Reakcja24: O najpilniejszych zadaniach MPK Wrocław. Gość: Witold Woźny, prezes spółki - Radio Wrocław

Reakcja24: O najpilniejszych zadaniach MPK Wrocław. Gość: Witold Woźny, prezes spółki

Marek Obszarny
Marek Obszarny
| 4 miesiące temu, 2026-03-09, 09:52
Reakcja24: O najpilniejszych zadaniach MPK Wrocław. Gość: Witold Woźny, prezes spółki - Witold Woźny, prezes MPK Wrocław.
Witold Woźny, prezes MPK Wrocław.
Fot: Ewa Gazda

Spółka rozpoczęła już proces przygotowujący zakup nawet 160 nowych, niskopodłogowych tramwajów, co ma być największym projektem taborowym w historii miasta i początkiem definitywnego pożegnania wysłużonych wagonów Konstal. Równolegle konieczne jest dalsze wprowadzanie nowych pojazdów – takich jak tramwaje Pesa czy autobusy niskoemisyjne – które poprawiają komfort jazdy i ograniczają hałas oraz emisję spalin.

Drugim ważnym zadaniem pozostaje modernizacja istniejących pojazdów, na przykład tramwajów Škoda 19T, które po gruntownym odnowieniu mogą służyć mieszkańcom jeszcze przez wiele lat. Podobnie jest z infrastrukturą: torowiskami, zasilaniem, zajezdniami. Trzecim wyzwaniem jest przygotowanie floty na rozwój sieci – nowe linie tramwajowe planowane m.in. na Maślice czy Swojczyce będą wymagały większej liczby pojazdów i sprawniejszej organizacji ruchu.

Wreszcie pozostaje zadanie najbardziej prozaiczne, ale dla pasażerów kluczowe: punktualność, niezawodność i codzienna jakość usług, które decydują o tym, czy mieszkańcy wybiorą tramwaj zamiast samochodu. Bo prawdziwy sukces komunikacji miejskiej nie polega na liczbie konferencji prasowych ani nawet na nowych wagonach w zajezdni, lecz na tym, by wrocławianin stojący rano na przystanku miał pewność, że tramwaj po prostu przyjedzie – i przyjedzie na czas. Gościem Radia Wrocław był Witold Woźny - Prezes Zarządu MPK we Wrocławiu. 

Posłuchaj audycji:

1.0x
00:00
00:00

Przeczytaj również: Matka z wózkiem dla bliźniąt niewpuszczona do tramwaju. Podwójne standardy czy przestrzeganie zasad?


Komentarze (19)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kamila 2026-03-18 23:04:08 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Kwestia wysyłania na linie 114 przynajmniej na część kursów tej linii autobusów przegubowych padła jeszcze w wakacje a dokładnie w dniu 14 lipcu ubiegłego roku podczas audycji Radia Wrocław(audycja z 14 lipca 2025 roku do odsłuchania na stronie Radia Wrocław) kiedy to osobiście przysłałam emaila do Radia Wrocław do audycji Reakcja 24 w której był Pan Prezes MPK Witold Woźny był gościem w którym opisałam sytuację z dnia poprzedniego tj 13 lipca podczas której jadąc w niedziele wieczorem po godzinie 20-tej z Galerii Dominikańskiej w kierunku Bieńkowic autobusem linii 114 krótkim starym mercedesem w którym już jechały w małej i ciasnej wnęce na wózki dwa wózki dziecięce ledwo w niej upchnięte na siłe. Na przystanku przy ulicy Kościuszki czekał starszy pan na wózku inwalidzkim bez jednej nogi i niestety nie było już możliwe żeby on wsiadł do pojazdu, bo w ciasnym autobusie już jechały 2 wózki dziecięce. O tej godzinie czyli po 20-tej we wszystkie dni tygodnia linia 114 jeździ już tylko co 30 minut czyli ten starszy pan na wózku musiał czekać kolejne 30 minut na kolejny