Gołoledź na Dolnym Śląsku. Krytyczna sytuacja w powiecie wołowskim. Wszystkie piaskarki wjechały do rowów [RAPORT]
Aktualizacja - godz. 20:00
Dolnośląskim odcinkiem autostrady A4 jedziemy już bez żadnych utrudnień. Ślisko jest na drodze krajowej numer 35 w okolicach Mirosławic i Wojnarowic, a także na krajowej ósemce pod Jordanowem Śląskim. Poza tym sytuacja na drogach w regionie jest dość dobra.
Godz. 19:20
IMGW ostrzega przed trudnymi warunkami na drogach i chodnikach nadchodzącej nocy. Do godziny 9:00 w piątek obowiązuje alert dotyczący marznących opadów na całym południu Dolnego Śląska. Ponadto w tej części naszego regionu można spodziewać się gęstej mgły.
Godz. 17:45
W czwartek duże problemy na wrocławskich ulicach miały także... śmieciarki. Odpowiedzialny za wywóz odpadów Ekosystem informował, że w wielu miejscach kierowcy mieli problemy z dotarciem do śmietników. Zaległości mają być nadrabiane w kolejnych dniach, w związku z czym spółka poprosiła mieszkańców, by ci nie chowali pojemników i worków na teren posesji do soboty włącznie.
- Wielotonowe pojazdy na oblodzonych, wąskich uliczkach osiedlowych stwarzają ogromne zagrożenie – dla pracowników, zaparkowanych aut i mieszkańców. Jeśli dojazd do altany jest skuty lodem, kierowca ze względów bezpieczeństwa może nie być w stanie opróżnić pojemników - czytamy w komunikacie Ekosystemu.
Podobne problemy miało Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Wołowie. Tam także z uwagi na wyjątkowo trudne warunki atmosferyczne odpady nie były odbierane zgodnie z harmonogramem.
Godz. 17:25
Wyjątkowo trudna sytuacja panowała w czwartek na drogach w powiecie wołowskim. Część z nich została zablokowana przez pojazdy, które nie mogły ruszyć z miejsca. Inne były tak śliskie, że nie dało się jechać. W rowach lądowały nawet piaskarki. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Godz. 17:00
Aż od Legnicy do Wrocławia niełatwo jedzie się autostradą A4. Na trasie tworzą się spore zatory z powodu dużego natężenia ruchu, trudnych warunków i wcześniejszych zdarzeń drogowych. Najdłuższe korki są obecnie na wysokości Legnicy i Kostomłotów.
Godz. 16:30
PLK SA informuje, że wszystkie linie kolejowe na Dolnym Śląsku są przejezdne. O godzinie 14:50 została wznowiona komunikacja na trasie Węgliniec – Horka.
- Niektóre pociągi mogą notować opóźnienia wynikające z wcześniejszych interwencji oraz nadal dynamicznej sytuacji pogodowej. Pracujemy nad przywróceniem rozkładowej organizacji ruchu. Jednocześnie na bieżąco monitorujemy sytuację na sieci - przekazuje Marta Pabiańska z zespołu prasowego PLK SA.
Równocześnie Koleje Dolnośląskie informują o wielu odwołanych połączeniach bez komunikacji zastępczej. Chodzi między innymi o relacje Wrocław - Wałbrzych i Wrocław - Jelcz-Laskowice. Opóźnione są z kolei składy między Wrocławiem a Zieloną Górą, bowiem na odcinku Rudna Gwizdanów - Głogów pociągi jeżdżą po jednym torze.
Szczegółowe informacje na temat utrudnień połączeń Kolei Dolnośląskich można znaleźć TUTAJ.
Godz. 16:00
Służbom udało się odblokować trasę A4 po wcześniejszym pożarze ciężarówki oraz trasę S5 po akcji wyciągania z rowu pojazdu typu bus.
Godz. 15:40
Odblokowano lewy pas na 101. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia.
