Zabójstwo w Jeleniej Górze. Ofiara miała 11 lat, zatrzymana dziewczynka 12. Zabezpieczono narzędzie zbrodni

Aktualizacja - godz. 15:30
Policja przesłuchała już 12-latkę, która jest związana z tragedią w Jeleniej Górze. O czym powiedziała oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Jeleniej Górze, podinsp. Edyta Bagrowska.
- Dzisiaj policjanci Wydziału ds. nieletnich i patologii Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze w porozumieniu z Sądem Rodzinnym wykonali czynności z nieletnią, która brała udział w tym zdarzeniu. Odbyło się jej wysłuchanie. Jednocześnie funkcjonariusze nadal gromadzą materiał procesowy, ustalają osoby, które mogły widzieć zdarzenie lub posiadają jakąkolwiek wiedzę na jego temat.
Policja również przegląda monitoring i sprawdza zebrane przedmioty. Materiały trafiły już do Sądu Rodzinnego w Jeleniej Górze, który podejmie decyzje co do dalszych losów nieletniej.
Aktualizacja - godz. 13:45
Jeleniogórska policja ma wysłuchać we wtorek 12-latki, która może mieć związek ze sprawą śmierci 11-latki. O przesłuchaniu poinformowała Agnieszka Makowska, wiceprezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze:
- Do sądu wpłynął wniosek policji o wyrażenie przez sąd zgody na przeprowadzenie czynności procesowej z udziałem nieletniej w postaci przesłuchania nieletniej. Taką zgodę sąd wydał.
Na tę chwilę nie znamy godziny przesłuchania. Póki co do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze żadne inne dokumenty czy akta nie zostały przekazane przez policję ani prokuraturę.
Wcześniej pisaliśmy:
Prok. Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, przekazała nowe informacje dotyczące śmierci nastolatki w stolicy Karkonoszy. O tej głośnej sprawie pisaliśmy na portalu Radia Wrocław.
Prokurator poinformowała, że nastolatka, która zginęła w poniedziałek, nie miała 12, a 11 lat. Z kolei zatrzymana w związku z tą sprawą nastolatka miała 12, a nie 14 lat. Na jej zatrzymanie wyraził zgodę sąd rodzinny. Jak przekazano na briefingu prasowym, obie dziewczynki nie były w bliskich relacjach, ale znały się z widzenia i chodziły do tej samej szkoły.
We wtorek we Wrocławiu ma się odbyć sekcja zwłok 11-latki. Na jej ciele widoczne były obrażenia zadane ostrym narzędziem. Zabezpieczono także nóż, tzw. "finkę", którym najprawdopodobniej dokonano zabójstwa.
- Prokurator wspólnie z funkcjonariuszami policji dokonali oględzin miejsca zdarzenia. Zabezpieczono zwłoki, ślady i dowody – powiedziała prok. Węglarowicz-Makowska. Przekazała także, że przesłuchano świadków obecnych w okolicy miejsca zdarzenia.
Zatrzymaną 12-latkę może przesłuchać jedynie sąd rodzinny. To on zadecyduje też o dalszym losie zatrzymanej po tym, jak we wtorek prokurator przekaże wszystkie zgromadzone dotychczas materiały do dyspozycji sądu. Motyw działania dziewczynki póki co nie jest znany.
Ciało 11-letniej dziewczynki (wstępnie informowano o 12-latce) znaleziono przy ulicy Wyspiańskiego w poniedziałek popołudniu. To około 200–300 metrów od Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze. Według świadków to miejsce jest często odwiedzane przez młodzież. - Wspaniała dziewczynka. Pogodna, osiągała bardzo wysokie wyniki w nauce. Wzorowa uczennica, która brała udział zarówno udział w zajęciach wolontariatu szkolnego, wsparcia dla innych uczniów - mówił o pokrzywdzonej Paweł Domagała, dyrektor szkoły. W sprawie zatrzymano 12-latkę, która może mieć związek z tą tragedią.
Co grozi 12-latce?
Na razie nie ma zarzutów w sprawie tragedii z Jeleniej Góry. Śledztwo jest prowadzone w sprawie, a w świetle prawa osoby poniżej 13 roku życia nie mogą odpowiadać karnie. Tzn. że w praktyce mogą być objęte środkami wychowawczymi, takimi jak poprawczak. Mówi wiceprezes sądu rodzinnego, Agnieszka Makowska.
- Jeżeli czyn popełniła osoba, która ukończyła lat 10, a nie ukończyła lat 13, to wobec takiej osoby prowadzone jest postępowanie na podstawie ustawy wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.
Na ten moment, jakie będą kary teraz nie wiadomo, bo to zależy również od dowodów, jakie zebrała policja i prokuratura.
Czytaj także: Oświadczenie RCZ w Lubinie po zwolnieniu wolontariuszy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