autobus którym mam nadzieję, że już szczęśliwie pojechał. W tej sprawie następnego dnia miałam napisać emaila do MPK oraz wydziału transportu UMW, ale skoro Pan Prezes MPK w tym dniu miał gościć w Radiu Wrocław gdzie można było napisać emaila lub zadzwonić na antenę radiową to stwierdziłam, że napiszę tego emaila do Radia skoro w końcu szef MPK jakim jest prezes MPK ma chyba decydujący głos w kwestii ewentualnej zmiany taboru na większy. Napisałam więc tego emaila do Radia z prośbą, aby w związku z zaistniałą sytuacją z poprzedniego dnia, aby na linię 114 wysyłać przynajmniej na część brygad większe przegubowe autobusy które mają więcej miejsc na wózki bo w sumie aż 3 i żeby te brygady jeździły do końca dnia kiedy to od godziny 20-tej autobusy na linii 114 jeżdżą już tylko co 30 minut żeby w przyszłości taka sytuacja jak ta z tym panem bez nogi na wózku się już więcej nie powtórzyła i nikt ani niepełnosprawny czy też z wózkiem dziecięcym nie musiał zostać na przystanku z powodu braku miejsca w autobusie i czekać przez 30 minut na kolejny autobus mając nadzieję, że w nim będzie już miejsce żeby mógł pojechać. Takich sytuacji by nie było gdyby na 114 przynajmniej w godzinach szczytu oraz wtedy kiedy jeżdzą już tylko tylko co 30 minut jeździły autobusy przegubowe. W godzinach szczytu ale również i wieczornych właśnie po godzinie 20-tej bardzo często już na Galerii Dominikańskiej czyli na pętli autobus jest zapełniony w takim stopniu, że wszystkie miejsca siedzące są zajęte i sporo ludzi stoi, a na następnych przystankach szczególnie Dworcowej wsiada też dużo osób i wtedy jest już ciasno a jak jadą jeszcze 2 wózki dziecięce to nawet bardzo ciasno. Od lipca jednoznacznie Pan Prezes MPK na antenie Radia Wrocław obiecał Pan, że w momencie kiedy przyjadą zamówione nowe autobusy przegubowe to wtedy na linii 114 zaczną przynajmniej na części kursów jeździć autobusy przegubowe. Jeszcze podczas audycji w której gościł Pan Prezes MPK w dniu 20 stycznia tego roku a więc raptem 2 miesiące temu na pytanie Pana redaktora Obszarnego przeczytanego z pytania od słuchacza ze strony Radia Wrocław kiedy na linii 114 pojawią obiecane od wakacji autobusy przegubowe odpowiedział on, że pojawią się one już niedługo i komfort jazdy i świadczonych usług na tej linii się poprawi. Nowe autobusy przegubowe przyjechały a na 114 cały czas jeżdża autobusy krótkie. I podczas już ostatniej audycji z marca gdzie gościł Pan Prezes MPK na pytanie słuchacza ze strony Radia Wrocław kiedy pojawią autobusy przegubowe na 114 odpowiedział już tak, że na tej linii będą jeździć krótkie autobusy mercedesy citaro bo na linii 114 przeznaczone są autobusy solo zapominając w ogóle przy tym a być może raczej udając, że przecież w lipcu obiecał, że na 114 tabor będzie zmieniony na przegubowy w momencie kiedy przyjadą nowe przegubowe autobusy. Teraz zachowuje się już tak, że żadnej obietnicy i deklaracji z jego strony o zmianie taboru na przegubowy nigdy nie było. Nowe, ale krótkie 12 metrowe mercedesy citaro o których Pan Woźny wspomniał że trafią na 114 są pewnie i bardzo komfortowe, le.onenie rozwiązą przecież problemu zbyt małej ilości miejsc na wózki inwalidzkie lub dziecięce bo w nich nie da się zmieścić