Matka z wózkiem dla bliźniąt niewpuszczona do tramwaju. Podwójne standardy czy przestrzeganie zasad?

"Minimum dwa wózki dziecięce w każdym pojeździe(...) oprócz wysokopodłogowych Konstali" - mówił kilka lat temu prezes MPK Krzysztof Balawejder. Dzisiejsza rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej. Nasza słuchaczka, pani Marta, przekonała się o tym, kiedy kilka dni temu motorniczy odmówił jej przejazdu z wózkiem dla bliźniąt. Niestety dla pani Marty, kolejne tramwaje nie miały niskiej podłogi:
- Miałam umówioną godzinę do lekarza, więc nie mogłam czekać. W związku z tym wsiadłam do tego pierwszego wysokopodłogowego tramwaju, który podjechał i nie miał w ogóle wydzielonej części na wózki. Uważam, że to było o wiele bardziej niebezpieczne i nie rozumiem dlaczego są tak wybiórczo przestrzegany normy homologacyjne, bo nigdy też nie spotkałam się z sytuacją, żeby motorniczy liczył skrupulatnie ilu stojących pasażerów przewozi.
Zobacz również: Autobus MPK potrącił 16-latka na skrzyżowaniu. Poważny wypadek we Wrocławiu
"To zniechęca do korzystania z usług miejskiego przewoźnika"
Jak podkreśla pani Marta w rozmowie z Radiem Wrocław, wybiórcze przestrzeganie norm jest dyskryminujące dla rodzin z dziećmi, zniechęca do korzystania z MPK i przyczynia się do generowania jeszcze większych korków w mieście. - Sama wielokrotnie podróżowałam różnymi modelami tramwajów z mężem z dwoma wózkami, ponieważ mamy trójkę dzieci w wieku "wózkowym". Wiele razy była też sytuacja, że oprócz naszych wózków, w tramwajach znajdowało się jeszcze kilka innych wózków i nikt nie robił z tego powodu problemu - dodaje słuchaczka Radia Wrocław.
Wrocławskie MPK jeszcze cztery lata temu zmieniło regulamin tak, aby można było w ich pojazdach przewozić więcej niż jeden wózek dziecięcy. Czy nie wszyscy pracownicy otrzymali o tym informacje? Na te i inne pytania odpowiedział nam Witold Woźny, prezes MPK Wrocław, który był gościem programu Reakcja24 - audycji możecie posłuchać TUTAJ.
Przeczytaj: Groźny pożar domu jednorodzinnego we Wrocławiu. Ewakuowano cztery osoby - dwie są ranne
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

