Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa. Turyści wrócili z Omanu do Wrocławia. Znamy ich relacje - Radio Wrocław

Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa. Turyści wrócili z Omanu do Wrocławia. Znamy ich relacje

Beata Makowska
Beata Makowska, Piotr Lipieta
| Ćwierć roku temu, 2026-03-07, 08:30
Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa. Turyści wrócili z Omanu do Wrocławia. Znamy ich relacje - Na początku marca Oman po raz pierwszy został wciągnięty w konflikt – port Duqm stał się celem ataku dronów, ranna została jedna osoba.
Na początku marca Oman po raz pierwszy został wciągnięty w konflikt – port Duqm stał się celem ataku dronów, ranna została jedna osoba.
Fot: Beata Makowska/ Radio Wrocław

W sobotę około godziny 1:20 na lotnisku Starachowice we Wrocławiu wylądował samolot czarterowy z Salala w Omanie. Dłuższą droga – z międzylądowaniem w egipskiej Hurghadzie do Polski wróciło kilkudziesięciu turystów wypoczywających właśnie w Omanie.

NASZE USTALENIA: Uczniowie z Wrocławia utknęli w Atenach. Atak irańskiego drona wstrzymał lot na Pafos

Utrudnienia dla wielu turystów przebywających obecnie na Bliskim Wschodzie są pokłosiem ataku Stanów Zjednoczonych oraz Izraela na Iran. Konflikt zbrojny rozpoczął się 28 lutego zbombardowaniem Iranu w ramach dwóch operacji: amerykańskiej "Epickiej Furii" oraz izraelskiej: "Ryczący Lew". W odwecie - Iran zaatakował bazy Amerykańskie znajdujące się w kilku ościennych państwach. Przeprowadzono również duże ataki na izraelskie miasta.

Na początku marca Oman po raz pierwszy został wciągnięty w konflikt – port Duqm stał się celem ataku dronów, ranna została jedna osoba. Turyści w rozmowie z Beatą Makowską, reporterką Radia Wrocław podkreślali, że mimo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie czuli się dobrze i bezpiecznie:

- Ja bym tam został jeszcze.
- Powrót był dłuższy. Wszystko w porządku się odbyło, jesteśmy zadowoleni, że jesteśmy z powrotem.
- Na pewno, tak, że coś może się stać, no bo dalej było coś, ale u nas był spokój i cisza.
- Wszystko było okej, było wszystko super, naprawdę. To wszystko, co mówią i co mówili, to jest tylko sztucznie nakręcane.
- Bardzo dobrze było wszystko. Żadnych nerwów, nic. Niektórzy ludzie mówili o tym dużo, ale nas to nie dotyczyło w sumie, nie? My się cieszyliśmy wakacjami. Nie czuliśmy zagrożenia.
- Wszyscy o nas zadbali tak jak trzeba. Akurat wróciliśmy o czasie. Tylko tyle, że dłuższą drogą. Z przystankiem w Hurgadzie. A tak to wszystko okej.
- Ludzie byli troszkę spanikowani, ale u nas w hotelu jakoś tak w miarę nie odczuwaliśmy tego. Panika ogólnie była bardziej u starszych ludzi.
- Fantastycznie - w kurortach spokój. Słychać było tylko wystrzały w okolicy Salala. To te sześć, które było, natomiast cała reszta jest po prostu tak perfekcyjnie zadbana o turystę, to żeby utrzymać klimat wakacyjny. Wszystko zorganizowane tak, żeby nie odczuwać żadnego stresu.
- My to byliśmy zachwycone pobytem.

 

Ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie, biuro podróży wstrzymało wyloty z Wrocławia do Omanu do 23 marca, realizując obecnie tylko loty powrotne. Loty do Wrocławia będą realizowane do 9 marca.

Przeczytaj również: Kierowcy ruszyli do wulkanizatorów. Kolejki na wymianę opon coraz dłuższe


Komentarze (6)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Qwerty 2026-03-07 13:06:58 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
teoria spiskowa okazała się prawdziwa Izrael finansował migrację uchodźców z Bliskiego Wschodu do Europy z budżetu Izraelskie organizacje humanitarne w całej Europie udzieliły pomocy uchodźcom z Syrii, Iranu, Iraku i Afganistanu itp. Co więcej, izraelskie Ministerstwo Spraw Diaspory było w to oficjalnie zaangażowane, zainwestowali ponad 100 milionów dolarów w swoje „organizacje humanitarne”, aby pomóc dzikusom z Afryki i Bliskiego Wschodu w swobodnym wjeździe do krajów europejskich. Zajmowali się tym od 2015 r. (kiedy rozpoczął się szczyt niekontrolowanego napływu migrantów do Europy) do 2022 r., kiedy to pomogli ponad 1,5 mln migrantów przedostać się do krajów europejskich. Zabawne, że w tym samym czasie izraelska propaganda nieustannie twierdziła, że domniemane państwo żydowskie odstraszało muzułmanów od migracji do Europy. I że Izrael rzekomo broni cywilizacji chrześcijańskiej na Bliskim Wschodzie
~xx2 2026-03-07 10:04:55 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Skoro konflikt był nie odczuwalny to po co wracali?
~Qwerty 2026-03-07 09:35:31 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Makowska zanim coś spłodzisz to poczytaj zagraniczną prasę. Wg karty ONZ jest to bandycki napad syjonistów i pomarańczowego pedo na wolny i niepodległy Iran.
~Lotek wyjaśniam 2026-03-07 09:34:51 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:9491:x:x:x)
Problem jest tylko w przestrzeni lotniczej. Gdyż Izrael z USA i Iranem wojują. Dlatego samoloty nie mogą od tak sobie latać jak dawniej. Bo istnieje ryzyko, że jakiś pocisk może trafić w samolot. Emiraty i Dubaj, Oman są bezpieczne, nie są objęte wojną. Dlatego dla bezpieczeństwa, samoloty tak nie latają. Tam w Dubaju są miliony turystów z różnych stron świata.
~Lotek 2026-03-07 09:30:28 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:9491:x:x:x)
Ludzie przecież wojna jest pomiędzy Iranem a Izraelem. Nie ma wojny w Emiratach w Dubaju czy Omanie. Problem jest tylko w przestrzeni lotniczej, bo rakiet latają między państwami.
~Hert 2026-03-07 08:43:53 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Dziwne konflikt a oni bujaja w chmurach dzieci