aż 3 wózków co jest tylko możliwe w autobusach przegubowych, a krótkie autobusy typu solo mają tylko 2 miejsca na wózki więc poza tym, że tabor będzie nowy to w dalszym ciągu będzie zbyt mały, żeby pomieścić 3 wózki dziecięce lub inwalidzkie co też nie zapewni komfortowej jazdy ze względu na będzie on zbyt mały na 114 czyli nic się nie zmieni w kwestii wielkości taboru na tej linii. A dla osoby na wózku inwalidzkim czekającej na przystanku która nie może wsiąść do autobusu bo nie ma już tam miejsca kwestią drugorzędną jest to czy autobus będzie nowy czy starszy tylko liczy się dla niej to żeby dojechać pomyślnie do celu. Tymczasem jakoś na innych liniach na których przeznaczone są podobnie jak na 114 autobusy krótkie jak np 143, 142, 101, 129 jakoś jeżdżą na części kursów autobusy przegubowe choć są to linie jednak o znacznie mniejszym napełnieniu jeżeli chodzi zarówno o pasażerów jak i o wózki inwalidzkie czy dziecięce w porównaniu z linią 114. Przecież wielokrotnie czekając na przystanku na Ślicznej widziałam jak podjeżdzał przegubowy 143 a w środku jechało raptem tylko dwie osoby albo niewiele więcej. Jak widać to dyspozytorzy wysyłają w praktyce takiej wielkości pojazdy jakie chcą i jaki mają kaprys skoro nawet na tak mało oblegane przez pasażerów linie jak 143 które bardziej wożą powietrze niż ludzi wysyłają autobusy przegubowe i wynika z tego, że być może mają chyba więcej do powiedzenia niż sam prezes co dla mnie jest całkowicie niezrozumiałe. Przykre w tym wszystkim jest to, że przez ponad pół roku wszyscy Ci którzy jeżdżą 114 w tym również matki z małymi dziećmi w wózkach dziecięcych oraz niepełnosprawni poruszający się na wózkach i skuterach inwalidzkich żyli nadzieją, że w związku z tą konkretną i bardzo jednoznaczną obietnicą Pana Prezesa MPK na antenie Radia Wrocław że komfort jazdy się poprawi poprzez obiecany na tej linii tabor przegubowy i tę poprawę odczują wszyscy pasażerowie tej linii a szczególnie właśnie osoby niepełnosprawne na wózkach inwalidzkich i rodzice z dziećmi w wózkach dziecięcych teraz czują się zawiedzeni w związku z niedotrzymania obietnicy. Z racji niedotrzymanej obietnicy ze strony Pana Prezesa Woźnego ja na pewno będę dalej drążyć i dociekać w kwestii tematu obiecanych przegubowych autubusów na linii 114 i w przyszłym miesiącu kiedy będzie Pan Prezes MPK gościć ponownie w Radiu Wrocław dodzwonić się do studia na żywo i zadać mu pytanie dlaczego nie dotrzymał obietnicy zachowując się tak jakby jej nie było. Wyśle też wcześniej emaila w tej sprawie w razie gdyby nie udało mi się dodzwonić do studia. Myślę też, że nie tylko ja będę drążyć ten temat ale i inni pasażerowie 114 zainteresowani również tą sprawą. Uważam, że jak się coś obiecuje i to publicznie na antenie radiowej to słowa powinno się dotrzymać, bo to jest też kwestia wiarygodności takiej osoby która najpierw obiecuje coś publicznie a potem zachowuje się tak jakby tej obietnicy i deklaracji z jego strony nigdy nie było. Warto też zadać pytanie jaki jest sens zapraszania Pana Prezesa Woźnego do audycji Reakcja24 na antenia Radia Wrocław skoro nie wywiązuje się on w praktyce ze swoich obietnic tak jak to ma miejsce w przypadku przegubowych autobusów na linii 114.
