Chwalimy Swoje: Solarigrafia. Zdjęcia, na które czasem czeka się latami
Jakub Sągajłło Frączkiewicz gościem Radia Wrocław.
fot. archiwum prywatne/ Radio Wrocław
U Jakuba najdłuższa zakończona ekspozycja trwała prawie 1700 dni. Inny aparat wisi już ponad 2200 dni i wciąż „robi” zdjęcie. W tym czasie puszka walczy z deszczem, wiatrem i mrozem, powoli niszczeje, ale w jej wnętrzu powstaje obraz, jakiego nie zrobi żaden inny aparat. – Na papierze wypalają się linie pozornego ruchu słońca. Każdego dnia przybywa jedna smuga. Pokazują się i znikają rzeczy. Moment otwarcia takiej puszki jest niepowtarzalny. Nawet jeśli aparat wisiał w tym samym miejscu, zdjęcie nigdy się nie powtórzy. To opowieść o czasie – na fotografiach nie ma ludzi ani zwierząt, nawet najbardziej zatłoczona ulica staje się pusta – dodaje Jakub Sągajłło Frączkiewicz.
POSŁUCHAJ:
1.0x
00:00
00:00
Wcześniej w "Chwalimy swoje": Mateusz Waligóra - podróżnik, który docierał w najdalsze zakątki świata
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy


