Strażak chciał zemścić się na kolegach. Sąd skazał go za podżeganie do podpaleń - Radio Wrocław

Strażak chciał zemścić się na kolegach. Sąd skazał go za podżeganie do podpaleń

PAP
| Ćwierć roku temu, 2026-03-03, 13:37
Strażak chciał zemścić się na kolegach. Sąd skazał go za podżeganie do podpaleń - Strażak podżegał do podpaleń, by zemścić się na kolegach
Strażak podżegał do podpaleń, by zemścić się na kolegach
Fot. RW

Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie uznał byłego funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej winnym zlecania podpaleń samochodów. 48-letni mężczyzna usłyszał wyrok 1 roku i 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Odpowiadał też za podżeganie do kradzieży i paserstwo.

Jak poinformował we wtorek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera, były strażak był oskarżony o podżeganie innej osoby do podpalenia dwóch samochodów należących do jego kolegów – innych strażaków PSP. W akcie oskarżenia ujęto też podżeganie innej osoby do dokonywania kradzieży sklepowych oraz paserstwo poprzez nabywanie towarów pochodzących z takich kradzieży.

- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie i uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzył mu karę łączną 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania - przekazał prok. Pindera w komunikacie.

Sąd orzekł również obowiązek naprawienia szkody. Były strażak ma zapłacić pokrzywdzonym równowartość zniszczonych pojazdów i poniesionych przez nich kosztów postępowania sądowego.

Do podpaleń doszło w 2021 r. Jak donosiły wówczas lokalne media, strażak popadł w konflikt z innymi funkcjonariuszami z Dzierżoniowa, którzy zarzucili mu zniesławienie. Miał podżegać do podpaleń ich aut w akcie zemsty.

Wyrok nie jest prawomocny, a strony mają prawo wniesienia apelacji do Sądu Okręgowego w Świdnicy.

Czytaj także: Znęcanie, przemoc i próba samobójcza. Rusza proces wychowawców z Jerzmanic-Zdroju

 

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.