Radni protestują. Spór o likwidację SP7 w Lubinie zaostrza się

Spór o szkołę sportową w Lubinie wciąż trwa. Rodzice czują się oszukani, a opozycyjni radni zapowiadają kroki prawne. Wszystko dlatego, że na ostatniej sesji procedując uchwałę, która - jak przekonują rodzice w praktyce mogła powstrzymać likwidację placówki podjęto decyzję o reasumpcji głosowania. Chodzi o uchwałę o zmianie obwodów szkół podstawowych. Jak pokreślali rodzice - To nie jest techniczna zmiana, lecz decyzja o fundamentalnym znaczeniu. Szkoła bez obwodu zostaje wypchnięta poza system - podkreślali. W pierwszym głosowaniu nie uchwalono zmian stosunkiem głosów 10 do 10. Powtórzono głosowanie. Opozycja nazwała to "pogwałceniem demokracji". Rodzice, którzy sprzeciwiają się planom likwidacji szkoły nie kryli rozczarowania.
- Wstyd, wstyd! Jesteśmy zniesmaczeni, ale w tej chwili brakuje nam słów. Czujemy się oszukani. To przykre, że w ten sposób traktujecie obywateli.
Rani przeciwni likwidacji szkoły zapowiedzieli, że zgłoszą tę sprawę do organów nadzorczych.
Rodzice twierdzą, że miasto działa na korzyść prywatnego przedsiębiorcy kosztem ich dzieci. Na styczniowej sesji lubińscy radni podjęli uchwałę o zamiarze likwidacji SP7, zasłaniając się demografią. Natomiast już 2 lata temu podjęli decyzję, że budynek po siódemce zostanie przekazany na potrzeby niepublicznej placówki.
Opozycja zapowiedziała podjęcie kroków prawnych
Mimo wyraźnego sprzeciwu rodziców w styczniu rada przyjęła uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły podstawowej nr 7 w Lubinie, a na ostatniej sesji podjęto kolejną uchwałę dotyczącą nowej sieci szkół, w której SP7 nie ma przypisanego obwodu. Wynik pierwszego głosowania wyraźnie zdziwił radnych rządzących z klubu "Dumni z Lubina". Zdecydowano o reasumpcji. Opozycja zapowiedziała podjęcie kroków prawnych. Mówią o skandalu i łamaniu zasad demokracji - mówi radna Agnieszka Kubica-Radek
- To niewiarygodne. Gdy wynik nie był po myśli rządzącego klubu, głosowanie powtórzono bez wyraźnej podstawy prawnej. Zgłosimy sprawę do organów nadzorczych.
Tego samego dnia rada przyjęła także uchwałę o przekazaniu 1,5 mln zł pomocy finansowej niepublicznej szkole sportowej, która także decyzją radnych otrzyma za symboliczną złotówkę budynek po Szkole Podstawowej nr 7. Obecnie w siódemce uczy się 241 uczniów. Zarówno rodzice jak i opozycyjni radni zapowiedzieli już podjęcie kolejnych działań, nie przekują ich argumenty miasta dotyczące sytuacji demograficznej i rosnących kosztów utrzymania placówki. Twierdzą, że miasto działa na korzyść prywatnego przedsiębiorcy.
Przeczytaj: Zalanie w szpitalu przy Borowskiej. Ograniczenia przyjęć i wstrzymane zabiegi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