~Hela 2026-03-19 06:29:55 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
I bardzo słusznie Pani Kamilo skoro obiecał to teraz trzeba oczekiwać od niego spełnienia tej obietmicy i domagać wywiązania się z niej. Też jeżdżę 114 i z całą pewnością też będę dopytywać się o to kiedy to przegubowe obiecane autobusy zaczną jeździć na 114. Obietnica to obietnica i tyle.
~Ewka 2026-03-10 00:34:00 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Pan Prezes Woźny może zapomniał, że już w lipcu obiecał pasażerom linii 114 (po emailu od Pani która opisała sytuację w której jadąc autobusem linii 114 wieczorem po 20-tej w kierunku Bieńkowic w którym już jechały w ciasnej wnęce 2 wózki dziecięce i na kolejny przystanek kiedy podjechał autobus, czekający na tym.przystanku starszy pan bez nogi na wózku inwalidzkim już nie był w stanie wsiąść do pojazdu, bo nie było już miejsca na kolejny 3 wózek w tym wypadku inwalidzki i pan został na przystanku a o tej godzinie kolejny autobus tej linii jest dopiero za 30 minut), że na tej linii na części kursów szczególnie tych po 20-tej kiedy są już tylko 2 kursy na godzinę będą jeździć autobusy przegubowe i postara się, aby stało się to wtedy kiedy przyjadą nowe autobusy przegubowe z taśmy produkcyjnej co już się stało, bo jak sam.dzisiaj powiedział pan prezes jeździ już 15 nowych autobusów przegubowych. Jeszcze podczas poprzedniej wizyty w Radiu Wrocław Pana prezesa Woźnego z 20 stycznia już na samym początku tej audycji którą można sobie odsłuchać na pytanie słuchaczki Pani Moniki odczytane przez redaktora Obszarnego kiedy na linii 114 pojawią się obiecane jeszcze w wakacje przegubowe autobusy, pan Prezes odpowiedział, że pojawią się one już niedługo. I później jeszcze dodał, że już mają 20 sztuk przegubowych mercedesów conecto i są w trakcie dostaw kolejnych sztuk i powiedział w tym temacie na końcu, że jakość świadczonych usług na linii 114 się poprawi. Ten fragment jest do odsłuchania i jest to niemal na samym początku tej audycji i dowodzi to że obietnica ta padła bardzo.konkretnie. Co się więc stało, że dzisiaj Pan Prezes nagle.udał, że tej obietnicy nie było i jedynie powiedział że autobusy nowe krótkie citaro pojawią się jak przyjadą z fabryki do Wrocławia udając, że obietnica właśnie dotycząca wysyłania na przynajmniej część kursów na linię 114 autubusów przegubowych nigdy z jego ust nie padła a przecież to nieprawda, bo obietnica ta padła z jego ust już od wakacji w lipcu i sierpniu, a ostatni raz właśnie we wspomnianej audycji z 20 stycznia niemal na początku tej audycji. A dodam jeszcze, że wielokrotnie jeszcze z czasów obsługi 114 przez podwykonawcę Mobilis na tej linii były takie sytuacje że np wielokrotnie jechały np 3 wózki dziecięce i ten 3 wózek stał blisko drzwi albo jechały 2 wózki we wnęce i 2 rowery z przodu autobusu a do tego oczywiście jechało wielu pasażerów i było bardzo ciasno, że trudno było ludziom przedostać się do drzwi, żeby wysiąść z pojazdu. I takie sytuacje były naprawdę częste ale pomimo moich emaili w tej sprawie zarówno do MPK jak i do wydziału transportu UMW byłam zbywana