, próba przejęcia kontroli, a może po prostu… audyt bezpieczeństwa?
Jak informuje wrocławskie ZOO, wczoraj tygrysica Indera postanowiła wziąć sprawy w swoje łapy i przeprowadziła błyskawiczny przegląd systemu monitoringu. Kamery, które wisiały na wybiegu od lat, przestały pełnić swoją funkcję. Cała operacja przebiegła sprawnie i – co najważniejsze – bez świadków.
Zwierzęta najwyraźniej uznały, że prywatność to rzecz święta. Co dokładnie planują tygrysy po usunięciu kamer? Tego w tym momencie nie udało się ustalić. Jedno jest pewne, zależało im na pełnej dyskrecji. Bez monitoringu, bez nagrań, bez dowodów. Być może zwierzęta zainspirowały się kultową animacją "Madagascar"?
Nagranie z akcji szybko podbiło media społecznościowe i wywołało falę komentarzy. Internauci żartują, że to pierwszy krok do zorganizowania tajnego zebrania albo planowania wielkiej ucieczki. Filmik z audytu Indery można zobaczyć na profilu wrocławskiego ZOO na Facebooku:
Sprawdź: Nowy dom dla czworonogów. Schronisko w Wałbrzychu już po przeprowadzce
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

