Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Na opinię biegłych poczekamy aż do czerwca - Radio Wrocław

Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Na opinię biegłych poczekamy aż do czerwca

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona
| 4 miesiące temu, 2026-02-27, 20:25
Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Na opinię biegłych poczekamy aż do czerwca - Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Na opinię biegłych poczekamy aż do czerwca.
Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Na opinię biegłych poczekamy aż do czerwca.
Fot. Jarosław Wrona

Opinia biegłych w sprawie katastrofy zbiornika przeciwpowodziowego w Stroniu Śląskim zostanie wydana z opóźnieniem. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wydłużyła czas do czerwca. Opinia miała być przygotowana w pierwszym kwartale 2026 roku. To od niej zależy, czy komukolwiek zostaną postawione zarzuty w związku ze spowodowaniem katastrofy budowlanej.

Pęknięcie tamy doprowadziło do ogromnych zniszczeń

Przypomnijmy, że 15 września 2024 roku wały przy tamie na Morawce w Stroniu Śląskim przerwała woda, czego konsekwencją były ogromne zniszczenia w Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju. Już w listopadzie 2024 roku Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu wskazał, że wadliwie wykonane roboty pod koroną zapory przyczyniły się do rozmycia ziemnego wału - chodzi o 3 miejsca wykopów wykonanych pod kanalizację kablową. Jak tłumaczy Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, biegli mają stwierdzić, czy utrzymanie i remont zbiornika był wykonywane prawidłowo.

Śledczy w postępowaniu muszą ustalić ewentualną odpowiedzialność konkretnych osób, a nie tylko ogólnie zarządcy czy wykonawcy robót. Trzeba ustalić, kto w danym momencie czegoś nie zrobił, zaniechał lub zrobił coś źle. Dlatego też opinia biegłych z Politechniki Wrocławskiej musi być bardziej szczegółowa, a na to potrzebują oni więcej czasu.

Za spowodowanie katastrofy budowlanej grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10. Jeśli następstwem czynu jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, kara wynosi od 2 do 15 lat.

Tak wyglądała tama 2 tygodnie po katastrofie:

Zobacz: Kierowcy zniszczyli łąkę nad brzegiem Odry. W tej okolicy ma powstać... duży parking


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Powidz 2026-03-01 09:40:14 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:d52c:x:x:x)
Powodzie są wszędzie, nikt jeszcze na świecie z tym nie zrobił porządku.
~~Pog 2026-02-28 11:48:48 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Amerykańskie prognozy (model CFS) na lato 2026 w Polsce wskazują na wilgotną i niestabilną aurę zdominowaną przez układy niżowe. Oczekuje się temperatur wyższych od średniej wieloletniej, ale częste opady i zachmurzenie mogą obniżać temperaturę odczuwalną, ograniczając ryzyko suszy, ale przynosząc ryzyko burz i podtopień. Temperatura: Lato 2026 ma być gorące, z temperaturami powyżej normy, co wpisuje się w trend najcieplejszych lat w historii pomiarów. Opady i aura: Zapowiadane jest lato z dużą ilością wilgoci, częstymi deszczami i zachmurzeniem. Dominacja układów niżowych znad Atlantyku oznacza mniejszą szansę na długotrwałe wyże. Ekstremalne zjawiska: Istnieje ryzyko gwałtownych zjawisk pogodowych, w tym intensywnych burz i gradu. Jesień: Prognozy sugerująże po deszczowym lecie, jesień 2026 może być przyjemniejsza, cieplejsza i bardziej sucha. Prognozy długoterminowe obarczone są ryzykiem zmian, ale wskazują na kontynuację trendu wzrostu temperatur globalnych.
~~Niz 2026-02-28 11:46:27 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Czym tak naprawdę jest niż genueński? Jego nazwa wzięła się od regionu, w którym zwykle taki układ niskiego ciśnienia powstaje. To Zatoka Genueńska, część Morza Śródziemnego – akwenu, który przez większą część roku charakteryzuje się wysokimi temperaturami. Taki układ powstaje na skutek oddziaływania chłodnych mas powietrza znad północnej Europy i północnego Atlantyku. Niże te powstają i wędrują na zasadzie tzw. Trasy Vb. Trasa Vb, to rzadki system przemieszczania się układów barycznych nad Europą. Sprzyja temu cyrkulacja powietrza związana z tym, co dzieje nie tylko w samej Europy, ale i poza nią. Chodzi o Arktykę, znad której 8-9 września 2024 zaczęło spływać zimne powietrze. To ono stykając się z ciepłymi masami powietrza z południa, doprowadziło do pierwszych, ale niegroźnych wtedy opadów deszczu. Ta subarktyczna masa, łącząc się z ciepłym atlantyckim powietrzem, dała układy niskiego ciśnienia. Niż genueński to układ niskiego ciśnienia, który powstaje w rejonie Zatoki Genueńskiej na Morzu Śródziemnym. Tworzy się, gdy ciepłe, wilgotne powietrze z południa zderza się z chłodniejszym powietrzem z północy. Wystarczy 3 dni potężnego deszczu i gotowa powtórka.
~miki 2026-02-27 20:32:51 z adresu IP: (147.161.xxx.xxx)
Moje prywatne zdanie jest takie że przy takim przepływie wody w stosunku do projektowanego jaki był w czasie powodzi żadnen obiekt by nie wytrzymał... tym bardziej tama ziemna mająca ok 100 lat. Oczywiście można zrzucać winę na przekopy pod kable itp....ale przepływ katastrofalny wody robi swoje... to jakby zrzucić bombę atomową i mieć pretensję że zwykła piwnica cię nie ochroniła.... A w rzeczywisotości wygra ten kto ma "lepszego" adwokata... i tyle.