i ignorowana. Wierzyłam, że po przejęciu linii 114 przez MPK się coś zmieni i na tej linii przynajmniej na części kursów będą jeździć autobusy przegubowe. Jednak pomimo obietnic pana prezesa Woźnego który przecież jako prezes MPK jedną decyzją i wydaniem polecenia dyspozytorom z zajezdni mógłby sprawić że wysyłając przegubowe autobusy na tę linię 114 sytuacja taka jak z tym panem na wózku inwalidzkim bez nogi który musiał czekać 30 minut na następny autobus już by się nie powtórzyła. A gdyby to była zima to ten pan przez pół godziny by marznął na dworze w mrozie czekając na kolejny autobus. Sama też kiedyś raz w zimie po 19-tej z Dworcowej nie wsiadłam do 114 bo był już pełny po same drzwi i musiałam czekać 20 minut na następny. Uważam, że jak.się komuś coś.obiecuje publicznie na antenie radia to słowa należy dotrzymać bo później jest się postrzeganym przez ludzi jako osoba niesłowna. Co z tego, że może i będą jeździć krótkie nowe citaro jak są one ciasne więc choćby były one i ze złota to jak są one za ciasne na 114 i jak będą mieć tylko 2 miejsca na wózki to to nie rozwiąże zbyt małej ilości wyznaczonych miejsc na wózki inwalidzkie i dziecięce i 3 wózków one nie zmieszczą. Dlatego o wyższej jakości obsługi linii 114 pomimo nowych autobusów ale krótkich czyli za ciasnych na 114 nie będzie mogło być mowy więc niewiele się zmieni na lepsze bo za ciasne autobusy na linię to w dalszym ciągu oznacza to niską jakość obsługi. Skoro pan prezes najpierw obiecuje a potem się wycofuje z obietnicy to znaczy, że wychodzi na to, że w praktyce jest prezesem, ale decyduje być może ktoś inny w tej sprawie albo ma on jakiś przedziwnych doradców w MPK którzy mu tak źle doradzają. Jednak niespełnione obietnice ostatecznie będą szły na jego konto i ludzie pretensje będą mieć do niego jako do prezesa.który obiecał a nie dotrzymał słowa. W mojej ocenie auducje z udziałem prezesa MPK nie dotrzymującego słowa nie mają więc po prostu najmniejszego sensu, bo pan redaktor Obszarny nie potrafi nawet lub nie chce dopytać się go dlaczego wycofał się z obietnicy która padła z jego ust.
~Bartek 2026-03-11 09:58:05 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Dla mnie ten prezes jest po prostu niesłownym.człowiekiem i tyle. Jak raz się coś obieca to później choćby się miało stanąć na rzęsach powinno się dotrzymać słowa i tyle. Skoro on jako prezes MPK nie jest w stanie załatwić tak prostej rzeczy jak zmiana taboru na większy na danej linii a w tym przypadku 114, to po co cokolwiek obiecuje skoro potem się wycofuje z tej obietnicy udając, że jej nigdy nie było. To tak jakby traktował ludzi jak głupków którzy zapomną. A przecież zainterwsowani tą sprawą będą ją śledzić i na pewno nie zapomną. Mimo iż sam nie jeżdżę 114 to mam nadzieję, że pasażerowie tej linii nie odpuszczą i w następnej audycji ktoś z nich dodzwoni się do studia lub wyśle emaila i zapyta się wprost prezesa czemu wycofał się z tej obietnicy skoro przez ponad pół obiecywał, a reraz udaje, że obietnicy. Nie odpuszczajcie bo skoro obiecywał przez długie miesiące to teraz niech wywiąże się z obietnicy.
