Wewnętrzna kampania w dolnośląskiej KO. Jaros kontra Wielichowska. Pokój wycofał kandydaturę - Radio Wrocław

Wewnętrzna kampania w dolnośląskiej KO. Jaros kontra Wielichowska. Pokój wycofał kandydaturę

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| 4 miesiące temu, 2026-02-16, 19:41
Wewnętrzna kampania w dolnośląskiej KO. Jaros kontra Wielichowska. Pokój wycofał kandydaturę - Czas zgłaszania kandydatów mija 20 lutego. Wybory na szefa regionu odbędą się 8 marca
Czas zgłaszania kandydatów mija 20 lutego. Wybory na szefa regionu odbędą się 8 marca
Fot: RW

Aktualizacja, 17 lutego:

Monika Wielichowska, wicemarszałek Sejmu ogłosiła, że będzie kandydowała na szefa dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej. W swoim wystąpieniu w mediach społecznościowych Wielichowska podkreśla, że jej celem jest zjednoczenie działaczy, bo tylko tak można wygrać przyszłoroczne wybory:

- Wy, nasze działaczki i działacze, jesteście sercem tej organizacji. Chcę, żeby każdy czuł się ważny, wysłuchany i potrzebny. Różnimy się, to naturalne, ale kiedy gramy do jednej bramki, jesteśmy nie do zatrzymania.

- (Stawiam - red.) na solidarność zamiast rywalizacji. Nie kandyduję przeciwko komuś, kandyduję dla czegoś. Dla silnej, zintegrowanej dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej.

Start Moniki Wielichowskiej oznacza, że z rywalizacji wycofuje się przewodniczący Sejmiku Jerzy Pokój. Robię tak, jak zapowiedziałem, mówi Pokój:

- Wystarczy dwóch, a nawet jeden, ale nie doprowadzać do bratobójczej wojny dlatego, że ona niczego nie wnosi. Ja wierzę, że pani Monika Wielichowska to wyjątkowo dobry kandydat i staję z nią wraz z tymi, którzy chcieli mnie poprzeć.

- Pani Wielichowska oznajmiła, ze jest gotowa do podjęcia rywalizacji. Ja osobiście wycofuję dzisiaj swoją kandydaturę i stawiam do dyspozycji wszystkich tych, którzy chcą poprzeć Monikę Wielichowską.

W grze o stanowisko szefa regionu dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej zostaje więc wiceminister Michał Jaros i wicemarszałek Monika Wielichowska. Termin zgłoszeń kandydatów upływa 20 lutego. Wybory odbędą się w marcu.

Wcześniej pisaliśmy:

Michał Jaros oficjalnie ogłosił, że będzie się ubiegał o reelekcję na stanowisku szefa dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej. Oznacza to rozpoczęcie wewnętrznej kampanii wyborczej. Jak jeden ze swoich głównych atutów, Michał Jaros wymienia znakomity wynik partii:

- Myślę że każdy, kto jest w Koalicji Obywatelskiej może doskonale porównać, ocenić to, co udało się osiągnąć nam na Dolnym Śląsku, wygrywając wybory parlamentarne, samorządowe.

Wiceminister Jaros ma dwóch kontrkandydatów. Jednym z nich jest Jerzy Pokój, przewodniczący dolnośląskiego Sejmiku. Pokój uważa, że wyniki Koalicji Obywatelskiej mogą być jeszcze wyższe, i on jako przewodniczący podoła temu zadaniu:

- Chcę trafić do ludzi, którzy generalnie nam sprzyjają, lub też są sympatykami, albo generalnie mają taki problem, że nie wiedzą, te 8, 10, 12 procent, na kogo będą głosować.

Batalia o przywództwo w dolnośląskiej KO już 8 marca

Ubiegający się o reelekcję Michał Jaros podkreślał sukces, jaki odniosła partia w poprzednich wyborach:

- Odbiliśmy Dolny Śląsk z rąk PiS-u, jeśli tak można powiedzieć. Wygraliśmy wybory. To była wielka sprawa, bo w tym 2023 roku wygrać wybory nie było łatwo. Przy tak dużej frekwencji, trzeba było dużej mobilizacji.

Jerzy Pokój podkreśla z kolei, że dużo osób popiera Koalicję, ale nie można osiąść na laurach:

- Ale to nie znaczy, że my możemy im już podziękować i się już nimi nie interesować. My musimy we wszystkich powiatach, we wszystkich gminach, we wszystkich wioskach szukać sympatyków.

Wieczorem, 16 lutego, swoją kandydaturę zgłosiła również Monika Wielichowska, Wicemarszałek Sejmu RP. Czas zgłaszania kandydatów mija 20 lutego. Wybory na szefa regionu odbędą się 8 marca.

Polecamy również: Debata parlamentarna: Marek Chmielewski, Paweł Hreniak, Marta Stożek i Arkadiusz Sikora


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~józek 2026-02-17 10:56:08 z adresu IP: (80.55.xxx.xxx)
Byle nie ko. Trzeba zmian na lepsze i ludzi, spoza układów. ko staje się partią obciachu.
~Wszyscy 2026-02-17 10:19:01 z adresu IP: (2a02:2a40:84e1:5a00:bd4b:x:x:x)
Byle nie jaros
~~~Pol 2026-02-17 09:18:23 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Znany jest proces zaangażowania Moniki Wielichowskiej (posłanki Koalicji Obywatelskiej, a obecnie wicemarszałek Sejmu) w protesty przeciwko budowie suchych zbiorników retencyjnych w Kotlinie Kłodzkiej, co miało miejsce w okolicach 2019 roku. Oto główne powody i kontekst tego sprzeciwu: Reprezentacja interesów mieszkańców: Monika Wielichowska wspierała protesty mieszkańców oraz lokalnych samorządowców z rejonu Lądka-Zdroju i Stronia Śląskiego, którzy obawiali się, że budowa zbiorników (m.in. w Starym Gierałtowie i Goszowie) doprowadzi do wysiedleń, zniszczenia cennych przyrodniczo terenów oraz wpłynie negatywnie na turystykę. Wątpliwości co do zasadności i ekologii: Protestujący, wspierani przez polityków, kwestionowali skuteczność suchych zbiorników (tzw. polderów), argumentując, że ingerują one w środowisko i mogą nie zapewnić wystarczającej ochrony, proponując w zamian inne rozwiązania retencyjne. Kontekst polityczny: W 2024 roku, po powodzi, politycy Prawa i Sprawiedliwości (m.in. Sebastian Kaleta) zarzucili Wielichowskiej oraz innym posłankom KO, że ich działania w 2019 roku przyczyniły się do zablokowania inwestycji, które mogłyby zamortyzować skutki powodzi w 2024 roku.