Godz. 15:30
Na autostradzie A4 trwa akcja gaśnicza po pożarze ciężarówki obok Księginic na 101. kilometrze trasy. Między węzłami Mikołajowice i Wądroże Wielkie droga w kierunku Wrocławia jest całkowicie zablokowana. Służby sugerują zjazd z A4 na węźle Legnica Wschód lub Legnickie Pole. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Na S5 trwa akcja wyciągania z rowu pojazdu typu bus, który wcześniej wypadł z drogi i dachował. Mowa o 119. kilometrze między węzłami Żmigród i Krościna. Trasa była zablokowana, obecnie udało się już odblokować lewy pas drogi i korek w kierunku Wrocławia dość szybko się rozładowuje.
Godz. 13.45
Zakończyły się utrudnienia na drodze ekspresowej S3 oraz S5. Służby informują również o wznowieniu ruchu na drodze krajowej 35 po kolizji w Szczepanowie.
W starostwie powiatowym w Wołowie zwołano sztab kryzysowy związany z warunkami drogowymi. Przed południem wszystkie piaskarki pracujące na terenie powiatu powpadały do rowów. Do ich wyciągnięcia konieczny był ciężki sprzęt. Aktualnie piaskarki wyruszyły już na drogi. Między Gminą Wińsko a Wołowem żadna droga nie jest przejezdna.
Godz. 13.20
Z utrudnieniami muszą liczyć się pasażerowie podróżujący autobusami spółki Polbus:
W związku z bardzo trudnymi i dynamicznie pogarszającymi się warunkami drogowymi, dzisiaj na wszystkich trasach obsługiwanych przez Polbus-PKS mogą występować znaczne opóźnienia oraz odwołania kursów.
Na wielu odcinkach dróg w regionie występuje zjawisko tzw. czarnego lodu — cienkiej, niemal niewidocznej warstwy lodu powstającej przy ujemnych temperaturach, szczególnie na mostach, wiaduktach, w obniżeniach terenu oraz na zacienionych fragmentach jezdni. Czarny lód znacząco ogranicza przyczepność kół do nawierzchni i stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu, nawet przy zachowaniu ostrożnej prędkości.
Decyzje o realizacji poszczególnych połączeń podejmowane są na bieżąco, w oparciu o aktualne informacje drogowe oraz z priorytetem bezpieczeństwa pasażerów i kierowców. W niektórych przypadkach oznacza to konieczność czasowego wstrzymania kursów, niezależnie od wcześniejszego rozkładu jazdy.
Godz. 12.00
W Szczepanowie, na drodze krajowej nr 35 doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z autobusem. W miejscu kolizji wprowadzono ruch wahadłowy.
Dzisiaj, tylko w ciągu kilku godzin porannych (6.00 do 11.00) na Szpitalny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej trafiło 30 osób z urazami z powodu ślizgawicy. Jak informuje dr Janusz Sokołowski, kierownik SOR, urazy spowodowane upadkami, to głównie złamania nadgarstka, stawu skokowego, stłuczenia głowy i kręgosłupa. 10 osób zostało przyjętych do szpitala, będą operowane, pozostali pacjenci, po zaopatrzeniu, wracają dzisiaj do domu.
Z problemami muszą mierzyć się również służby. Od 10 godzin w karetce pomiędzy Głogowem Lubiążem przebywa pacjent, którego załoga nie może przetransportować do szpitala. Pojazd utknął na oblodzonej drodze.
Z kolei strażacy z OSP Mściwojów podczas powrotu do jednostki z wcześniejszego zdarzenia drogowego, w którym pojazd ciężarowy wjechał w słup na terenie stacji paliw zsunęli się samochodem na skraj rowu. Z pomocą niezwłocznie pospieszyli lokalni rolnicy, którzy przy użyciu ciągników rolniczych oraz łańcuchów, mimo nocnej pory, poświęcili swój czas i pomogli strażakom wydostać pojazd z opresji.
Godz. 11.32
Seria zdarzeń na drodze S5. Około godz. 11.00 w Morzęcinie bus uderzył w bariery energochłonne, wypadł z jezdni i wjechał do rowu. Niedługo później w tym samym miejscu doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Zablokowany jest prawy pas w kierunku Wrocławia.

Fot. KPP w Trzebnicy
Godz. 11.00
Na drodze S3 na wysokości węzła Lubin około godz. 10.00 doszło do zderzenia 2 pojazdów osobowych. Zablokowany jest prawy pas w kierunku Legnicy. Chwilę później, prawdopodobnie w związku wcześniejszą kolizją, kolejny samochód uderzył w bariery energochłonne.
