Reakcja24: O domowych zwierzętach z behawiorystką i lekarką weterynarii Agnieszką Janeczek

Życie pod jednym dachem z czworonogiem to nieustanna lekcja cierpliwości, w której główne role grają instynkt zwierzaka z jednej strony i nasze oczekiwania z drugiej. Właściciele psów najczęściej tracą rezon, gdy ich pupile zamieniają spokojny spacer w festiwal szczekania na wszystko, co się rusza, lub ignorują komendy w pogoni choćby za osiedlową wiewiórką.
Z kolei miłośnicy kotów mierzą się z bardziej subtelną, lecz niszczycielską formą ekspresji – od drapania nowej sofy po nocne biegi przełajowe po głowach śpiących opiekunów. Wspólnym mianownikiem dramatów obu grup jest lęk separacyjny, który sprawia, że pod naszą nieobecność mieszkania zamieniają się w pobojowiska pełne pogryzionych butów lub zrzuconych z hukiem doniczek.
Problemem bywa też kłopotliwa komunikacja, bo przecież trudno wytłumaczyć psu, że gość nie chce zostać wylizany po twarzy, a kotu, że blat kuchenny nie jest najlepszym punktem obserwacyjnym. Często zapominamy, że te „złe” zachowania to po prostu naturalne potrzeby zwierzaka, które nie znalazły ujścia w sposób akceptowalny dla człowieka. Kluczem do sukcesu nie jest tresura, lecz zrozumienie i zapewnienie właściwej komunikacji. Ostatecznie największym wyzwaniem okazuje się nie sam zwierzak, lecz nasza konsekwencja w stawianiu granic, której często brakuje.
Jak w praktyce poradzić sobie z ułożeniem kontaktów opiekun – pupil rozmawialiśmy w poniedziałkowym wydaniu Reakcji24 z Agnieszką Janeczek – lekarką weterynarii i doświadczoną psycholog zwierzęcą.
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
Zobacz: Jedna z najmniejszych krów świata we wrocławskim zoo. "Jest wielkości psa"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

