Kilkadziesiąt osób czeka na otwarcie lumpeksu. Na Popowicach polują na perełki z drugiej ręki

W dzień dostawy przed jednym z second-handów na Popowicach zbierają się stali „lumpiarze”, resellerzy i pasjonaci mody. Każda sekunda się liczy – mówią, przekładając wieszaki w poszukiwaniu wartościowych ubrań. Dla jednych to sposób na studencki zarobek, dla innych sport, adrenalina i ucieczka od codzienności.
Wśród nich jest Przemek Srogosz, znany w sieci jako Tommy Lumpdigger, który promuje ideę świadomego kupowania ubrań z drugiej ręki. W sieciówce nie znajdę historii – podkreśla w rozmowie z Radiem Wrocław
Lumpeksy to dziś nie tylko tańsza alternatywa dla galerii handlowych, ale także odpowiedź na zmęczenie fast fashion. Kupujący podkreślają, że dają ubraniom drugie życie, a przy okazji ograniczają marnowanie tekstyliów. Jeszcze niedawno „lumpowanie” dla wielu było wstydliwą koniecznością, dziś traktują to jako styl życia.
Posłuchaj materiału Dawida Dettlaffa:
Jak rozpoznać podróbkę? Które marynarki są najlepsze? Czy w lumpeksie naprawdę można znaleźć „odzieżowe złoto”? Co kryje się za historiami marek? Dlaczego otwarta listwa guzikowa to „pozdro dla kumatych”? Czy lumpeksy mogą być realną alternatywą dla fast fashion?
O tym posłuchasz w rozmowie Dawida Dettlaffa z Lumpsetterem, Przemkiem Srogoszem:
Sprawdź: Jak tak można?! Sterty śmieci nad Odrą we Wrocławiu. Niedawno to miejsce posprzątali mieszkańcy [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