Zakończyły się też utrudnienia w Sieniawce między Dzierżoniowem a Łagiewnikami, gdzie około godz. 5.00 doszło do wypadku autobusu pracowniczego. Dwie osoby zostały ranne, a pozostali przesiedli się do podstawionego pojazdu.
Godz. 10.45
Z poważnymi problemami mierzyło się również wrocławskie MPK. Niedługo po północy autobusy miały problem z przejazdem przez ulicę Petrusewicza. Jeden z nich nie wyhamował i uderzył w budynek socjalny. Jak przekazał nam rzecznik MPK, kierowcy nic się nie stało.
Ogromne opóźnienia autobusów w gminnie Długołęka, Wisznia Mała i Czernica. Kierowcy jeżdżą nawet po 10 km/h.
- Niestety, ale dzisiejsze warunki drogowe były katastrofalne. Stan dróg na gminach, które obsługujemy pozostawiał wiele do życzenia. Drogi były w stanie – dosłownie – lodowiska. Wszystkie nasze autobusy wyjechały na linie, aczkolwiek opóźnienia związane ze stanem dróg były bardzo dużo. Niestety część dróg nie podołała - mówi Tomasz Malarek, kierownik zajezdni autobusowej firmy KŁOSOK, która obsługuje linię.
Z kolei w Kamieniu, pod Długołęką, autobus linii podmiejskiej zsunął się do rowu. Niezbędna była
pomoc drogowa:
- Jadąc w stronę pętli Piecowice, kierowca dostosował prędkość, jechał bardzo wolno, niestety stan drogi nie pozwalał na bezpieczny przejazd. Ściągnęło tylne koło w stronę rowu, gdzieś tam delikatnie zawisł, niestety nie udało się go samodzielnie wyprowadzić na jezdnie, musieliśmy prosić o wsparcie dużej pomocy drogowej – dodaje Tomasz Malarek.
Godz. 10.30
W wielu miejscowościach na Dolnym Śląsku są utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Ograniczenia wprowadzono między innymi w Gminie Kobierzyce, Ścinawa, Oława.
W Domasławiu ciężarówka wjechała do rowu i przewróciła się na bok. Na szczęście kierowca wyszedł z kabiny o własnych siłach.
Godz. 9:55
We Wrocławiu udało się już przywrócić ruch autobusów na ulicy Górniczej, a także na Mydlanej. Na razie nie ma większych utrudnień w kursowaniu komunikacji miejskich, choć wciąż mogą występować spore opóźnienia.
Godz. 9:35
Ze względu na oblodzenie jezdni bardzo trudna sytuacja jest w powiecie wołowskim. Jak przekazał nam Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie asp. Janusz Rosa, policjanci działają w kilkunastu miejscach, chodzi głównie o samochody, które wpadły do rowów lub stoją w poprzek jezdni. Utrudnienia mogą też występować na moście w Lubiążu, choć policja oficjalnie nie zamknęła tam przejazdu.
Godz. 9:05
Na trasie S5, na węźle Krościna samochód osobowy wpadł w poślizg i wypadł z trasy do rowu. Na miejscu pracują służby, jeden pas w kierunku Wrocławia jest zablokowany.
Do wypadku doszło na trasie z Biskupic Oławskich do Minkowic Oławskich. W miejscowości Celina zderzyły się dwa samochody osobowe, dwie osoby zostały ranne. Na miejscu pracują służby.
O ostrożność apeluje dziś również Karkonoski Park Narodowy. Górskie szlaki są oblodzone, łatwo o wypadek w takich warunkach.
Godz. 8:45
Jak informują Koleje Dolnośląskie, samochód, który wcześniej wjechał na tory na przejeździe na Psim Polu już nie blokuje ruchu pociągów. Utrudnienia jednak nadal sięgają nawet dwóch godzin.