~Barbara 2026-03-10 10:46:34 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Nie wyobrażam sobie tego jak można coś publicznie obiecywać od ponad pół roku i później nagle się z tego wycofać przyjmując taką narrację jakby obietnica w ogóle nie padła. Ja przynajmniej jako mieszkanka Bieńkowic cały czas będę drążyć temat obiecanych przegubowych autobusów przegubowych na 114 aż do momentu dotrzymania słowa i realizacji obietnicy przez prezesa MPK. Człowiek honoru dptrzymuje słowa i tyle a osoba na tak wysokim stanowsku jak pan Woźny który na antenie radia obiecał to pasażerom linii 114
~Filip 2026-03-09 15:27:08 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Dlatego audycja gdzie gości prezes MPK który najpierw obiecuje a potem się z obietnicy wycofuje po prostu mija się z celem tej audycji. Chciałoby się tylko powtórzyć klasyka: "cóż szkodzi obiecać" Najbardziej smutne w tyl wszystkim jest to, że prezes MPK udawał jakby, że sprawy i próśb skierowania przegubowych autobusów na choćby część kursów 114 nie było, a przecież ta sprawa jest wałkowana od miesięcy. Jego wizyty nie mają po prostu najjmniejszego sensu. Mam żal do pana redaktora Marka Obszarnego, że nie dopytał go dlaczego najpierw coś obiecuje a później udaje, że sprawy nie ma.
~Elka 2026-03-09 19:28:57 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Cóż szkodzi obiecać.
~Lumberjack 2026-03-09 17:51:29 z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Kłamanie nic nie kosztuje - ale jak ładnie wygląda w mediach. I zero odpowiedzialności za słowa.
~Mieszkaniec z Brochowa 2026-03-09 15:51:54 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Nie wyobrażam sobie jak będąc na fecyzyjnym stanowisku prezesa najpierw się coś obiecuje a potem udaje, że tej obietnicy nie było. Skoro on o tym nie decyduje a ktoś inny co byłoby niedorzeczne, bo to prezes MPK jest nr 1 w tej spółce to niech to uczciwie powie, ale lepiej udawać, że obietnica nigdy nie padła, bo trzeba by było się z niej wytłumaczyć. Lepiej więc udawać, że się nic nie obiecywało i temat zamknięty. Oczywiście błąd dziennikarza prowadzącego, że nie dopytał się prezesa, że przecież obietnice były już od miesięcy.
~Anna 2026-03-09 14:23:17 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Pan prezes MPK Witold Woźny obiecywał już od wakacji że na linii 114 na poszczególnych brygadach będą jeździć autobusy przegubowe i nawet w styczniu na pytanie pana redaktora odczytane ze strony kiedy pojawią się na 114 autobusy przegubowe odpowiedział że pojawią się niedługo i taka też obietnica była kilka miesięcy temu w wakacje po emailu od jakiejś pani kiedy pan na wózku nie mógł wsiąść do autobusu 114 ze względu na brak miejsca bo byĺ za mały autobus z jedną wnęką. Dlaczego teraz pan prezes Woźny pomimo obietnicy obraca kota ogonem i nagle wycofuje się z tej obietnicy? Bardzo nieładnie panie prezesie. Przypominam że linia 115 jeżeli chodzi o długość trasy jest krótsza niż 114 i tutaj samo MPK zmieniło tabor tej linii na przegubowy z krótkiego. Proszę dotrzymywać słowa a nie udawać, że obietnicy złożonej jeszcze w wakacje nie było kiedy to powiedział pan, że jak przyjadą nowe autobusy to wtedy będzie więcej autibusów przegubowych i wtedy zaczną one jeździć na części brygad 114. Przypominam też że np na linie 129, 142 czy 143 też są przeznaczone według wytycznych wydziału transportu autobusy krótkie do obsługi tych linii a jednak na pojedyńczych brygadach 2 a nawet 3 a czasek i 4 jeżdżą przegubowe autobusy więc i na 114 na części