Karkonoska pętla rowerowa połączy trzy gminy? Pojawiły się pierwsze konkrety

W Karkonoszach mają powstać kolejne ścieżki rowerowe. Chodzi o połączenie trzech gmin - Kowar, Karpacza i Podgórzyna - drogami dla amatorów dwóch kółek. Co prawda koncepcja nie jest nowa, bo rozmowy trwają już od prawie 15 lat, teraz jednak pojawiły się pierwsze konkrety.
- 15 lat pracujemy nad tematem systemu ścieżek rowerowych skoordynowanych, spiętych z sąsiadami wszystkimi – łącznie z Czechami. Skończyliśmy w tej chwili na programie, który dotyczy tylko Karkonoszy i Gór Izerskich, czyli chcemy spiąć rowery od Okraju do Novego Mesta i Czerniawy-Zdrój - mówi Robert Futerhendler, rowerowy pasjonat.
Kłodzko: W końcu oczyszczą kanał Młynówka po powodzi. Wciąż nie wiadomo, co z jazem
Kowary i Karpacz chcą dołączyć do inicjatywy
Kowary szukają środków na budowę swojej części, o czym mówi Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza miasta:
- Złożyliśmy wniosek w ramach ZIT-u Aglomeracji Jeleniogórskiej na budowę ścieżki rowerowej do Krzaczyny. Ten wniosek jest obecnie procedowany. Koszt takiej inwestycji to jest 15 milionów złotych. Chcemy połączyć również Krzaczynę z Karpaczem, przechodząc przez Gminę Podgórzyn, jak również włączyć Gminę Podgórzyn w tą ścieżkę rowerową.
Karpacz również dołączył do inicjatywy. W tegorocznym budżecie zabezpieczono 100 tysięcy złotych na dokumentację projektową. Mieszkańcy miasta pod Śnieżką nie kryją, że obecny stan infrastruktury pozostawia wiele do życzenia:
- Rowery są w Karpaczu troszkę zaniedbane, bo nie ma faktycznie żadnych tras. Gdyby takie trasy powstały, to sprowadzi nam rzeszę turystów, którzy na pewno będą korzystać z tych tras. To jest bardzo istotne dlatego, że na świecie jest to niezwykle popularne, a Karpacz na razie czeka - mówi rowerzysta Wojciech Piotrowski.
Długoterminowe plany zakładają połączenie przez Góry Izerskie sieci ścieżek w powiecie karkonoskim z istniejącymi magistralami po stronie czeskiej i niemieckiej. Trwają także rozmowy nad budową 5-kilometrowej drogi rowerowej od Leśnego Banku Genów w Kostrzycy aż do Karpacza.
Sprawdź też: To tu była pierwsza polska drukarnia na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy Legnicy odtwarzają fakty sprzed lat
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