Fatalne warunki drogowe panują też w Zagłębiu Miedziowym. Z tego powodu w Głogowie w zajezdni pozostały niemal wszystkie autobusy. W Legnicy i pobliskich miastach autobusy są na drogach, ale jeżdżą bardzo powoli np. na trasie do Prochowic opóźnienie przekracza... godzinę. Mimo, że ruch na drogach jest niewielki wypadków nie brakuje. Pół godziny temu temu w Ksieginicach dachowała osobówka. Na szczęście w tym przypadku nie ma poszkodowanych.
Udało się przywrócić ruch tramwajów na ul. Powstańców Śląskich.
We Wrocławiu urząd miasta informuje, że przez całą noc drogowcy pracowali, starając się przygotować drogi i chodniki, ale jednak przegrali z żywiołem.
Godz. 8:20
Na ulicy Powstańców Śląskich doszło do awarii tramwaju, przy skrzyżowaniu z Jastrzębią. Jak informuje MPK Wrocław, kursuje zastępcza komunikacja autobusowa w relacji przystanek "Hallera" - Klecina - przystanek "Hallera". Od pętli Borek w kierunku centrum ustawiła się długa kolejka tramwajów czekających na przywrócenie ruchu.
Godz. 8:05
Obecnie wciąż trudna sytuacja jest na dolnośląskich drogach i chodnikach. Jak informują nas słuchacze, między Blizanowicami i Trestnem stanęły autobusy. Powodem jest oczywiście oblodzenie jezdni.
Wcześniej pisaliśmy:
Do najgroźniejszego wypadku doszło w Sieniawce, na trasie z Dzierżoniowa do Łagiewnik. Tam wywrócił się autobus, przewożący 11 osób. Dwie osoby są ranne, na miejscu pracują służby.
Wolno kierowcy jadą też autostradą A4 - najpierw między Kostomłotami i Kątami Wrocławskimi doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych i ciężarówki. Tam udało się już udrożnić drogę. Problemy były też między Godzieszowem i Bolesławcem. Tam laweta wpadła w poślizg i uderzyła w bariery.
W Jaworze ciężarówka wpadła w poślizg i bez kontroli wjechała w stację benzynową.
Ślisko jest też na drodze 94 w okolicach Bolesławca, a także z Prochowic do Wrocławia, trasą S3 między Legnicą i Lubinem, drogą nr 5 z Dobromierza do Strzegomia i jeszcze trasą 35 ze Świdnicy do Wrocławia.
Kierowcy dzwonią do nas i chwalą drogowców:
Problemy też we Wrocławiu
W samym Wrocławiu utrudnień nie brakuje też w komunikacji miejskiej. Oblodzona trakcja sprawiła, że tramwaje nie kursowały między Kleciną a Hallera, obecnie sytuacja wróciła do normy. Nie ma za to przejazdu przez ulicę Górniczą, tam doszło do kolizji autobusu. Brak przejazdu także przez parking dawnego Volvo przy ulicy Mydlanej.
Jak zgłaszają nam słuchacze, szczególnie śliskie są chodniki. Drogi wyglądają trochę lepiej, ale nie dotyczy to bocznych uliczek. Na nich wciąż jest bardzo ślisko:
O gołoledzi informuje też Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Opady marznące mogą występować praktycznie w całym regionie, przez to właśnie już wcześniej utworzyła się gruba warstwa gołoledzi.
Opóźnienia na kolei
Problemy są także na kolei - między Legnicą i Rudną Gwizdanów wstrzymano ruch pociągów na trakcji elektrycznej. Powodem jest jej oblodzenie. Ruch wstrzymano także na Psim Polu, pociągi mają więc duże opóźnienia. Największe, ponad dwugodzinne ma pociąg z Krotoszyna do Jelcza-Laskowic.
Oblodzenia trakcji występują w cały regionie. Sporo pociągów Kolei Dolnośląskich zostało odwołanych bądź jest opóźnionych. Dokładną rozpiskę można znaleźć TUTAJ.
Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia na drodze? A może stoisz w korku i chcesz przestrzec innych kierowców? Zadzwoń na telefon drogowy Radia Wrocław: 71 339 33 55.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


![Gołoledź na Dolnym Śląsku. Krytyczna sytuacja w powiecie wołowskim. Wszystkie piaskarki wjechały do rowów [RAPORT] – "Szklanka" na drogach w regionie!](/img/articles/157865/ZSXZlqGrw1.jpg)