brygad powinny one jeździć i pan prezes po prostu najpierw coś obiecuje a później udaje że tematu nie było i się z tego wycofuje. Proponuje odsłuchać audycję z 20 stycznia kiedy już prawie na samym początku na pytanie Pana Redaktora kiedy na linii 114 pojawią się przegubowe autobusy odpowiedział że pojawią się one niedługo. Czasem myślę sobie że w MPK więcej mają do powiedzenia dyspozytorzy zajezdni niż prezes i to oni bardziej rządzą co jest kuriozalne. Później nie dziwmy się że w przypadku małego autobusu gdzie są miejsca tylko na 2 wózki które już jadą w autobusie osoba niepełnosprawna na wózku inwalidzkim nie jest już w stanie do niego wsiąść bo autobus jest za krótki i ma tylko jedną wnękę na wózki i taka sytuacja była w lipcu na linii 114. Jak widać obietnice pana prezesa niewiele są warte i po prostu nie dotrzymuje on słowa. A co to niepełnosprawny niech czeka sobie w upale albo mrozie kolejne 30 minut na następny autobus bo od godziny 20-tej 114 jeżdżą tylko co 30 minut. Zero empatii i zrozumienia dla niepełnosprawnych. Linia 114 podobnie jak 133 i 125 powinna być obsadzona na części brygad przegubowymi autobusami które powinny jeździć do końca dnia, bo jest to jedyna linia dzienna jadąca na Bieńkowice a co jest kuriozalne i śmieszne na nocnej linii 245 jadącej na Bieńkowice jeżdżą same przegubowe autobusy. Na 133 często widzę jedzie kilka osób w środku czyli bardziej powietrze a jednak tam jeżdżą przegubowe autobusy. Bardzo często jest tak że 114 już na Galerii Dominikańskiej czyli na pętli jest zapełnione pasażerami dlatego wysłanie na tę linie choćby część brygad przegubowych powinno być po prostu oczywistością. A w temacie wózków czy rowerów na 114 pisałam już wcześniej nie tylko ja do wydziału transportu UMW i MPK że jeździ na tej linii dużo wózków w tym dla niepełnosprawnych też i powinny być większe autobusy przegubowe mające dwie wnęki na wózki wysyłane na tę linię i byłam zbywana i ignorowana podobnie jak moi znajomi z osiedla. Dlatego wizyty pana prezesa MPK Wrocław w Radiu Wrocław po prostu moim zdaniem nie mają sensu bo najpierw coś on obiecuje i składa deklaracje jak choćby jeszcze w styczniu w czy jeszcze w wakacje a potem już całkowicie z tych obietnic się wycofuję i udaje, że tematu nie było i obietnicy. A jak następnym razem powtórzy się taka sytuacja jak z ostatnich wakacji że dla kogoś na wózku inwalidzkim nie będzie już miejsca to ja tym razem nakręcę telefonem film i wyślę gdzieś do mediów ogólnopolskich do programu typu Uwaga TVN czy Interwencja na Polsacie. Wszystkie archiwalne audycje Radia Wrocław z udziałem Pana Prezesa Witolda Woźnego są zapisane i można je odsłuchać w wersji audio na stronie Radia Wrocław i tam wszystkie te obietnice padły względem przegubowych pojazdów na linii 114. Polecam audycje z lipca, sierpnia i z 20 stycznia. W takiej sytuacji gdzie najpierw się coś obiecuje a potem już z tego wycofuje udając że wcześniej tematu nie było pokazuje że wizyty Pana Prezesa Woźnego w Radiu Wrocław nie mają sensu, a przecież on jako prezes ma wszystkie narzędzia i możliwości żeby tych obietnic dotrzymać, a przecież to on jest chyba nr 1 w MPK jako prezes.
~Kamila 2026-03-09 17:10:51 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Te obietnice odnośnie linii 114 są już od wakacji ubiegłego roku może myślał, że ludzie zapomną i będzie rżnąć głupa, a ludzie pamiętają. To jest zwykły brak szacunku do pasażerów tej linii tj 114. Słabe to jak się coś publicznie obiecuje a potem udaje że obietnicy nie było.
