Alarm na Jazie Opatowice we Wrocławiu. Na miejsce ruszyły służby ratunkowe
W niedzielę o godz. 16:33 dyspozytor WOPR otrzymał za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu zgłoszenie o kobiecie, która miała znajdować się na barierce Jazu Opatowice i według świadków mogła chcieć skoczyć do Odry. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol ratowników wodnych na łodzi. Już po czterech minutach jednostka WOPR dotarła w rejon jazu, jednak początkowo nie odnaleziono osoby, której dotyczyło zgłoszenie. Ratownicy rozpoczęli sprawdzanie terenu oraz rozmowy ze świadkami zdarzenia.
Po chwili kobietę odnaleziono w pobliżu miejsca zgłoszenia. Jak ustalono, jej zachowanie było wynikiem sprzeczki z mężem – przekładając nogę za barierkę chciała zrobić mu „psikusa”. Sytuacja została jednak odebrana przez świadków jako realne zagrożenie życia, dlatego powiadomili służby. Ratownicy podkreślają, że była to właściwa reakcja. Dalsze czynności w sprawie prowadzi policja. W działaniach uczestniczyli ratownicy WOPR, Policja Wodna KWP we Wrocławiu, strażacy z PSP JRG-1 (SRW) i JRG-2 oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Informacje przekazało Dolnośląskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Przeczytaj: Koniec szklanych ogródków na wrocławskim Rynku. Restauratorzy mają czas do końca dnia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


