Kto widział głowę wrocławskiego Neptuna? Wrocław rusza na poszukiwania elementów zabytkowej fontanny

Kto widział głowę wrocławskiego Neptuna? Miasto oficjalnie rozpoczęło poszukiwania brakujących elementów historycznej fontanny z placu Nowy Targ, która ma wrócić na swoje miejsce w 2027 roku. Wrocław zabezpieczył już pieniądze na realizację projektu, ale zanim rozpocznie się rekonstrukcja, konieczne są badania archiwalne i konserwatorskie. Do tej pory odnaleziono ok. 30 proc. oryginalnej rzeźby. Brakuje jednak kluczowych elementów: rąk, syren, trytonów i – przede wszystkim – głowy. O szczegółach mówi Michał Guz z magistratu:
– Zarówno my, jak i Wojewódzki Konserwator Zabytków apelujemy: jeżeli ktokolwiek jeszcze coś ma, proszony jest o kontakt z panem konserwatorem. Zależy nam na tym, aby jak najwięcej elementów tego historycznego Neptuna znalazło się w rekonstrukcji. Te, które się nie znajdą, lub te, które ostatecznie okaże się, że się nie zachowały, zostaną wykonane przez profesjonalnego artystę, który zna specyfikę sztuki baroku.
Te elementy, które już są zabezpieczone, przechodzą obecnie profesjonalne przygotowanie w pracowni RestoArt. Fragmenty z piaskowca wymagają laserowego oczyszczenia, dezynfekcji oraz wzmocnienia struktury w specjalnym roztworze. – Planujemy, aby fontanna wróciła na swoje miejsce w przyszłym roku:
– Przed nami jeszcze fachowa kwerenda archiwalna oraz konieczność opracowania programu konserwatorskiego tych ocalałych elementów rzeźby. Te części z piaskowca, które udało się odnaleźć, trzeba będzie oczyścić laserem i poddać dezynfekcji, ponieważ przez kilkadziesiąt lat leżały dosłownie w krzakach, więc mają liczne zanieczyszczenia biologiczne – informuje Michał Guz z magistratu.
Elementy, których nie uda się odnaleźć, zostaną odtworzone przez rzeźbiarza. Miasto na przywrócenie Neptuna zabezpieczyło 4,5 mln zł.
Sprawdź: Niebezpieczny początek ferii w górach. GOPR apeluje o rozsądek
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