~Ania 2026-03-09 12:45:00 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale nie można mieć biletu miesięcznego naraz w aplikacji w telefonie i wgranego na plastikową kartę urbancard. Oczywiście że bilet w telefonie jest wygodniejszy, ale jak popsuje się telefon to tracę bezpowrotnie bilet (o ile mi wiadomo, nie uwzględniacie takich reklamacji, nawet w przypadku biletów imiennych). Czy nie można tych systemów zintegrować, i umożliwić wgrywanie na fizyczną kartę biletów okresowych zakupionych w aplikacjach? (taki backup)
~Anna 2026-03-09 12:41:50 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Przecież w wakacje była już taka sytuacja że po 20 -tej kiedy 114 jeździ już tylko co 30 minut w krótkim autobusie jechały już 2 wózki dzieciece które zajeły całą wnęke i na Kościuszki starszy pan na wózku inwalidzkom bez jednej nogi nie mógł wsiąść do pojazdu bo pojazd był za krótki. Gdyby był przegubowy z dwoma wnękami to ten pan by pojechał i nie musiałby czekać kolejne 30 minut w upale lipcowym na kolejny autobus. Na 114 bardzo często jeżdżą wózki nie tylko wózki dziecięce ale i inwalidzkie a czasem i skutery inwalidzkie a te zajmują jeszcze więcej miejsca. Dlatego tutaj na 114 przegubowe pojazdy powinny jeździć i to na pewno po godzinie 20-tej gdzie autobusy tej linii są tylko 2 na godzinę.
~Alicja 2026-03-09 12:23:55 z adresu IP: (24.206.xxx.xxx)
w sprawie wózków chciałam pochwalić MPK wrocławskie za obsługę osób niepełnosprawnych, poruszających się właśnie na wózkach. Mam koleżankę z Torunia, która jeździ na wózku. Podczas wielokrotnych odwiedzin Wrocławia, poruszałyśmy się komunikacją miejską. Były to zarówno tramwaje jak również autobusy. Zwiedziłyśmy każdą część miasta, również przedmieścia. Obsługa była bardzo miła, zawsze pomocna. Wiem od koleżanki, że w Toruniu i Bydgoszczy różnie bywa z przewozem osób niepełnosprawnych komunikacją miejską, dlatego szczególne podziękowania dla naszych kierowców i motorniczych za empatię.
~Artur 2026-03-09 12:09:59 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Nowe autobusy mercedesy conecto już wyjechały w zeszłym tygodniu na ulicach Wrocławia dlaczego jeździ ich tak mało skoro przecież chwaliliście się że przyjechało ich już 55 sztuk a jeździ może z 8 sztuk. Dlaczego tak mało jeździ tych nowych i kiedy wyjadą wszystkie?
~Monika z Bieńkowic 2026-03-09 12:03:59 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Jeżdżę 114 i nadal.na tej linii jeżdżą najgorsze stare graty w tym ten złom Isuzu i to ostatnio praktycznie .codziennie a miały już nie jeździć. Kiedy te koszmarne Isuzu zostaną wycofane z Wrocławia i kiedy w końcu będą nowe autobusy na tej linii w tym również autobusy przegubowe?
~Krzysztof 2026-03-09 11:58:18 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Podczas styczniowej wizyty w Radiu Wrocław obiecał Pan że autobusy przegubowe oraz nowy tabor pojawi się w lutym na linii 114 a jest marzec i nadal nie ma przegubowych pojazdów na 114 ani nowego taboru? Dlatego pytanie kiedy to nastąpi?
~Wrocławianin 2026-03-09 11:51:05 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
1. Przez remont pętli na Sępolnie pomysł podziału linii autobusowej 143 został odłożony w czasie. Czy nowa koncepcja podziału będzie się różnić od tej zaproponowanej w ubiegłym roku? Jeśli tak, to czy już mniej więcej wiadomo, jakie są założenia? 2. Jak oceniają Państwo linię tramwajową 0 po ponad roku funkcjonowania? Czy rozważane jest uruchomienie kursów także w dni robocze?
~Smog 2026-03-09 10:39:16 z adresu IP: (2a01:112f:4601:1600:8d6a:x:x:x)
Niższe ceny, punktualność i przyspieszyć ten ślimaczy transport.