Kolejne odwołanie w dolnośląskiej policji. Pracę stracił naczelnik wydziału do walki z korupcją KWP

"Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu nadinsp. Paweł Półtorzycki niezwłocznie po powzięciu informacji o podejrzeniu naruszenia dyscypliny służbowej w związku z pełnionym stanowiskiem odwołał Naczelnika Wydziału do walki z Korupcją KWP we Wrocławiu" - podała dolnośląska policja w niedzielnym komunikacie.
Policja nie podaje nazwiska zdymisjonowanego naczelnika ani szczegółów dotyczących tej sprawy. Podano jedynie, że poinformowane zostały komórki kontrolne dolnośląskiej komendy oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. „Po czynnościach wyjaśniających tych komórek, decyzją Komendanta 30 stycznia naczelnik został zwolniony ze służby za naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta. Jednocześnie powiadomiona została Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu w celu sprawdzenia czy nie doszło do naruszenia prawa w myśl kodeksu karnego” – podkreślono w niedzielnym komunikacie.
Sprawdź też: Przełom w sprawie śmierci Pauliny Antczak. Na tę decyzję sądu rodzice czekali 12 lat
Wcześniej odwołano zastępców komendantów w Kłodzku i Ząbkowicach Śląskich
Z kolei w piątek wieczorem dolnośląska policja podała, że odwołani ze stanowiska zostali pierwszy zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Kłodzku nadkom. Piotr Danik oraz pierwszy zastępca Komendanta Powiatowego w Ząbkowicach Śląskich kom. Tomasz Kupiec.
Jak podano w komunikacie dolnośląskiej policji, dymisja ma związek z „naruszeniem dyscypliny służbowej w związku z pełnionym stanowiskiem”. Dodano, że czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.
Nieoficjalnie, miało chodzić o prywatne wykorzystywanie sprzętu narciarskiego i karnetów, przeznaczonych dla policyjnych patroli na stokach narciarskich. W komunikacie wydanym przez Komendę Wojewódzką Policji we Wrocławiu czytamy: "W naszych szeregach nie było, nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu zachowania wśród policjantów oraz pracowników Policji, a każda osoba naruszająca prawo, dyscyplinę służbową lub nieprzestrzegająca zasad etyki zawodowej, musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami".
Aspirant sztabowy Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji podkreśliła w sobotę w rozmowie z PAP, że do czasu wyjaśnienia sprawy przez wewnętrzne wydziały policji informacje na ten temat nie będą udzielane.
W sezonie narciarskim w różnych częściach Sudetów policja prowadzi patrole na stokach.
Przeczytaj: Seria podpaleń toalet MPK we Wrocławiu. Wandale uprzykrzają życie pracownikom
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

