Rzucił się na matkę z pięściami, bo nie chciało mu się posprzątać w domu. 20-latek skończył w areszcie

Trwa postępowanie przygotowawcze przeciwko 20-letniemu mieszkańcowi powiatu bolesławieckiego, który jest podejrzany o pobicie matki i spowodowanie u niej obrażeń ciała na okres powyżej 7 dni, a także kierowanie wobec niej gróźb karalnych.
20-latek mieszkał razem z matką i często dochodziło między nimi do sprzeczek, głównie z powodu stylu życia młodego mężczyzny. Matka miała mu bowiem za złe, że nie pracuje, nie uczy się, nie sprząta po sobie i nadużywa alkoholu.
30 stycznia 2026 roku matka poprosiła syna o uporządkowanie mieszkania, na co zareagował on agresją. Przewrócił kobietę na podłogę, kopał ją po głowie i całym ciele. Kiedy kobieta próbowała uciec, 20-latek złapał ją i rzucił na schody. Groził jej przy tym zabójstwem.
- W pewnej chwili kobiecie udało się uciec do sąsiada i zawiadomić o zdarzeniu policję. Na skutek pobicia doznała ona rozległych obrażeń ciała, w tym twarzy, skutkujących rozstrojem zdrowia na okres powyżej 7 dni. W chwili obecnej przebywa w szpitalu - relacjonuje Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty pobicia i spowodowania uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
- Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu, tamtejszy Sąd Rejonowy zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, na okres 3 miesięcy - podkreśla Węglarowicz-Makowska.
Czytaj także: SOR na Borowskiej dostanie upomnienie od wojewody. Chodzi o wstrzymanie pracy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

