Kradzieże samochodów na parkingu lotniska. Złodzieje wykorzystali lawetę

Pod koniec stycznia na teren parkingu przy wrocławskim lotnisku wjechała laweta, przy pomocy której skradziono trzy zaparkowane tam samochody osobowe. Auta zostały załadowane na nią i opuściły teren lotniska. Sprawa wyszła na jaw, kiedy właściciel jednego z samochodów, wrócił z wakacji i chciał odjechać swoim autem, którego jednak nie znalazł. O kradzieży została powiadomiona wrocławska policja, która aktualnie prowadzi śledztwo. Dla jego dobra, mundurowi nie podają szczegółów dochodzenia.
Zarząd Portu Lotniczego we Wrocławiu potwierdza fakt, że do kradzieży doszło. Władze portu przypominają jednak, że parking nie jest strzeżony, ani dozorowany. Posiada jednak monitoring i to tak doskonałej jakości, że bez problemu można wyciągnąć z niego nie tylko numer rejestracyjny samochodów, ale i wizerunek kierowców. Aby jednak uniknąć w przyszłości takich zdarzeń opracowywany jest system, który uniemożliwi wjazd na teren parkingu lawet i innych przyczep do przewozu samochodów, bez wcześniejszej zgody władz portu.
- W odpowiedzi na pytanie potwierdzam, że na parkingu długoterminowym doszło do kradzieży pojazdów. W ramach pełnej współpracy z Policją, która zajmuje się wyjaśnieniem zdarzenia zabezpieczono monitoring, który przekazano organom ścigania. Parking długoterminowy nie jest parkingiem strzeżonym ani dozorowanym, jednak system monitoringu i rejestrowania pojazdów zarówno wjeżdżających, jak i wyjeżdżających z parkingu pozwala na pełną identyfikację zarówno pojazdów, jak i kierowców - wszelkie niezbędne materiały zostały już przekazane organom ścigania.
W związku z zaistniałym zdarzeniem, Port Lotniczy Wrocław zwrócił się do Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna o zwiększenie liczby patroli na terenie lotniska - w tym m.in. na obszarze parkingu długoterminowego. Jednocześnie Port Lotniczy Wrocław pracuje nad wdrożeniem procedur, które uniemożliwią podobne przypadki w przyszłości - Bartosz Wiśniewski rzecznik prasowy wrocławskiego portu lotniczego.
Przeczytaj także: Rzucił się na matkę z pięściami, bo nie chciało mu się posprzątać w domu. 20-latek skończył w areszcie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

