Niebezpieczny początek ferii w górach. GOPR apeluje o rozsądek
Już pierwszy weekend ferii przyniósł serię interwencji Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w regionie. Ratownicy apelują o rozsądek i odpowiednie przygotowanie do wycieczek czy szusowania. W obecnych warunkach niewiele trzeba, aby doszło do wypadku:
- Osiem zdarzeń w terenach górskich i około czterdziestu na stokach narciarskich. Związane jest to oczywiście z tym, że warunki w górach są stosunkowo trudne. Po intensywnych śniegach, które mieliśmy, przyszedł czas pewnych roztopów, szlaki są zalodzone, nietrudno o wypadek, więc warto się odpowiednio przygotowywać – mówi ratownik GOPR Mateusz Kaszubski.
W przypadku wycieczki w góry są to: raczki na buty, dodatkowe ubrania, latarka, termos z herbatą, powerbank, naładowany telefon z aplikacją RATUNEK, czy tradycyjna mapa. W przypadku stoków narciarskich – bezwzględnie kask, przygotowanie nart, a przed zjazdami – rozgrzewka, która pozwoli zmniejszyć ryzyko kontuzji.
Ratownicy GOPR apelują, by mierzyć siły na zamiary. Tylko w pierwszy weekend ferii Grupa Sudecka interweniowała w górach 8 razy. Na stokach doszło też do 40 zdarzeń.
- Niezmiennie apelujemy o to, żeby do tych wycieczek górskich odpowiednio się przygotowywać, żeby mieć ze sobą źródło światła, ciepłą, dodatkową odzież, żywność. Raczki – bardzo są przydatne w tych warunkach, które panują w górach. Ratownicy GOPR przez całą dobę dostępni są pod numerem 985 i także przez aplikację Ratunek, która umożliwia nam dokładną lokalizację poszkodowanego. Zwłaszcza cenna informacja dla tych osób, które przyjeżdżają w nasze góry i ich za bardzo nie znają – mówi ratownik GOPR Mateusz Kaszubski.
Upadki w górach najczęściej skutkują urazami rąk i nóg. Warto jednak pamiętać, że w przypadku oblodzeń upadek na szlaku może skutkować także urazami głowy, które są bardzo niebezpieczne.
Sprawdź: Paraliż legnickiego SOR-u i kolejki karetek. Dyrekcja: "Zawiodła komunikacja"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

