Nielegalne wysypisko nad Białą Lądecką? Mieszkańcy żądają reakcji władz. Mamy odpowiedź właściciela
Mieszkańcy Stronia Śląskiego alarmują, że właściciel jednej z działek nad Białą Lądecką zrobił nielegalne wysypisko odpadów. Jak mówią, w gruzie znalazły się folie, plastiki, fragmenty asfaltu i drewno. W tej sprawie poprosili o interwencję Radio Wrocław. Dodają, że zanieczyszczony gruz po ich zgłoszeniu został zasypany ziemią:
– W dzisiejszych czasach nie do pomyślenia taka sytuacja, żeby takie rzeczy miały miejsce. Jak widać, dalej te śmieci są tylko, że są przykrywane następną warstwą jakiejś ziemi. -To są odpady budowlane inwestora, który wykonuje inwestycje w Stroniu Śląskim. Przywiózł gruz, ale ze śmieciami, z kawałkami gum, starych drewnianych elementów, ogrodzenia.
Przeczytaj również: Dokumenty oficjalnie złożone. Mieszkańcy Sobótki chcą odwołania burmistrza i rady miejskiej
"Będzie trzeba to odkopać, wywieźć"
Lech Kawecki, zastępca burmistrza Stronia Śląskiego powiedział Radiu Wrocław, że właściciel będzie musiał oczyścić działkę:
- Nielegalne składowanie odpadów. Jakie by one nie były. Czy to czysty gruz, czy to gruz zanieczyszczony foliami, czy plastikami, w świetle dzisiejszych przepisów takiego gruzu na swojej działce nie można składować. Tutaj właściciel musi mieć świadomość, że musi się tych odpadów pozbyć w sposób legalny, czyli pewnie trzeba będzie to odkopać, wywieźć. Tak sobie to wyobrażam.
Innego zdania jest inwestor, właściciel działki. Potwierdza, że zanieczyszczony materiał pojawił się, ale teren został oczyszczony:
- Niestety spośród materiału przywiezionego, pojawiło się też kilka aut, które były w bardzo dużym stopniu zanieczyszczone śmieciami. Otrzymałem potwierdzenie, że te śmieci zostały zabrane z mojej działki. Teren został utwardzony w takim zakresie, w jakim to miało być zrealizowane.
Wody Polskie przeprowadzą wizję lokalną
Po interwencji Radia Wrocław pracownicy Wód Polskich przeprowadzili wizję w terenie, by ustalić, czy właściciel nie ominął procedury wydania pozwolenia wodno-prawnego. Jak przekazał Patryk Bałajewicz, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, podczas wizji ustalono, iż działka nr 117, obręb 0012 Strachocin, jest w większości uprzątnięta, a teren został wyplantowany przy użyciu ciężkiego sprzętu. - W kilku miejscach występują niewielkie skupiska odpadów. Na podstawie dokonanych ustaleń stwierdzono, że zakres wykonanych robót nie wskazuje na możliwość oddziaływania na warunki przepływu wód, dlatego nie występują przesłanki do konieczności uzyskania pozwolenia wodnoprawnego - poinformował Patryk Bałajewicz.
Sprawdź również: Wrocław: Sklep z bronią działa niedaleko szkoły. Czy to niepokoi mieszkańców?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


