Bronił się czy zabił z premedytacją? Głośna sprawa na wokandzie legnickiego sądu

Zabójstwo z premedytacją czy przekroczenie granic obrony koniecznej? Odpowiedzi na to pytanie szukają sędziowie Sądu Okręgowego w Legnicy. Chodzi o bójkę trzech mężczyzn, którzy w marcu 2025 roku pobili się przy alei Rzeczypospolitej w Legnicy. O sprawie pisaliśmy wówczas na portalu Radia Wrocław.
Przeczytaj: Czy urząd w Sobótce przeniesie się do „Misia”? Radni dali zielone światło
Świadek: Oskarżony próbował oddalić się od bójki
Na środku drogi podczas szamotaniny oskarżony Krzysztof P. zadał swoim przeciwnikom po kilka ciosów nożem. 41-latek zmarł na skutek odniesionych ran, a jego 49-letni kolega został ciężko ranny. W czwartek przed sądem zeznania składał kierowca, który w feralnym momencie musiał zatrzymać auto, by nie potrącić uczestników bójki:
- Oskarżony próbował oddalić się od tej bójki, ale został dogoniony przez poszkodowanego. Poszkodowany wraz z kolegą zaatakowali oskarżonego, powalili go na ziemię i odskoczyli od niego nagle. Wtedy zorientowałem się, że oskarżony ma nóż.
W regionie: Afera wokół matury starosty karkonoskiego. Prokuratura w Jeleniej Górze chce przekazać sprawę innej jednostce
Prokurator nie ma wątpliwości: "Oskarżony działał z zamiarem zabójstwa"
Mimo takiej relacji oskarżyciel jest przekonany, że Krzysztof P. nie działał w ramach obrony koniecznej, ale dopuścił się zabójstwa z premedytacją. Zdaniem prokuratora podłożem zbrodni miały być dawne urazy między mężczyznami i zaburzona osobowość oskarżonego.
- Nie ma wątpliwości, że oskarżony działał z zamiarem zabójstwa, powodowany chęcią zemsty. Więcej! To zdarzenie było przez niego zaplanowane. To były zadawnione konflikty, jak również zaburzona osobowość oskarżonego, na co wskazuje jednoznacznie opinia biegłych psychiatrów i psychologa - mówi Paweł Mazur z legnickiej prokuratury.
Oskarżonemu Krzysztofowi P. grozi dożywocie.
Wrocław: Zdemolował pokój w hostelu i groził obsłudze bronią. Wandal trafił do aresztu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

